Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Zbyszek » 21 lis 2010, 11:55

Nawiązując do tematu, nie wiadomo na prawdę jaki czyn będzie wzięty za samobójstwo.
Chico Xavier przedstawia w książce Nasz Dom, bohatera jako samobójce, co on sam nie może zrozumieć dlaczego go tak nazywają, gdyż chciał żyć, tylko choroba mu na to nie pozwoliła. Okazuje się, ze w tym przypadku każda niedbałość, lekceważenie swojego zdrowia, może być uznana jako akt samobójstwa.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: sigma » 21 lis 2010, 13:16

Melys pisze: ... już kiedyś pisałam na ten temat, już mieliśmy taki temat tu na forum ...


Z tym postem Melys zgadzam się w całości.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: sigma » 21 lis 2010, 13:20

Luperci Faviani pisze: ... Nic. Nie ma to znaczenia. Samobójstwo jest samobójstwem. Należy stawić czoło przeciwnościom losu ...


Jawohl.

Luperci Faviani pisze: ... Może zaczynam być nudny, ale nic nowego nie dodam.


LF, Twoje posty nigdy nie nudzą. Ale czy w tym przypadku spróbowałeś zastanowić się nad wielopłaszczyznowością życia i, w konsekwencji, jakże różnym doświadczaniem rzeczywistości ?

A jeżeli próbowałeś się nad tym zastanowić... to czy możesz jeszcze raz ?

:)

Pozdrówka :)
Ostatnio zmieniony 21 lis 2010, 14:37 przez sigma, łącznie zmieniany 1 raz
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Voldo » 21 lis 2010, 14:04

Nikita pisze:Mi sie wydaje, ze samobojstwo to pewnego rodzaju ucieczka przed bolem i klopotami...

Str. 314, "Niebo i piekło według spirytyzmu":
(...)
6. (...) - O. Zostałem opuszczony; uciekłem od cierpienia, by znaleźć torturę.

Więc jak przykład pokazuje, nie jest to zbytnia ucieczka przed bólem.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: cthulhu87 » 21 lis 2010, 14:17

Ale wróćmy do tych pytań, które zadałem - jestem ciekaw waszego zdania. W tej chwili chcę pominąć kwestię ocen moralnych.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: sigma » 21 lis 2010, 14:48

cthulhu87 pisze:Ja chciałbym nawiązać trochę do kwestii "fluidu życiowego" i przeznaczenia człowieka - tj. liczby lat, które w założeniu ma przeżyć, co jednak ulec może skróceniu np. przez samobójstwo. Moje pytania są następujące: ...



cthulhu87 pisze: ... 1) czym od strony czysto fizycznej różni się poderżnięcie gardła sobie samemu od poderżnięcia gardła drugiej osobie? :) ...


Piszesz o samobójstwie. To nie musi przecież oznaczać poderżnięcia gardła, nigdy nad tym się nie zastanawiałem ale jak sobie samemu poderżnąć gardło ? To raczej rzadko spotykana metoda ...

cthulhu87 pisze: ... 2) jaki wywiera to wpływ na ciało duchowe w obu przypadkach? ...


W buddyźmie istnieje powiedzenie: "chwila gwałtowności może zniweczyć lata cierpliwości". W buddyźmie istotne jest to żeby umierając nie utkwić z powodu emocji temu towarzyszących w rzeczywistości. Tyle wiem, zatem tyle mogę napisać.

cthulhu87 pisze: ... 3) jakie prawa natury tym (tj. zależnością między czynem podobnym od strony fizycznej do drugiego, a stanem duszy po śmierci) rządzą? ...


Nie rozumiem Twojego pytania.

cthulhu87 pisze: ... Celowo omijam tu kwestię moralności, chcę się tu skupić na aspekcie... przyrodniczym. Jakoś się nad tym zastanawiam od pewnego czasu :)


Aspekt biologiczny to zjawisko umierania organizmu. Przecież to wszystko jedno czy ktoś zdetonuje sobie granat trzymając go przy brzuchu czy wejdzie na minę przeciwpiechotną ...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Voldo » 21 lis 2010, 15:01

Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale spróbuje.

cthulhu87 pisze:1) czym od strony czysto fizycznej różni się poderżnięcie gardła sobie samemu od poderżnięcia gardła drugiej osobie?

Fizycznej?
Tyle co mi przychodzi na myśl, że różni się... Odpowiednim ruchem i ułożeniem ręki.

cthulhu87 pisze:2) jaki wywiera to wpływ na ciało duchowe w obu przypadkach?

W przypadku samobójstwa Duch razem z ciałem duchowym będzie musiał pozostać na Ziemi aż do końca swojego zaplanowanego wcielenia, nie wiedząc co się dzieje i jakoby cierpiąc.
W przypadku poderżnięcia gardła drugiej osobie:
1. Druga osoba umiera śmiercią gwałtowną, więc dłużej trwa jej przejście;
2. Morderca plami swoją duszę, a co za tym idzie ma winę do odkupienia, no i psychika zostaje mocno zmieniona - albo człowiek sam popełni samobójstwo nie mogąc wytrzymać to co zrobił (wyrzuty sumienia), albo będzie zabijał dalej, już bez jakichkolwiek emocji.
No i jeszcze coś gdzieś chyba czytałem, iż wszystkie dobre czyny wykonane w danym wcieleniu się jakoby "resetują" w momencie popełnienia zbrodni.

cthulhu87 pisze:3) jakie prawa natury tym (tj. zależnością między czynem podobnym od strony fizycznej do drugiego, a stanem duszy po śmierci) rządzą?

Możesz ułożyć to pytanie trochę inaczej? Bo nie rozumiem.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Luperci Faviani » 21 lis 2010, 15:19

sigma pisze:LF, Twoje posty nigdy nie nudzą. Ale czy w tym przypadku spróbowałeś zastanowić się nad wielopłaszczyznowością życia i, w konsekwencji, jakże różnym doświadczaniem rzeczywistości ?

A jeżeli próbowałeś się nad tym zastanowić... to czy możesz jeszcze raz ?

Nie mnie rozstrzygać, czy samobójstwo "A" jest mniejszym złem, niż samobójstwo "B".

Z literatury spirytystycznej, którą znamy, wynika jednoznacznie, że wszyscy samobójcy ponoszą przykre konsekwencje swojego czynu, bez względu na okoliczności jakie nakłoniły ich do przedwczesnego zakończenia swojego żywota.

Nawet jeżeli ja osobiście chętnie usprawiedliwiłbym wiele przypadków samobójstw i tym samym wykazałbym się nadludzką wyrozumiałością, nie zmieniłoby to prawa natury.

Dla mnie jest jasne, że samobójstwo jest dla człowieka czynem niedopuszczalnym, chociaż mam dla samobójców dużo współczucia.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Nikita » 21 lis 2010, 15:30

Mowicie, ze czlowiek ma okreslony czas zycia... jakby z gory zaplanowany...czyzby wszytsko bylo zaplanowane??? A gdzie wolna wola??? wojny tez sa z gory zaplanowane? i choroby psychiczne tez?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: cthulhu87 » 21 lis 2010, 16:14

Chodzi mi o to, jakie prawa przyrody decydują o tym, że czyn, który od strony fizycznej wygląda tak samo, jakby popełniła go druga osoba (morderstwo), skutkuje inaczej, tj. cierpieniami charakterystycznymi tylko dla samobójców.
Bo tak naprawdę powieszenie pozostaje powieszeniem, niezależnie od tego, kto tego dokona. Tu raz jeszcze podkreślę, że nie chodzi mi o aspekt moralny, lecz czysto fizyczny.


aspekt biologiczny to zjawisko umierania organizmu. Przecież to wszystko jedno czy ktoś zdetonuje sobie granat trzymając go przy brzuchu czy wejdzie na minę przeciwpiechotną ...


A widzisz, właśnie chodzi o to, że tak nie jest. Bo nie jest wszystko jedno, czy sam wejdziesz na minę, czy ktoś cię na nią popchnie. Pokazują to te przekazy od duchów - różni się znacznie ich sytuacja w zależności od tego czy zginęli na mocy własnej decyzji, czy decyzji drugiej osoby. A przecież "zjawisko umierania organizmu" przebiega tu podobnie. Dlatego interesuje mnie właśnie istota tej różnicy - gdzie ona tkwi? Czy stoi nad nami dobry duszek i ocenia z czyjej winy wpadliśmy na minę, a potem stosownie do tego chłoszcze albo wynagradza? A może po prostu rządzi tym pewne prawo. Jeśli tak, zastanawia mnie, jaka jest istota tego prawa.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości