Kim jesteśmy po śmierci - świadomość Ducha

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kim jesteśmy po śmierci - świadomość Ducha

Postautor: Xsenia » 04 gru 2014, 11:00

Krzysztoff pisze:o co jest walka w świecie duchowym ?

Obserwator już odpowiedział ale potwierdzę. To walka z samym sobą o siebie :)

Krzysztoff pisze:ja to rozumiem tak że w świecie duchowym jest teoria - a na ziemi praktyka

Hmm to by zakładało, że na Ziemi nie ma rozwoju duszy, jest tylko "zdawanie egzaminu". A z tym się raczej nie zgadzam. Egzamin jest z góry ustalony, a nie wierzę, że nasze życie jest w 100% ustalone. To by było zbyt proste: w danej sytuacji tylko dwie odpowiedzi do wyboru dobra i zła. Wystarczyłoby wybierać tylko właściwe odpowiedzi i właściwe reakcje i egzamin zaliczony.
Wydaje mi się, że to jednak nie jest takie proste. A właściwych reakcji i odpowiedzi może być więcej niż tylko jedna. Kwestia tylko odpowiedniego wytłumaczenia dlaczego akurat ta odpowiedź, a nie inna.
Np. sytuacja: ktoś was napada, w samoobronie niechcący napastnika zabijacie. I jak to będzie ocenione? Egzamin niezaliczony, bo zabiliście innego człowieka? Czy zaliczony, bo waszym obowiązkiem jest obrona samego siebie, bo np. jesteście jedynym żywicielem rodziny?
Według mnie egzamin odbywa się dopiero po śmierci. Wtedy musicie wytłumaczyć, dlaczego zrobiliście coś tak, a nie inaczej. I dopiero wtedy jest decyzja czy idziecie dalej czy nie. Poza tym, po co nauka w świecie duchowym, skoro rodząc się wszystko zapominamy?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Kim jesteśmy po śmierci - świadomość Ducha

Postautor: Obserwator » 04 gru 2014, 11:53

Xsenia pisze:... Poza tym, po co nauka w świecie duchowym, skoro rodząc się wszystko zapominamy?



Bo Rozwinięte Duchy wyczuwają dobro instynktownie. Nie zastanawiają się jak postępować tylko działają właściwie bo taka jest ich natura. Aby tak postępować, trzeba tę zdolność wykształcić.
Jak wykształcić instynkt, jeśli się wie jak postępować ? Element niepewności co do tego czy naprawdę istnieje świat duchowy, dodaje wiarygodności naszym intencjom. To dlatego zapominamy i działamy... w ciemno (przepraszam za nieudolne porównanie).

Załóżmy, że pamiętalibyśmy wszystko ze świata duchowego. Jedni byliby dobrzy, bo czuliby taką potrzebę. Inni, bo to by się opłacało i przynosiło korzyści po śmierci. Sama pisałaś, że nasze czyny powinny być oceniane po śmierci nie bezwzględną skalą (zabił - nie zabił) , tylko relatywnie i w zależności do sytuacji oraz motywacji :) . Duch który czyni dobro bo ma taką potrzebę jest rozwinięty. Taki który czyniłby dobro ze strachu przed karą (kwestia motywacji) wcale nie jest dobry. Po prostu postępowałby tak z powodu wrodzonego konformizmu, licząc na nagrodę - jak wnuczek udający miłość do dziadka, licząc na jego spadek ;)

Co do zabicia w obronie własnej - liczy się motywacja a nie czyn, bo zabijamy ciało, a nie ducha. Coś takiego, to obrona przed złem.
"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Kim jesteśmy po śmierci - świadomość Ducha

Postautor: Krzysztoff » 04 gru 2014, 12:03

Mirek pisze:Szybkość rozwoju duchowego czy tu na Ziemi, czy w świecie duchowym może być szybka i wolna. Nie ma znaczenia, gdzie jest duch.


Wiele źródeł mówi inaczej , jednoznacznie podkreślając że bez inkarnowania nie ma postępu. Bardzo mocno podkreśla to np. Newton, który wręcz twierdzi że niektóre Duchy chcą przyspieszyć rozwój i wcielają się równolegle w 2 życiach (przed chwilą była na ten temat dyskusja)

Ale z - 2giej strony spirytyzm mówi też - to co piszesz Mirek , że trzeba umieć z danej lekcji skorzystać i odpowiednia postawa (tak jak napisałeś) jest kluczowa jeśli chodzi o końcowy wynik nauki
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kim jesteśmy po śmierci - świadomość Ducha

Postautor: Mirek » 04 gru 2014, 12:10

Nie do końca tak jest jak piszesz Xseniu. Zaplanowany jest nasz rozwój. Reszta jest w naszych rękach. Wielokrotnie zastanawiamy się, że taki młody i dobry człowiek musiał umrzeć, a taki zły hula, niczym i nikim się nie przejmuje i żyje długo. Ten pierwszy zrealizował swój plan przed czasem. Dalszy jego pobyt na Ziemi mógłby zniweczyć to co już osiągnął dlatego jest powoływany na drugą stronę.
Nie musimy się tłumaczyć z naszego postępowania po śmierci. To nie jest konieczne, ponieważ nasze zamiary i decyzje są tam znane. Jedyne co musimy, to zrozumieć dlaczego coś dobrem było, a coś złem. To wystarczy. Później potrzebna jest skrucha i zal za zło popełnione. Poza tym mamy wolną wolę, z którą zgadza się Bóg.
We fragmencie książki, którą Krzysztof nam polecił, jest instrukcja, jak dokonywać właściwych i zawsze dobrych wyborów. Jednak trzeba się tego nauczyć po przez ćwiczenia. Pamiętajcie, że cały Wszechświat nam pomaga osiągnąć cel. Trzeba nauczyć się tylko, go słuchać.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kim jesteśmy po śmierci - świadomość Ducha

Postautor: Mirek » 04 gru 2014, 12:13

Krzysztoff pisze:
Mirek pisze:Szybkość rozwoju duchowego czy tu na Ziemi, czy w świecie duchowym może być szybka i wolna. Nie ma znaczenia, gdzie jest duch.


Wiele źródeł mówi inaczej , jednoznacznie podkreślając że bez inkarnowania nie ma postępu. Bardzo mocno podkreśla to np. Newton, który wręcz twierdzi że niektóre Duchy chcą przyspieszyć rozwój i wcielają się równolegle w 2 życiach (przed chwilą była na ten temat dyskusja)

Ale z - 2giej strony spirytyzm mówi też - to co piszesz Mirek , że trzeba umieć z danej lekcji skorzystać i odpowiednia postawa (tak jak napisałeś) jest kluczowa jeśli chodzi o końcowy wynik nauki

Wynika to Krzysztofie z faktu, że w świecie duchowym, niektóre duchy potrzebują do szybszego rozwoju doświadczeń fizycznych. Dlatego częściej niż inne się wcielają. Szczególnie te, które popełniły wiele zła na Ziemi i wydaje im się, że tylko w ten sposób będą potrafiły to zrozumieć.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kim jesteśmy po śmierci - świadomość Ducha

Postautor: Krzysztoff » 04 gru 2014, 12:16

Xsenia pisze:Hmm to by zakładało, że na Ziemi nie ma rozwoju duszy, jest tylko "zdawanie egzaminu". A z tym się raczej nie zgadzam. Egzamin jest z góry ustalony, a nie wierzę, że nasze życie jest w 100% ustalone.


Jak sobie przypomnę zdawanie egzaminu to raczej nie było to wydarzenie na 100% ustalone, np. egzamin praktyczny z prawa jazdy, egzaminy ustne itd. :lol:

Mówiłem raczej o praktyce - praktyka czyli nauka czegoś poprzez próbowanie, działanie, uczestniczenie. Nie da się nauczyć jazdy na rowerze czytając książki, musisz próbować , upadać , wstawać i dalej próbować i nagle okazuje się że umiesz a umiejętność jest twoją 2-gą naturą :)

Myślę też że nikt nie staje się dobrym człowiekiem od czytania książek (choćby najbardziej wzniosłych i prawdziwych) - od teorii do praktyki jest bardzo daleka droga i chyba wszyscy to wiemy ... Wiedzieć o zasadach moralnych i je akceptować to jedno ale umieć je stosować i żyć według tego to zupełnie inna para kaloszy.

Xsenia pisze:... Poza tym, po co nauka w świecie duchowym, skoro rodząc się wszystko zapominamy?

Naszym prawdziwym światem jest świat duchowy, naszym prawdziwym Ja - jesz nasz Duch a on wszystko pamięta

pozdro
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kim jesteśmy po śmierci - świadomość Ducha

Postautor: Nikita » 04 gru 2014, 12:53

Ziemia to miejsce prob i splacanie dlugow karmicznych....takze musimy sie w niej wcielac dopoki sie nie oczyscimy i nie wyjdziemy zwyciesko z wszelkich prob. A niektorych trzymaja blisko Ziemi pragnienia, ktore mozna zaspokoic tylko w swiecie materialnym...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Kim jesteśmy po śmierci - świadomość Ducha

Postautor: soldado » 04 gru 2014, 21:07

Krzysztoff pisze:Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad pewnym pytaniem, co z naszej ziemskiej świadomości , z naszego ziemskiego Ja pozostaje po śmierci a co tracimy .

W wizji Newtona , mam wrażenie że świat duchowy jest mocno lukrowany, Istoty które przechodzą do świata duchowego - zrzucają swoje ziemskie Ja , i nagle stają się dobre, miłe i bez wad.

Pytanie zatem brzmi skąd ludzie inkarnujący po raz kolejny miewają niskie wrodzone cechy charakteru jak skłonność do przemocy, buntowniczość itd.

Duchy które przebywają przy ziemi także mają wiele negatywnych cech ... , no ale można to tłumaczyć tym że jeszcze nie oderwały się od świata materialnego .

Co więc zabieramy ze sobą po śmierci do świata duchowego ? czy nasze negatywne ułomności także ?


Do świata duchowego zabieramy ze sobą tylko i wyłącznie nasze doświadczenia.
Odnośnie negatywnych ułomności... co rozwiążemy na Ziemi, to i w niebie.
Jeżeli nie rozwiążemy, to sam sobie odpowiedz ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości