Plan inkarnacji a rzeczywistość

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Plan inkarnacji a rzeczywistość

Postautor: Krzysztoff » 13 sty 2014, 22:27

kakofonia myśli pisze:Czytałam dzisiaj bloga pewnej kobiety, która najwyraźniej jest medium i naszła mnie taka oto refleksja: czy, aby na pewno jest tak, że wszystko, co nam się przydarza powinniśmy podciągać pod próbę? Powiedzmy, że układając sobie plan na przyszłe wcielenie ustalamy wszelkie szczegóły (mam tu na myśli sprawy fundamentalne – trzon naszej egzystencji), ale czy ustalamy na przykład choroby? Czy jest po prostu tak, że decydując się na inkarnację w ciele ludzkim automatycznie bierzemy poprawkę na to, że jest ono delikatne, że łatwo ulega zniszczeniu, że może zostać zaatakowane przez różne dolegliwości? Mam wrażenie, że uproszczeniem byłoby mówienie o każdej jednej przydarzającej nam się sytuacji „to twoja próba; tak miało być” - wówczas wcale nie musielibyśmy się starać, o nic martwić i niczego wystrzegać. Przyjmujemy ciało człowieka z całym dobrodziejstwem inwentarza, więc może niekoniecznie wszystko co dotyka nas na gruncie fizycznym jest z góry ustalone. Może pewne rzeczy są wpisane w ryzyko? W związku z tym jeśli ktoś sobie żyje na tym łez padole i nagle dostanie zapalenia płuc i zejdzie to może nie były to wytyczne wcześniej ustalonego planu, ale po prostu efekt uboczny posiadania ludzkiego ciała? Co myślicie?


Maja , to jest temat rzeka, inaczej można by zapytać gdzie jest tak zwana wolna wola ? Ile podlega planowaniu a ile naszej wolnej woli ?

Chyba będąc na tym świecie nie da się tego tematu "rozkminić" ja przynajmniej nie widziałem dobrego tekstu na ten temat a "odważne dusze" uważam za tekst błędny, gdzieś już na forum dyskutowany.

Tak czy inaczej to próba (dobra i zła jak trafnie zauważyła koleżanka) zawsze wymaga aktywnej postawy. Czyli nie mówimy sobie "tak miało być" i kropka. Całe życie jest pewnego rodzaju próbą (jak by dobrze się przyjrzeć) i tą próbę musimy krok po kroku przechodzić. Więc gdzieś tu jest zaszyta nasza decyzja czy będziemy iść w dobrą stronę czy w tą mniej dobrą.

Co do planowania wcieleń trochę pisał na ten temat Newton ale i tak nie wiadomo gdzie jest planowanie a gdzie "wolna wola" czyli np. konsekwencje naszej głupoty
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Plan inkarnacji a rzeczywistość

Postautor: juniperus » 14 sty 2014, 13:17

Jeżeli uznalibyśmy, że duch sam planuje sobie wcielenie, tj. to, że chce np. przejść przez dane cierpienia, by się oczyścić to również jest to wolna wola i jej wykorzystanie. Ja nie rozwarstwiałabym na dwie części wolnej woli ducha sprzed wcielenia i wolnej woli w czasie wcielenia. Jest ona jedna, bo duch jest jeden i ten sam. Brak jedynie nam tutaj pamięci o naszych postanowieniach, dlatego pewne kwestie można uznać za dziejące się mimo naszej woli, a w rzeczywistości dzieją się właśnie zgodnie z nią. Ponieważ jednak kurtyna zapomnienia jest dość gruba, przysłonięta jest jakby część nas samych, ubrana w wysoce ograniczające nas ciałko, zapominamy kim do końca jesteśmy. Najlepszym tego przykładem jest fakt, że wielu ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy, że po śmierci ciała żyje się dalej, a przed narodzinami zebraliśmy już spory bagaż doświadczeń. My wiemy, że tak jest, ponieważ naczytaliśmy się książek, wielu czuje, że tak jest lub nawet coś tam sobie przypomina. Są jednak ludzie, którzy absolutnie tego nie czują, nic a nic. Zobaczcie zatem, jak bardzo nasz duch ma przysłoniętą swą osobowość i przeszłość. Dlatego właśnie to, co zauważamy naszym umysłem nie jest tym, co istnieje w rzeczywistości, co jesteśmy w stanie zobaczyć jako duch. Dlatego będąc w ciele nie mamy możliwości jednoznacznie odpowiedzieć, jak zauważył Krzysztoff, gdzie zaczyna się nasza wolna wola, a gdzie kończy, ponieważ nasz umysł ogranicza się do rozumowania tego, co ziemskie, natomiast wolna wola jako integralna część ducha, nie ciała, wykracza poza ten zasięg, była przed nim (wcieleniem), w czasie i będzie po nim trwać na wieki.
Nie należy jednak bać się poszukiwania odpowiedzi, ponieważ daje nam to znać, że pragniemy poznać własnego ducha, a to również część pracy na rzecz postępu.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości