Jeżeli chodzi o Nowy Testament polecam wykłady i książki amerykańskiego badacza Barta Ehrmana. Pokazują świetnie, że do Biblii należy mieć rozsądne podejście, bo to, co ludzie traktują jako Słowo Boże, niekoniecznie może od Boga pochodzić. Ehrman jest znawcą manuskryptów Nowego Testamentu i spędził długie lata na ich porównywaniu. Generalnie wnioski są porażające. Każdy manuskrypt znacznie się różni, gdyż kopiści popełniali błędy, specjalnie modyfikowali niektóre fragmenty itp. Nie da się zatem powiedzieć, które ze słów zapisanych w Nowym Testamencie rzeczywiście pochodzą z oryginału. Ehrman potwierdza, że różnic między manuskryptami jest więcej niż samych słów w Nowym Testamencie

. Są też różnice dość zabawne... Jeden przykład utkwił mi w pamięci zwłaszcza. Chodzi o pierwszy rozdział jednej z Ewangelii, gdzie opisywana jest genealogia Chrystusa. Wymienieni są wszyscy jego przodkowie aż do Adama, który z kolei jest synem Boga. Niestety kopista jednego z manuskryptów był chyba trochę rozkojarzony, gdy przepisywał tekst. Rozdział był rozbity na dwie kolumny, a on nie zorientował się i myślał, że tekst pisany jest ciągiem. Potraktował więc ostatni wers jako początek kolejnego i wyszło mu, że Adam jest synem Boga, który jest synem Izajasza, który jest synem... itd. Jeśli byśmy wzięli ten manuskrypt na poważnie, można by odnaleźć odpowiedź na pytanie, skąd się wziął Bóg. Przecież napisane jest, że jest synem Izajasza, Jakuba czy kogoś tam

Dlatego też cenię bardzo podejście Kardeca, który już w XIX wieku zdawał sobie sprawę z tych trudności i stwierdził, że wartośc Ewangelii nie leży w poszczególnych słowach, a w przekazie, który z niej płynie. Dlatego też Ewangelia według spirytyzmu uporządkowana jest nie chronologicznie, a tematycznie. Kardec bardzo często odnosi się też do niektórych kontrowersyjnych fragmentów, uznając, że może chodzić właśnie o błędy przy przepisywaniu manuskryptów.
Ażeby pokazać, o co dokładnie chodzi, można wykonać ćwiczenie, które zaleca Ehrman. Jak wiadomo, najważniejszym fragmentem Nowego Testamentu jest zmartwychwstanie Chrystusa. We wszystkich Ewangeliach jest o nim mowa, jednak spróbujcie przeczytać każdą z nich i opdowiedźcie na pytania: Kto odkrył, że Jezus zmartychwstał? Ile osób przyszło do grobu? Kim były te osoby? Co dalej zrobiły? Jeżeli mamy do czynienia ze Słowem Bożym, jak wyjasnić wszelkie nieścisłości w opisie tego wydarzenia? Z punktu widzenia spirytyzmu nie mają one znaczenia, gdyż liczy się treść, czyli informacja o tym, że Jezus przezwyciężył śmierć, w tym znaczeniu że pokazał nam, że życie po śmierci istnieje.