Luperci Faviani pisze:Odp1. Jestem raczej przekonany, że jest to duch osoby zmarłej, a nie żaden demon.
skąd ta pewność? Demony często udają duchy, niemile przekonują się o tym dzieciaki bawiące w przywoływanie duchów

Luperci Faviani pisze:Na miejscu moich kolegów i koleżanek spirytystów nie lekceważyłbym tzw. magii / czarnej magii, ale wewnętrznie jestem całkowicie przekonany, że spirytyzm dysponuje lepszymi narzędziami (jeśli można tak się wyrazić), ponieważ spirytyzm "posługuje się" tylko poziomem czystości duszy, bez amuletów i innych rekwizytów, czyli na Ducha oddziałuje Duchem.
czy lepszymi okaże się z czasem

Magia to nie tylko posługiwanie się demonami ale i siłą własnej psychiki i umysłu. Czyli w zasadzie podobnie jak z modlitwą.
Nikita pisze:A skad sie ten duch u Was wzial? Czy byl juz tam od dawna czy dopiero od niedawna sie pojawil? Bawiliscie sie w jakies wywolywanie duchow? Czy mieszkasz w tym mieszkaniu juz dlugo? Sprubuj palic ziola i popros ducha aby poszedl, odszedl do swiatla....wzmocnij te prosbe modlitwa. ponoc to duchom pomaga.
nie wiem skąd się wziął. W żadne wywoływanie się nie bawiliśmy. Chii do tego czasu nie wierzyła w ogóle w duchy, a mnie to nie kręci ;] Prosiłem, zareagował jeszcze silniejszym dręczeniem Chii. Więc zamiast prosić nakazałem mu "wypierdalać", tak to ująłem dorzucając szereg niemilych słów. Zareagował równie żywiołowo co na grzeczną prośbę. Stąd też nie zamierzam próbować go zrozumieć, to raczej nie jest miła istota.
konrad pisze:Moje zdanie na temat całej sytuacji jest następujące:
1) Nie wiem dlaczego większość ludzi wmówiła sobie, że do wypędzenia Duchów potrzebne jest medium. W większości przypadków można sobie poradzić bez tego typu bezpośrednich kontaktów z Duchami.
Chii nie chce medium do wypędzenia ale do dowiedzenia się czego nasz gość chce. Jej zdaniem być może kiedy otrzyma coś czego potrzebuje wyniesie się w cholerę.
Chii lubi pokojowe metody. ja nie.