Eutanazja a etyka

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Eutanazja a etyka

Postautor: 1Prawda1 » 28 paź 2016, 22:22

No tak, ale wtedy mówimy już o jakby ''przepowiedzeniu komuś choroby przez rozwój'' a nie o złej postawie jak to Łazariew twierdzi. Uciekamy tutaj już do idealizowania tego poglądu, a nie do patrzenia na to ''zdrowym okiem''. Takie jest moje zdanie.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Eutanazja a etyka

Postautor: Pawełek » 28 paź 2016, 22:27

Myślę, że musielibyśmy mieć więcej danych albo chociaż większy ogląd na całą sprawę by móc o niej dyskutować, bo tak to patrzymy na nią z punktu widzenia naszego życia tu i teraz na ziemi. Mogła by być różnica gdybyśmy patrzyli na to po drugiej stronie.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Eutanazja a etyka

Postautor: Mirek » 29 paź 2016, 09:20

Dawniej nie rozumiałem ewangelicznej przypowieści o talencie zakopanym w ziemi. Ale wszystko nagle się wyjaśniło, kiedy zrozumiałem, że talent dany od Boga to energia istniejąca w duszy człowieka. Im więcej oddajemy energii, troszcząc się o siebie i innych, tym więcej jej otrzymujemy odgórnie. Jeśli natomiast człowiek rezygnuje ze swojego marzenia, z rozwoju, ze wszelkich form oddawania energii, to będzie ukarany odgórnie, a wtedy zostanie mu zabrane nawet to, co posiada. Czyli jego wewnętrzna energia zmniejszy się, będzie chorował i umierał.
Zdrowym jest ten człowiek, który nie zabija swojej wewnętrznej energii przygnębieniem, złymi myślami o sobie i swoim losie. Zdrowym jest ten, kto nie tłumi swoich pragnień i nie rezygnuje ze swojego marzenia. Zdrowym jest ten, kto nie tłumi wyższej energii miłości osądzaniem, obrazami, lękami i przygnębieniem.

S. Łazariew. Człowiek przyszłości.

Obrazek
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Eutanazja a etyka

Postautor: OneNight » 29 paź 2016, 13:40

Nie. Moim zdaniem nie chodzi o żadną karę - katolicy budują swoją wiarę na strachu, nie głośmy tych barbarzyńskich poglądów. Tą przypowieść można wytłumaczyć sensownie - jeśli czegoś nie używasz, to umiejętność ta zanika. Przykładowo jeśli nie masz kontaktu z językiem, to go zapominasz. Nasze talenty wymagają rozwijania.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Eutanazja a etyka

Postautor: 1Prawda1 » 29 paź 2016, 15:41

Są tu na forum ludzie i ja do nich (póki co) należę, którzy potrzebują, by ich myślenie emanowało jak najlepiej dla innych. Jednak wszyscy jesteśmy teraz tylko ludźmi i pokora do wiedzy przyda się każdemu, bez jakichkolwiek wyjątków.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Eutanazja a etyka

Postautor: odnowa » 30 paź 2016, 14:31

Ludzie umierają na samotność. To ona prowadzi do samobójstw. To ona nie pozwala patrzeć wzrokiem pełnym szczęścia i miłości na życie.
odnowa
 
Posty: 427
Rejestracja: 27 sty 2015, 06:00

Re: Eutanazja a etyka

Postautor: Xsenia » 01 lis 2016, 23:07

A czy materialistą nie jest ten co kurczowo trzyma sie życia i robi wszystko by te życie było jak najdłuższe? A ten co wymusza na każdym by żył pomimo iż ten drugi tego nie chce?
Jaki jest sens zmuszać ludzi do życia, skoro oni chcą je zakończyć? A za próby popełnienia samobójstwa będziemy zamykać w więzieniu? A jak będzie odmawiał jedzenia, to będziemy zmuszać do jedzenia lub wkładać rurki do gardła?
Do czego prawo będzie zmuszało ludzi? Gdzie jest granica wtrącania się do życia innych i wmuszania im jak mają żyć, co myśleć i jak mają umierać?

W sprawie eutanazji, w przeciwieństwie do spirytyzmu, jestem za eutanazją. I tylko pod jednym warunkiem: że ktoś tego naprawdę chce, a nie tylko dlatego, że mu smutno i jest w depresji.
Zresztą samobójca, jeśli jest zdesperowany, to nie potrzebuje żadnej pomocy w odebraniu sobie życia. I nawet nastolatki potrafią sobie to życie odebrać.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość