Mirku w różnych wątkach ciągle powtarzasz jak ważne jest to o czym się myśli, że myśli wpływają i na nasze samopoczucie, i na nasze zdrowie. Że powinniśmy pilnować własnych myśli i nastawiać się pozytywnie by i ciało zdrowiało.

Tymczasem w tym wątku wklejasz tylko informacje, które owszem są dawką wiedzy, ale wiedzy która zatruwa rozum "strachem" przed wszystkim po kolei. Wiadomo, że każdy oddech przybliża nas do śmierci, ale po co ciągle o tym przypominać?
