Nie trzeba byc spirytysta aby byc wielkim czlowiekiem...moze niech kazdy zamiesci tutaj kogos , kto w jakis sposob pozytywnie zapisal sie w historii ludzkosci...
Dla mnie taka wielka postacia jest Janusz Korczak...ktory mial mozliwosc uratowania sie ale pozostzal do konca ze "swoimi" dziecmi z sierocinca i podtrzymywal je na duchu...i razem z nimi zginal w Treblince.


