Apstrahujac od tego ze wpierw dalismy sobie wmowic ewolucje od pierwotniaka do malpoluda z ktorego to cudownie wylonila sie wspolczesna malpa zwana homo sapiens sapiens....co nie ma potwierdzenia.... idac dalej dalismy sie wmanipulowac w tkz. religie i ciagle idac za ta oszukancza idea ewolucji wmanewrowali nas w wieczne kolo reinkarnacji celem oswiecenia/wzrostu i ciaglej nauki istot duchowych rzekomo niedoskonalych i upadlych czyli nastepne zwiedzenie przesledzmy pewien aspekt tkz. "zla"
I tak
ktosik w poprzednim zyciu byl chocby dajmy na to
mlodym ss-manem patrolujacym ulice jakiejs mieszczanskiej uliczki i tenze ktosik napotkal innego
ktosika powiedzmy
"znienawidzonego [MODERACJA: nie można wypowiadać sie w sposób obraźliwy o ludziach innej religii, tego wymaga prawo] " w ramach programu wyzszosci ludu germanskiego jak twierdzil ich idol Hitlerek...i tenze eseesmanek wraz z innymi kolesiami essesmankami napotkanego
[MODERACJA] zaczol kopac i poniewierac...oczywiscie nikt inny sie nie wtracil by bronic tegoz
[MODERACJA]bo taka byla wtedy "moda/poprawnosc polityczna"
Idac dalej tym tropem wojna sie skonczyla powiedzmy ze ofiary pomarli i odrodzili sie ponownie zgodnie z cyklem reinkarnacyjnego doskonalenia...Ten ktosik essesmanek odrodzil sie ponownie w swojej ukochanej ojczyznie i dzis jest powiedzmy 20 letnim mlodziencem albo jeszcze mlodszym. Jako ze niemcy zawsze sprowadzali na europe cierpienie i wojne i tym razem nie zawiedli....

sprowadzili tkz. nachodzcow...emigrantow, tym razem w tej panujacej obecnie poprawnosci politycznej tkz. emigranci moga popelniac wszelkie przestepstwa przy cichym poparciu rzadu ktory je ukrywa i ucisza nie karajac wrecz sprawcow tychze niegodnych czynow.
Wracajac do mojego wywodu...tym razem
[MODERACJA] jest emigrantem grasujacym w ramach "welcom" wraz z innymi kompanami po ulicach miasteczek i w ramach karmy tychze dwoch ktosiow ich drogi sie znowu skrzyzowaly. Tym razem byly
[MODERACJA] dzis emigrant napotyka na ulicy swojego bylego oprawce , a ze niezbyt to "altruistyczna istota" wymierza sprawiedliwosc bylemu essesmankowi kopiac i poniewierajac go jak on kiedys jego, oczywiscie tlumy ludzikow znowu nie reaguja bojac sie nie tylko agresji nowych wybrancow/obywateli niemiec ale takze w ramach poprawnosci by nie byc posadzonych o rasizm , baaaa... nawet policja nie reaguje i udaje ze nie widzi....taka moda
I teraz pytanie jak teraz wyglada te tkz. "zlo"
Inny przyklad jedzie sobie rodzinka mloda para droga, swoim ladniusim samochodzikiem a ich kilku letnia coreczka jest w szkole ....a z drugiego kierunku jedzie rowniez mlodzik swoim nowo kupionym samochodzikiem , bez wzgledu na przyczyny tragicznym trafem te dwa samochody sie zderzaja czolowo i wszyscy gina pozostawiajac za soba rodziny i dziecko. Jednak te osoby za nim jeszcze dokonal sie ich los , za nim weszly w te skafanderki zaplanowaly wlasnie taki koniec swoich skafanderkow...lub dusze bedac juz tutaj na ziemi bez pelnej swiadomego udzialu jak to zawsze bywa skafanderka i "glownego aktora" stwierdzily ze dla ich "wyzszego dobra" bedzie w tym momencie lepsza opcja zakonczyc ten zywot w lasnie w ten sposob...
I teraz znowu pytanie czy ta tragedia to zlo???
Czym jest w takim razie zlo???