has999 pisze:Pewnego razu gdy wracałam z nim do domu od przedszkola powiedział mi coś w tajemnicy i prosił zebym nikomu nie mówiła natomiast wyznał mi w tedy, że bardzo zle myśli o Matce Boskiej i że coś każe mu tak myśleć był bardzo przestraszony po czym zrobił znak krzyża palcem na czole przeraziło mnie to ponieważ o takich rzeczach przy dziecku z moim facetem nie rozmawiamy

cthulhu87 pisze:has999 pisze:Pewnego razu gdy wracałam z nim do domu od przedszkola powiedział mi coś w tajemnicy i prosił zebym nikomu nie mówiła natomiast wyznał mi w tedy, że bardzo zle myśli o Matce Boskiej i że coś każe mu tak myśleć był bardzo przestraszony po czym zrobił znak krzyża palcem na czole przeraziło mnie to ponieważ o takich rzeczach przy dziecku z moim facetem nie rozmawiamy
Moim zdaniem może to być skutek zbyt żarliwej religijności wpajanej dziecku od małego. Psychologiem nie jestem, ale jak dla mnie to typowe zachowania nerwicowe - warto udać się do psychologa.

lęk zniknął bez śladu .Imiona duchów opętujących Kain, Hitler itd.(inna rzecz czy były prawdziwe czy nie) wyraźnie wskazały na to że to cierpiące ludzkie dusze a nie demony jak głosi KK czym straszy wiernych, skutecznie blokując chęć poznania np. spirytyzmu .Gdyby przy ratowaniu dziewczyny była odrobina wiedzy, zrozumienie i miłosierdzie dla owych duchów mogłoby to wyglądać zgoła inaczej i mogłoby się udać im ujrzeć światełko w tunelu i przekonać że mają szansę wyjść , według nich z beznadziejnej sytuacji i opuścić ofiarę, tym bardziej że w głosach duchów było ogromne cierpienie ,strach ale nie czułam zupełnie agresji.Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości