Podobne łączy się z podobnym
Ale dlaczego NAGLE te podobne się łączą (łączą się: bo im się udało dogadać i poznać jak współpracować)? A te drugie zostają w tyle? Od czego to zależy?
Podobne łączy się z podobnym
1Prawda1 pisze:Podobne łączy się z podobnym
Ale dlaczego NAGLE te podobne się łączą (łączą się: bo im się udało dogadać i poznać jak współpracować)? A te drugie zostają w tyle? Od czego to zależy?
To zapytaj złego dlaczego istnieje
1Prawda1 pisze:To zapytaj złego dlaczego istnieje
Ciebie pytam. Jeśli tego nie wiesz to nie możemy mówić o tym, że coś wiemy o różnych miejscach dusz..
1Prawda1 pisze:Danutko taki związek, że jeśli chcemy mówić o czym odgórnie, że poznaliśmy tego prawo (prawo boskie nawet można powiedzieć, zamiar sił boskich) to nie możemy robić tego bez znania podstawy, którą tutaj jest wiedza o różnicy w kwestii moralności między duszami ludzkimi.
A przepraszam, czyli chcesz mi tu powiedzieć, że ja nie znam podstaw moralności - a na jakiej to podstawie tak twierdzisz?
1Prawda1 pisze:A przepraszam, czyli chcesz mi tu powiedzieć, że ja nie znam podstaw moralności - a na jakiej to podstawie tak twierdzisz?
Ojojojojoj Nie, nic z tych rzeczy. Chodziło mi o niemożność mówienia o czymś, czego nie zna się podstawy. I ja i Ty nie znamy przyczyny różnic między duszami, w sensie opisanym powyżej, a przez to nie możemy mówić o tym, że przybywają one z różnych miejsc na Ziemię. Dzieje się tak dlatego, że skoro różnice ich natur mają niby być odpowiednikiem różnych oddzielnych miejsc w których przebywają to adekwatnie, czysto logicznie nie mamy dowodu na to, że faktycznie ich miejsca były inne. Oto wszystko. To, że intuicja nam podpowiada, że jest to odpowiednik należyty to wcale nie może znaczyć, że nim jest.
1Prawda1 pisze:A nie uważasz, że wszystkie dusze powinna łączyć jedna odwieczna rzecz? Ale nie rozwój co ''sensowość'' tego wszystkiego.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości