Spirytyzm a równouprawnienie

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Spirytyzm a równouprawnienie

Postautor: Obserwator » 31 mar 2015, 12:00

Może pomówmy o Polsce.

Można założyć, ze stopa życiowa jest tak wysoka i dobrobyt tak duży, że kobiety nie chcą zbyt wcześnie zachodzić w ciążę. Tylko jak wytłumaczyć pewien fenomen ?

"Wskaźnik dzietności statystycznych Polek mieszkających w Anglii i Walii wynosi 2,13, a w Polsce to zaledwie 1,3 – wynika z pierwszych tego rodzaju wyliczeń przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii "
"Z opublikowanego przez Office for National Statistics raportu "Childbearing of UK and non-UK born women living in the UK" wynika, że w 2012 r. Polki wydały na świat 21,2 tys. dzieci – najwięcej wśród matek-obcokrajowców na Wyspach."

Celowo podałem dane ze "złotego" okresu emigracji, kiedy zapewniono emigrantom rozbudowaną pomoc socjalną.

Moja interpretacja jest taka, że do zakładania rodzin (oczywiście tych którzy mają na to ochotę) oraz posiadania dzieci potrzebne jest coś takiego jak stabilność socjalna. Śmieciowe umowy, kodeks pracy który niczego nie zapewnia i bezrobocie mocno hamują przyrost naturalny. Takie jest moje zdanie.
"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Spirytyzm a równouprawnienie

Postautor: orystes » 31 mar 2015, 17:15

Myślę podobnie, problemem nie jest wzrost dobrobytu, o ile taki następuje, ale brak poczucia stabilizacji ekonomicznej i bezpieczeństwa. Dziś masz pracę jutro możesz jej nie mieć a kredyt i tak trzeba spłacać a dzieci nakarmić.

Slawek
orystes
 
Posty: 137
Rejestracja: 04 lis 2010, 22:30
Lokalizacja: Łódź

Re: Spirytyzm a równouprawnienie

Postautor: Mirek » 31 mar 2015, 19:35

A co to są kredyty? To dla mnie zupełnie obce słowo. Nigdy nie zaciągałem zadnego kredytu.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Spirytyzm a równouprawnienie

Postautor: cthulhu87 » 31 mar 2015, 20:11

Mirek pisze:A co to są kredyty? To dla mnie zupełnie obce słowo. Nigdy nie zaciągałem zadnego kredytu


Większość młodych ludzi, którzy zakładają rodzinę, nie ma tych 100-150 tyś. złotych na mieszkanie, nawet jeśli oboje pracują. Logiczne, że wolą płacić pieniądze do banku i po dłuższym czasie mieć to mieszkanie dla siebie, niż bez sensu płacić za wynajem.

To dla Ciebie zupełnie obce słowo? Naprawdę pozazdrościć :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Spirytyzm a równouprawnienie

Postautor: Mirek » 31 mar 2015, 20:47

Od małego byłem wychowywany w przekonaniu, że kredyty, to coś, co może mi zniszczyć życie.
Abym mógł kupić mieszkanie wyjechałem na 3 lata za granicę. Pracowałem po 12 godzin dziennie w dwóch pracach. Nie dojadałem i żyłem bardzo skromnie. Dzięki temu kupiłem mieszkanie na wolnym rynku, a póżniej się ożeniłem :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Spirytyzm a równouprawnienie

Postautor: bernadeta1963 » 31 mar 2015, 21:24

Miałeś to szczęście , że mogłeś wyjechać . Większość nie ma takiej możliwości . Najlepiej żeby młodzi ludzie nie musieli wyjeżdżać i mogli tu widzieć dla siebie możliwości rozwoju .
bernadeta1963
 
Posty: 546
Rejestracja: 30 gru 2014, 18:31
Lokalizacja: Łódź

Re: Spirytyzm a równouprawnienie

Postautor: Mirek » 01 kwie 2015, 06:23

Nie nazwałbym to szczęściem, a determinacją w dążeniu do celu.
Umiejętności zdobyte zagranicą procentową mi w obecnej pracy. Wróciłem, ponieważ w Polsce widziałem możliwość swojego rozwoju. Widziałem jak żyją Polacy za granicą i takie życie mi nie odpowiadało.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Spirytyzm a równouprawnienie

Postautor: Hansel » 16 paź 2015, 14:42

konrad pisze:Wydaje mi się, że w każdym z nas istnieje przewaga cech męskich lub żeńskich. Co do manifestujących się Duchów, najczęściej przyjmują one formę, pod którą najlepiej ich znamy. Wojownicza Joanna d'Arc, która mogła kiedyś wcielać się np. w rzymskich legionistów, których imienia nie znamy, będzie zapewne używała żeńskiej formy, gdyż w ten sposób rozpoznamy, kim jest.
A włąśnie czy komuś udało się kiedyś wywołać Ducha Joanna d'Arc ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości