Krzysztoff pisze:Freya pisze:Dziękuję Wszystkim za wypowiedzi. Część ujmuje za serce...
No cóż , z góry wiedziałam , ze to nierealne.
Nie będę żebrakiem.
Pozdrawiam Wszystkich cieplutko.
Niestety nie wszyscy doświadczają kontaktu z najbliższymi, nawet u Chico Xaviera tak nie było ale masz całkowitą rację, jako spirytyści za mało robimy żeby pomagać osobom w żałobie
Cieszę się, że to zauważyłeś. A ja dam jeszcze swoją do tego, jak się mi wydaje bardzo ważną uwagę, którą tu zauważyłam. Zamiast pomagać ludziom w żałobie, często poczynania niektórych nazywających siebie spirytystami ludzi im bardzo szkodzą i dobijają ich w tej żałobie. Jest to wypisywanie do tych ludzi jako to ich bliski nie przeszedł, jak to jest przetrzymywany przez strażników kosmicznych czyli diabłów w sferze piekielnej, jak to nie wiszą oni gdzieś i pokutują , jak to oni i tylko oni medium przesławne są zdolni uwalniać ich z tego stanu i jak to oni im nie pomagają prowadząc do światła. Jak bardzo szkoda jest mi tych ludzi, którzy w to wierzą nawet nie muszę pisać. Broni się tym dostępu do kontaktu tym osobom z ich najbliższymi, zabrania przerwania zasłony śmierci, straszy się ich tym, że to demon przybiera postaci ich najbliższych i dlatego muszą się od niego uwolnić, nie dopuszcza się do poznania rzeczywistości przez tych ludzi, choć jest ona bardzo bliska każdemu z nas. Czynią tak, jakby bojąc się do ujrzenia przez innych o tym prawdy, bo wtedy ich "mediumizm" nie miałby racji bytu?? O to im chodzi? A poglądy o pomaganiu tym sposobem ludziom wsadziłabym pomiędzy bajki.
Ostatnio zmieniony 07 kwie 2016, 15:05 przez
danut, łącznie zmieniany 1 raz