Jaka energie dajesz światu takiej powinieneś oczekiwać.
przykład na ludziach: jak widzimy kogoś bardzo nieprzyjemnego, który jest zły i chamski dla nas bez powodu my także przestajemy się starać i na pewno jesteśmy inaczej ustosunkowani niż do miłych, szczerych otoczonych miłością naturalnych ludzi.
kojarzy mi się to z prawami fizyki, a dokładnie z zasada zachowania energii.
Dorzucasz światu odrobinę miłości, miłość cie znajdzie.
Poza tym myśli maja moc sprawcza.
ostatnio czytałam książkę jacka Pałkiewicza " Syberia. wyprawa na biegun zimna". opisany był tam przypadek mężczyzny który zamknął się w wagonie i nie umiał się wydostać. Był on przekonany ze zamknął się w wagonie-chłodni i ze zamarznie. I faktycznie zginał, jednak ekipa ratunkowa odnalazła go po ok. 10 godzinach w najzwyczajniejszym wagonie, w którym temperatura była taka sama jak w przedziałach pasażerskich. po prostu człowiek ten wmówił sobie ze zamarznie i tak sie stalo.

