Adamie,
Po pierwsze nie musisz rozwiązywać zagadki śmierci, bo takowa zagadka nie istnieje

Śmierć to tylko przejście, transfer z jednego stanu do drugiego. Do stanu, który jest nam tak znajomy, a równocześnie tak odległy, że tworzymy na jego temat mity demonizując go każdego dnia.
Co do energii, którą odczuwasz - mam tak samo. W momencie kontaktu czuję, że przechodzi przeze mnie fala energii, która często wręcz mną miota. Nie jest to nieprzyjemne uczucie, ale potężne
Często Duchy kontaktują się z nami uruchamiając naszą intuicję (mam na myśli Duchy nam przyjazne) i przekazują nam pewne informacje poprzez odczucia, które w danym momencie nam towarzyszą. Dlatego też zawsze warto słuchać wewnętrznego głosu - może nas to uchronić przed wieloma nieprzyjemnymi, a nawet niebezpiecznymi sytuacjami.
Jak tak Ciebie czytam, to jakbym widziała siebie

Też chcę wszystko, natychmiast i bez kompromisów

Ale tak się nie da. Po pierwsze dyscyplina (ulubione przez spirytystów słowo). Tylko wytrwałość, dyscyplina i ciężka praca wiedzie do sukcesu. Nie porywaj się z motyką na słońce. To nie jest tak, że coś tam z Tobą się dzieje i nagle zaczniesz zbawiać świat

Musisz płynąć miarowo. Po pierwsze, jak tu już przedmówcy radzili, zacznij od Księgi Duchów. Znajdziesz tam wiele informacji, które zapewne, gdzieś tam w Twojej podświadomości już tkwią od dawna, ale które trzeba nazwać i usystematyzować. Później proponuję Księgę Mediów, która pomoże Ci zrozumieć, co dokładnie z Tobą się dzieje, i w którym kierunku się rozwijać. Niestety, nic nie przychodzi od razu
Prawdopodobnie pierwszym Twoim zadaniem będzie pomaganie i wspieranie żywych - na istoty astralne też przyjdzie czas. Wiesz, to naprawdę nie jest zabawa. To wielka odpowiedzialność, która wiąże się także z wieloma niebezpieczeństwami. Tak jak u nas, w astralu też można spotkać byty przyjazne oraz te, które za wszelką cenę chcą nam zaszkodzić i, uwierz mi, czasem podejmują naprawdę nieprzyjemne działania. Wbrew pozorom praca z tamtą stroną może być naprawdę niebezpieczna.
Cóż, myślę, że jesteś na dobrej drodze

Powoli zaczniesz układać wszystko w zrozumiałą całość

Tylko nie pędź; pamiętaj: dyscyplina i pokora

Powodzenia życzę

Jakby co to wal, jak w dym
