autor: Kris » 24 wrz 2016, 09:12
Jakoś nie czytałem tego tematu, ale okazuje się że masz Olu poważny problem.
Dobrze się składa że masz rozwinięta telepatię i przyjaciółkę która ma podobnie.
Nasi forumowicze starają się pomagać jak tylko potrafią najlepiej ale, że tak powiem przeciwnik jest sprytniejszy niż by się wydawała.
Tak na prawdę jeszcze go nie znacie i nie zdajecie sobie za bardzo sprawy kto nim jest.
Działa z za tak zwanego winkla, wystawia czy raczej działa z poza pleców innych, ale sam pozostaje w ukryciu.
Sam też dużo czasu straciłem zanim do tego doszedłem a i tak czuję że istnieje ogrom wiedzy której nie poznałem, jednak to co wiem pozwala mieć nadzieje że można sobie stopniowo poradzić z takiej sytuacji.
Są pewne zasady działania z duchami i jeśli się ich nie zna, to można ich tylko oglądać i to bardzo malutką cząstkę, ale mało wpływać na to co się widzi, co robią, o czym świadczy to co opisujecie.
Sytuacja wygląda tak, że udało Wam się pomóc dwom duchom ludzi pozytywnych, ale te nie pozytywne jak na razie nie zostały nic oczyszczone i szkodzą nadal.
Zastanawiam się jak to rozegrać no bo każdy stara się dawać jak najlepsze rady, ale pasuje zacząć działać.
Żeby dalej nad tym pracować, zaradzić temu, przydał by mi się kontakt, skype , telefon.
Nie wszystko można przekazać pisaniem niestety.
Nie wiem czy mogę opisać jak wygląda Twoja i męża sytuacja zdrowotna, a wiąże się ona i to bardzo z tym co opisujesz.
W sumie o chorobie i perypetiach męża sama napisałeś więc coś do tego odważę się dodać.
Weźmy takie założenie że życie trwa 100 lat, choć wiadomo że jest z tym różnie.
Jeśli by określić stan życia- zdrowia męża, to zużycie ciała związane z sercem i krwią odpowiada 90, co jest bardzo poważną sytuacją, ale o tym wiesz, reszta komórek ciała gdzieś średnio 80, wymaga natychmiastowej pomocy, niestety nie jestem lekarzem wiec nie piszę recept, ale mogę na przykład powiedzieć Ci co ja bym zrobił w tej sytuacji, bo to jest dozwolone.
Ty masz problemy, żeby nie wchodzić w Twoją prywatność, w okolicach gardła i to spore, gdzieś na 80 i w innym miejscu na 60, myślę że wiesz gdzie, ogólne zużycie ciała, hmm, jak wyrazisz zgodę.
Aha, Twoja koleżanka, telepatka też ma, a raczej zaczyna mieć spory kłopot ze zdrowiem i wymaga aby coś z tym zrobić i to szybko, i niej jest jeszcze możliwość aby to cofnąć.
Chyba o tym za bardzo nie wie, bo jest to zakryte czymś jak gęsta mgła.
Ludzi-telepaci są bardzo potrzebni, bo dzięki ich zdolnościom można odsłonić wiele tajemnic skrzętnie ukrywanych do tej pory przez coś, co można by nazwać matrix, i dla tego są obiektem agresji z astralu, ale to wiecie bo w końcu opisujecie.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.