Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: czarnyMag » 24 sie 2016, 23:18

Nikita pisze:Kto Cie prowadzi Magu? Te duchy opiekuncze czesto sie zmieniaja i mamy roznych opiekunow w zaleznosci od przerabianej lekcji...


Nie wiem, bezpośrednio po przygodzie z Ritą przyszedł do mnie taki jeden świetlisty, obudził mnie i powiedział - chodź. I poszedłem. Na przeciwko niego ruszyło 3-ch takich samych świetlistych i gdzieś mnie zaprowadzili i coś pokazywali - jakąś planetę. Odebrałem to tak - jak coś tam, coś tam to ta ziemia będzie moim nowym domem. Nie wiem czy dobrze to zrozumiałem, ale położyli mi ręce na ramiona i pokazywali ten nowy świat. Poza tym jak byłem w potrzebie i wiązało się to z wykonywanym zawodem to pomagała mi matka - budziła i zabierała do kuchni na rozmowę. Gdy ona odchodziła ja się budziłem brałem kartkę i długopis i szedłem w nocy do tej kuchni gdzie pisałem jak automat to co ona przed chwilą do mnie mówiła tak słowo po słowie (czasami zasypiając i nie myśląc co piszę). Czytałem to potem rano i oczy mi wychodziły z orbit - bo to nie było moje - to był łebski tekst perfekcjonisty - mojej matki :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Natalia Król » 25 sie 2016, 08:01

Dziękuję Wam kochani bardzo bardzo...za nadzieję i zrozumienie, którą mi dajecie.
Mam pytanie. Byłam u psychiatry w tym tygodniu. Zapisała mi seronil-fluoksecytynę,żeby łagodniej przejść pierwszy etap żałoby. Boję się ich brać, żeby nie stracić kontaktu z Maciejem, żebym mogła dalej odbierać jego przekazy w snach. Co myślicie o braniu takich leków.

Miłego dnia
Natalia :)
Natalia Król
 
Posty: 37
Rejestracja: 16 sie 2016, 10:01

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: danut » 25 sie 2016, 08:06

Pawełek pisze:
danut pisze:Natalia Król - Gdy Ci ktoś będzie bredził o tym, że Twój przyjaciel nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że nie żyje i dlatego pozostał tu na ziemi wyśmiej go. Ta bajka często się pojawia w rożnych opracowaniach ezoteryków, a jest całkowicie nieprawdziwa.

Równie dobrze ktoś może Ciebie Danut wyśmiać ;) Doktryna spirytystyczna bierze pod uwagę szok duszy po śmierci, szczególnie w nagłych śmierciach np. w wypadku samochodowym. Co innego jest w tej sytuacji, gdzie chłopak sam odebrał sobie życie, więc pewnie zdawał sobie potem sprawę z tego, że jego ciało materialne umarło.


Pawełek ta doktryna spirytystyczna, której tak słuchasz jest denna i prymitywna. Trzeba mieć troszeczkę swojej wiedzy na ten temat by ją tak bronic zaciekle lub wyśmiewać. Spójrz nawet wyżej co pisze Czarny Mag - inna Ziemia, z kim byś nie rozmawiał zmarli pokazują się jako osoby w konkretnym otoczeniu, zatem gdzież to otoczenie i oni są na naszej Ziemi skoro ich nie widać, śpią w grobie obok ciał? - Kto takie baśnie stworzył?? Za pewne człowiek, który nie ma o tym zielonego pojęcia a wiarę w życie po śmierci tłumaczy w ten sam sposób jakbyśmy tu żyli wiecznie i naszym sposobem. Zatem wszystko ze wszystkim się w tej teoryjce kłóci i nie jest logiczne, dlatego nie może być prawdziwe.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Natalia Król » 25 sie 2016, 08:26

Dzisiaj mija miesiąc jak nie ma fizycznie ze mną Macieja :(
Wiem kochanie, że jesteś, że żyjesz ...
Muszę sobie poradzić...wiem...chociaż każdy dzień wydaję się ciężarem. Nie mogę się doczekać nocy...codziennie pragnę już spać i nie czuć.
Rozumie jego decyzję. Miał ciężkie życie od urodzenia nie zaznał miłości. A kiedy mu ją dałam odszedł.
Dziękuję za każdą chwilę z nim spędzoną...odkąd pojawił się w moim życiu-stałam się bardziej świadomą osobą.
Żyję nadzieją, że nie cierpi jak tu, że zaznał spokoju i miłości na jaką zasłużył.
Kochana, dobra dusza, moja bratnia-bliźniacza dusza. Kocham Cie Maciusiu :)
Natalia Król
 
Posty: 37
Rejestracja: 16 sie 2016, 10:01

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Pawełek » 25 sie 2016, 08:39

Natalia Król pisze:Mam pytanie. Byłam u psychiatry w tym tygodniu. Zapisała mi seronil-fluoksecytynę,żeby łagodniej przejść pierwszy etap żałoby. Boję się ich brać, żeby nie stracić kontaktu z Maciejem, żebym mogła dalej odbierać jego przekazy w snach. Co myślicie o braniu takich leków.

Nie powinnaś pytać nas o zdanie. Jest to lekarz, więc na pewno wie co robi i myślę, że najlepiej by było jakbyś kierowała się jego zaleceniami. A co do kontaktu, jak będzie potrzebny to i tak prędzej czy później się pojawi.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: czarnyMag » 25 sie 2016, 08:39

Ja mam pytanie do autorki "Kwantowej rzeczywistości" - jak przyniosłś z przyszłości do przeszłości (do roku 1981) gazetę, w której pisano o prezydencie Kwaśniewskim to czemu ją zutylizowałaś? :) I na jakiej zasadzie "astral" udowadnia prawo grawitacji? :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: danut » 25 sie 2016, 08:42

Natalio musisz pogodzić się z tym. Spójrz, że pomimo samobójstwa musiała zaistnieć na nie odgórnie zgoda, bo gdyby takiej nie było przeżyłby co by przeciw temu nie zrobił, jest mnóstwo takich przypadków. Z tego co piszesz złe życie towarzyszyło mu od samego początku, jak jakieś fatum, którego nie potrafił przerwać, dlatego musi zacząć je od początku, pójść zupełnie inną drogą i z zupełnie innego startu.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: danut » 25 sie 2016, 08:54

czarnyMag pisze:Ja mam pytanie do autorki "Kwantowej rzeczywistości" - jak przyniosłś z przyszłości do przeszłości (do roku 1981) gazetę, w której pisano o prezydencie Kwaśniewskim to czemu ją zutylizowałaś? :) I na jakiej zasadzie "astral" udowadnia prawo grawitacji? :)


To nie ja ją zutylizowałam, bo mnie nawet nie chciało się jej czytać. Z niechęcią czytaliśmy komunistyczne/ polityczne gazety jako młodzież tych czasów. Zbiegiem okoliczności był to rok, w którym próbowano przyzwyczajać nas do zapisywania od tyłu dat tak np. dzisiejszą 2016.08. 25, toteż wprowadziło dodatkowe zamieszanie w tym skąd pochodzi ta gazeta. Nikt nie wierzył w "podróże do przyszłości", ani ja. Lata tuż przed stanem wojennym były bardzo napięte, pojawiały się też druki z podziemia, słuchano radia "Wolna Ameryka", ze względu na treści zawarte w tej gazecie ojciec uznał ją za propagandową, a wiadomo co groziło ludziom, gdyby takie u kogoś wtedy wykryto.

Drugiego pytania nie rozumiem gdzie niby w naszej książce piszemy o astralu, który ma tłumaczyć grawitacje, prezentujesz zupełną nieznajomość treści tej książki. A tu w temacie raczej ciekawe z niej byłoby spotkanie pośmiertne z moim przyjacielem to dla Natalii oraz dla Ciebie bo to co napisałeś w poście wyżej się bardzo z tym łączy i pokrywa z wieloma szczegółami.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: czarnyMag » 25 sie 2016, 09:07

danut pisze:To nie ja ją zutylizowałam, bo mnie nawet nie chciało się jej czytać. Z niechęcią czytaliśmy komunistyczne/ polityczne gazety jako młodzież tych czasów. Zbiegiem okoliczności był to rok, w którym próbowano przyzwyczajać nas do zapisywania od tyłu dat tak np. dzisiejszą 2016.08. 25, toteż wprowadziło dodatkowe zamieszanie w tym skąd pochodzi ta gazeta. Nikt nie wierzył w "podróże do przyszłości", ani ja. Lata tuż przed stanem wojennym były bardzo napięte, pojawiały się też druki z podziemia, słuchano radia "Wolna Ameryka", ze względu na treści zawarte w tej gazecie ojciec uznał ją za propagandową, a wiadomo co groziło ludziom, gdyby takie u kogoś wtedy wykryto.


To szkoda że zutylizowaliście tą gazetę bo byłby wreszcie jakiś dowód, a tak to pozostaje tylko subiektywna histeria grupy ludzi o podobnych doświadczeniach :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: danut » 25 sie 2016, 09:15

Histeria byłaby wtedy, gdy głoszono te hasła na bieżąco. Gdy pisze się o tym po sprawdzeniu i połączeniu w logiczny sposób wszystkich faktów, po przemyśleniu i na spokojnie zapewne nią nie jest. A co do Twojej Rity to kościół wpoił ci takie rozpoznanie postaci :D coś mi to przypomina Matki Boskie z Fatimy, Medjugorie itp. a ja mam wątpliwości czy jest to prawdziwe ich rozpoznanie. Z mojego żołnierza też próbowano zrobić anioła, lub samego szatana, ale się na kłóciłam na tych innych forach z tymi co wszystko lepiej wiedzą i zrobią wszystko byleby podpisać pod swoje wyobrażenia cudze osobiste przeżycia :D Ja się temu nie poddaje, nie daje sobie zrobić wody z mózgu żadnym guru, bo chyba to ja najlepiej wiem to, z kim miałam kontakt.
Ps. Od 9( czyli już wydanego) do 11 numeru Nieznanego Świata ukażą się też moje doświadczenia z wywiadem ze mną, jeszcze raz przedstawiane w formie obrazowania innych rzeczywistości i światów równoległych.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości