Déjà vu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Déjà vu

Postautor: lerefant » 16 gru 2025, 12:18

Jeśli człowiek jest dla siebie bogiem, to jak wyjaśnić fakt, że wszyscy żyjemy pod tyloma ograniczeniami — biologicznymi, psychicznymi, społecznymi?
lerefant
 
Posty: 196
Rejestracja: 21 kwie 2022, 15:50

Déjà vu

Postautor: Piotr Woźniak » 17 gru 2025, 05:08

lerefant pisze:Jeśli człowiek jest dla siebie bogiem, to jak wyjaśnić fakt, że wszyscy żyjemy pod tyloma ograniczeniami — biologicznymi, psychicznymi, społecznymi?
A jaką masz pewność, tz bogowie nie mają ograniczeń, zazwyczaj to tylko nasze wyobrażenie o nich. Ja siebie postrzegam jako ciało elektryczne w opakowaniu, a dlaczego część ciał energetycznych jest w tym wymiarze to już inny temat. Imo. Oczywiście bez urazy dla twoich przekonań.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Piotr Woźniak
 
Posty: 42
Rejestracja: 29 gru 2024, 10:31
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Déjà vu

Postautor: lerefant » 17 gru 2025, 08:05

Odnoszę się do definicji Boga z Księgi Duchów, rozdział I.
lerefant
 
Posty: 196
Rejestracja: 21 kwie 2022, 15:50

Re: Déjà vu

Postautor: Piotr Woźniak » 17 gru 2025, 08:45

lerefant pisze:Odnoszę się do definicji Boga z Księgi Duchów, rozdział I.
Ja bardziej jestem praktykiem, to co opisuję to z mojej praktyki, nie odnoszę się do żadnych źródeł


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Piotr Woźniak
 
Posty: 42
Rejestracja: 29 gru 2024, 10:31
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Déjà vu

Postautor: Xsenia » 18 gru 2025, 17:05

lerefant pisze:Jeśli człowiek jest dla siebie bogiem, to jak wyjaśnić fakt, że wszyscy żyjemy pod tyloma ograniczeniami — biologicznymi, psychicznymi, społecznymi?

Dla każdego człowieka te ograniczenia są inne, inaczej je odbiera. Np. dla jednych jest ograniczenie, że można mieć tylko jedną żonę, dla innych że wiele żon, a jeszcze dla innych że można mieć wielu mężów. Część tych ograniczeń o których mówisz nie nałożył Bóg tylko człowiek. Biologiczne? psychiczne? to jedno i to samo, choć biologii nie zmienisz, ale psychikę już tak.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Déjà vu

Postautor: lerefant » 19 gru 2025, 23:08

Xsenia pisze:
lerefant pisze:Jeśli człowiek jest dla siebie bogiem, to jak wyjaśnić fakt, że wszyscy żyjemy pod tyloma ograniczeniami — biologicznymi, psychicznymi, społecznymi?

Dla każdego człowieka te ograniczenia są inne, inaczej je odbiera. Np. dla jednych jest ograniczenie, że można mieć tylko jedną żonę, dla innych że wiele żon, a jeszcze dla innych że można mieć wielu mężów. Część tych ograniczeń o których mówisz nie nałożył Bóg tylko człowiek. Biologiczne? psychiczne? to jedno i to samo, choć biologii nie zmienisz, ale psychikę już tak.

Dla każdego człowieka te ograniczenia są inne, inaczej je odbiera.

W spirytyzmie Kardeca:
istnieje prawo naturalne, wspólne dla wszystkich duchów, moralność nie jest czysto subiektywna, dobro i zło nie zależą wyłącznie od osobistego odczucia. Kardec mówi jasno: sumienie może być zniekształcone, ale prawo moralne jest obiektywne.
Część tych ograniczeń o których mówisz nie nałożył Bóg tylko człowiek.

w spirytyzmie nie oznacza to, że wszystkie ograniczenia są umowne, prawo naturalne istnieje niezależnie od ludzkich systemów.
Biologiczne? psychiczne? to jedno i to samo
W spirytyzmie: ciało ma swoje prawa, psychika (perispiryt + duch) ma swoje, duch nie może dowolnie zmieniać biologii w danym wcieleniu. Kardec wyraźnie rozróżnia: ograniczenia cielesne, doświadczenia duchowe, i pracę moralną.
lerefant
 
Posty: 196
Rejestracja: 21 kwie 2022, 15:50

Re: Déjà vu

Postautor: lerefant » 19 gru 2025, 23:11

Piotr Woźniak pisze:
lerefant pisze:Odnoszę się do definicji Boga z Księgi Duchów, rozdział I.

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Kardec wprost ostrzegał przed osobami, które opierają się wyłącznie na „własnej praktyce”, wizjach, odczuciach czy „przekazach” bez sprawdzania ich sensu i skutków.
lerefant
 
Posty: 196
Rejestracja: 21 kwie 2022, 15:50

Re: Déjà vu

Postautor: Piotr Woźniak » 20 gru 2025, 04:35

Widzisz tym się różnimy, ty wolisz bazować na autorytetach i ich wiedzy, a ja na swoich odczuciach i doznaniach. Nie oceniam, imo to i to jest ok.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Piotr Woźniak
 
Posty: 42
Rejestracja: 29 gru 2024, 10:31
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Déjà vu

Postautor: Xsenia » 20 gru 2025, 12:05

lerefant pisze:W spirytyzmie Kardeca:
istnieje prawo naturalne, wspólne dla wszystkich duchów, moralność nie jest czysto subiektywna, dobro i zło nie zależą wyłącznie od osobistego odczucia. Kardec mówi jasno: sumienie może być zniekształcone, ale prawo moralne jest obiektywne.
lerefant pisze: w spirytyzmie nie oznacza to, że wszystkie ograniczenia są umowne, prawo naturalne istnieje niezależnie od ludzkich systemów.

No właśnie. Prawo moralne jest obiektywne i obojętnie który Bóg ci je przekazuje. I niekoniecznie musi być to Bóg chrześcijański. Bo nie ma on monopolu na jedną jedyną prawdę.

lerefant pisze: Kardec wyraźnie rozróżnia: ograniczenia cielesne, doświadczenia duchowe, i pracę moralną.

Dlatego poprzez własną pracę nad sobą i własny rozwój osobisty można zmienić własną psychikę.

lerefant pisze: Kardec wprost ostrzegał przed osobami, które opierają się wyłącznie na „własnej praktyce”, wizjach, odczuciach czy „przekazach” bez sprawdzania ich sensu i skutków.

A i owszem, ale to właśnie własne doświadczenie, własne wnioski po własnych analizach prowadzą do rozwoju osobistego. Nie zamykaj sie tylko na Księdze Duchów, ale czytaj więcej. Tak samo nie zamykaj się tylko na Biblii bo nie tylko ona przekazuje prawdy moralne.

Piotr Woźniak pisze:Widzisz tym się różnimy, ty wolisz bazować na autorytetach i ich wiedzy, a ja na swoich odczuciach i doznaniach. Nie oceniam, imo to i to jest ok.

HA. Nie wierzę że bazujesz tylko i wyłącznie na własnych odczuciach i doznaniach :D Na pewno coś czytasz, coś słuchasz, z kimś rozmawiasz. :D tylko ci sie wydaje, że bazujesz tylko na własnych odczuciach i doznaniach, a tak napawdę analizujesz i wyciągasz wnioski ze wszystkiego z czym masz kontakt :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Déjà vu

Postautor: Piotr Woźniak » 20 gru 2025, 13:48

Xsenia pisze:
Piotr Woźniak pisze:Widzisz tym się różnimy, ty wolisz bazować na autorytetach i ich wiedzy, a ja na swoich odczuciach i doznaniach. Nie oceniam, imo to i to jest ok.

HA. Nie wierzę że bazujesz tylko i wyłącznie na własnych odczuciach i doznaniach :D Na pewno coś czytasz, coś słuchasz, z kimś rozmawiasz. :D tylko ci sie wydaje, że bazujesz tylko na własnych odczuciach i doznaniach, a tak napawdę analizujesz i wyciągasz wnioski ze wszystkiego z czym masz kontakt :)
Kiedyś czytałem kilka książek ale nie bardzo ze mną rezonowały może kilka %. Teraz wolę sam uzyskiwać odpowiedzi z pola informacyjnego.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Piotr Woźniak
 
Posty: 42
Rejestracja: 29 gru 2024, 10:31
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości