autor: juniperus » 19 cze 2014, 11:26
Zło nie jest tworem Boga, ale człowieka, to tylko nieprzestrzeganie praw danych nam przez Boga. Sami je tworzymy i sami się mu poddajemy.
Pewnie każdy z Was będzie miał odmienne zdanie na temat tego opisu. Osobiście podpisuję się pod nim. To, co odbieram własnym duchem (nie ciałem) jest idealnie opisane w tymże tekście. To jest właśnie to!
To prawda, że duchy są piękne, że miłość w świecie duchowym jest bezgraniczna, otacza z każdej strony i wypełnia ducha od środka, zupełnie tak, jakby była otoczeniem nas samych i nami samymi. I gdy można to poczuć, dostrzega się, że życie na Ziemi to mały pikuś, pestka, nic nie znaczące wydarzenie, jedna mała chwila, tak banalna, że aż śmieszna. Wszystkie wydarzenia, które nas tu spotykają, wszystkie rzeczy, które posiadamy - nic nie znaczą. To tylko krótka rola, jak w teatrze.
I chce się być bliżej i bliżej tego Światła, tej siły i mocy. Dobro ciągnie i uzależnia do granic możliwości. I choć myśli się, że już nic wspanialszego ponad ziemską miłość i piękno przyrody być nie może, to to, co jest TAM, przewyższa je nieskończenie bardziej. I chcesz się człowieku wyrwać stąd, by móc znów zanurzyć się w tej doskonałości, ale Twój plan pozostał jeszcze niespełniony. Siedź więc tutaj i rób, co trzeba. I tak wszyscy razem znów znajdziemy się w końcu po tamtej stronie.
Izabela
GG: 42074662
Ulecieć do góry na skrzydłach...