Choroba, śmierć, kara

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Sebastian » 30 gru 2010, 12:14

A czy próba nie może oznaczać całego życia?

Może, ale porządek na Ziemi musi się zmieniać, bo też podlega prawu rozwoju.
A ktoś taki historyczny horror musiałby przerwać. Może jego pradziadek, dziadek, on i syn będą całe życie męczyć się w sowieckim totalitaryzmie (no tak dla przykładu xD), ale już może wnuk będzie od tego wolny? Już nie będzie musiał walczyć np. o własne małżeństwo z partią/państwem, a z samym sobą bo ze swoimi słabościami?
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Voldo » 30 gru 2010, 13:00

Sebastian pisze:Może, ale porządek na Ziemi musi się zmieniać, bo też podlega prawu rozwoju.
A ktoś taki historyczny horror musiałby przerwać.

Zgadzam się, musi się zmieniać.

Sebastian pisze:Gdyby nie wylana krew na frontach I wojny i w męczarniach II wojny, to czy dziś pacyfizm byłby tak rozwinięty? Czy gdyby w ogóle nie było żadnej wojny światowej to zrozumielibyśmy przekazy Duchów tak dobitnie?

Że tak powiem... Nie wiemy tego.
Może byłoby lepiej, może byłoby gorzej.

Rozpatrujemy tutaj przypadek stałego wcielenia do ZSRR... A z tego co wiem to Rosja już nie jest ZSRR prawda?
Więc, co za tym idzie, prawdopodobnie nie bylibyśmy pod panowaniem Stalina i tak dalej, no i zasady dot. aborcji, całodobowych przedszkoli itd. nie miałby miejsca...
Wiec skąd wiemy, czy nie byłoby łatwiej się rozwijać tam, niż tutaj, w kraju w którym prawie wszystko jest duszone w człowieku i wiele osób żyje z zasadą "byle do pierwszego"?


Generalnie powiem tak - jeśli to, co napisałem wydaje się bezsensowne i głupie, to przepraszam, ale średnio myślę godzinę po pogrzebie prababci.
Starałem się jak mogłem :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: atalia » 30 gru 2010, 13:45

Voldo,przyjmij wyrazy współczucia.Żądło śmierci kole niezmiennie.Ale Ty przecież wiesz,ze Prababcia jest już w Domu po trudach długiego życia. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Voldo » 30 gru 2010, 15:08

atalia pisze:Voldo,przyjmij wyrazy współczucia.Żądło śmierci kole niezmiennie.Ale Ty przecież wiesz,ze Prababcia jest już w Domu po trudach długiego życia. :)

Dziękuję Ci Atalio :)
Śmierci? Jakiej śmierci, przecież śmierć nie istnieje :)
Tak, wiem, i przez to nie jestem teraz przybity. Dopiero teraz na prawdę zobaczyłem, jakie pocieszenie przynosi spirytyzm jeśli chodzi o śmierć kogoś bliskiego.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: atalia » 30 gru 2010, 15:18

Oj tak,co prawda to prawda.Widzę,że kolejna osoba doznaje tego pocieszenia(oby tych osob było jak najmniej).Widzę teraz dokladnie róznice w postrzeganiu spraw ostatecznych przez spirytystę i nie-spirytystę.Sądzę też,że wiekszosć spirytystów nie boi się śmierci, w przeciwienstwie do większosci populacji.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: cthulhu87 » 30 gru 2010, 19:55

Ja się boję. Dla mnie za wiele jest jeszcze zagadek w tym temacie ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Nikita » 02 sty 2011, 09:09

Voldo spotkanie ze smiercia zawsze zostawia slady....nigdy nie zapomne pogrzebu mojego ojca i matki...oboje juz odeszli... Ale na pewno im starszy jest czlowiek tym latwiej jest sie pogodzic z jego odejsciem...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Luperci Faviani » 02 sty 2011, 18:26

A ja sobie myślę, że tyle razy już przez to przechodziliśmy... i żyjemy...
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: sigma » 02 sty 2011, 20:26

Luperci Faviani pisze:A ja sobie myślę, że tyle razy już przez to przechodziliśmy... i żyjemy...


:)

Czytałem że śmierć jest o wiele mniejszym stresem niż narodziny :).
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Voldo » 02 sty 2011, 20:43

sigma pisze:Czytałem że śmierć jest o wiele mniejszym stresem niż narodziny

Tak, też to widziałem.
Jako że narodziny są jakoby wejściem do "więzienia", a śmierć jest uwolnieniem się z niego.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości