Ewolucja według Andre Luiz

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Ewolucja według Andre Luiz

Postautor: Riko » 15 lip 2015, 21:12

Według niektórych osób tutaj przed wcieleniem planujemy dokładnie nasze całe życie. Ciekawie to wygląda w przypadku, tak jak wspominasz, morderstw i wojen.

Nie chodzi o dokładne planowanie nowego wcielenia,ale raczej o konkretną próbę w czasie jego trwania - np próbę bogactwa lub nędzy,kalectwa,rodziny itp.Niektóre duchy proszą o konkretne próby w ich następnym wcieleniu,aby przechodząc je pomyślnie mogły wznieść się na wyższy poziom.Czasem prezchodzą je pomyślnie a czasem nie.

Nie, przez Duch Wyższy= Jezus miałam na myśli ducha czystego czyli klasę I. Chyba, że sugerujesz, że Ziemią opiekują się Duchy nie z "najwyższej półki".

Każdy z nas ma swego opiekuna,grupy spirytystyczne,rodziny,narody itp mają swoich opiekunów.Ziema ma też swojego opiekuna ( gubernatora,jak kto woli ;) ),tak jak i inne planety i światy mają swoich.Wszyscy opiekunowie muszą być na wyższym poziomie od swoich podopiecznych - to chyba logiczne.Nie znaczy to,że muszą reprezentować absolutną doskonałość.Porównajmy to do np pani przedszkolanki,nauczyciela szkoły podtawowej,średniej,wyższej itp,których poziom wiedzy jest odpowiednio dopasowany do rozwoju ucznia.
jestem dzieckiem ziemi i nieba gwiaździstego,ale mój ród jest niebiański
Awatar użytkownika
Riko
 
Posty: 84
Rejestracja: 03 mar 2015, 20:55
Lokalizacja: Dublin

Re: Ewolucja według Andre Luiz

Postautor: Xsenia » 16 lip 2015, 07:42

Riko pisze:Każdy z nas ma swego opiekuna,grupy spirytystyczne,rodziny,narody itp mają swoich opiekunów.Ziema ma też swojego opiekuna ( gubernatora,jak kto woli ),tak jak i inne planety i światy mają swoich.Wszyscy opiekunowie muszą być na wyższym poziomie od swoich podopiecznych - to chyba logiczne.Nie znaczy to,że muszą reprezentować absolutną doskonałość.Porównajmy to do np pani przedszkolanki,nauczyciela szkoły podtawowej,średniej,wyższej itp,których poziom wiedzy jest odpowiednio dopasowany do rozwoju ucznia.

Jeśli przyjąć założenie, że Ziemią nie opiekuje się duch czysty z I klasy, to rzeczywiście można by powiedzieć, że Jezus jest duchem opiekuńczym. Wolałabym jednak myśleć, że moim nadrzędnym duchem opiekuńczym jest ktoś z starosłowiańskiego ludu, niż Izraelita hołubiący tylko swój lud. Choć wziąwszy pod uwagę jak Chrześcijaństwo rozpanoszyło się po Ziemi to może i rzeczywiście Jezus jest jednym z duchów opiekuńczych Ziemi?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ewolucja według Andre Luiz

Postautor: Achill » 16 lip 2015, 08:15

e tam Jezus
:idea: Matka Ziemia :idea:
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Ewolucja według Andre Luiz

Postautor: Xsenia » 16 lip 2015, 08:48

RACJA :D
Tylko dlaczego w większości wierzeń i religii, Ziemia to Matka, a Niebo to Ojciec? :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ewolucja według Andre Luiz

Postautor: Achill » 16 lip 2015, 09:09

Ziemia to kobieta bo za przeproszeniem "wsadzasz w jej ciało" nasiona a ona potem "te nasiona rodzi"
A ojciec? myślę że to ma związek z deszczem, bez którego nic nie wyrośnie, więc niejako deszcze jest sposobem zaplodnienia ziemi. (Zauważ, że w wielu religiach najwazniejsze bóstwo męskie było niesamowiecie płodne a atrybutem był piorun - ktory przecież wystepuje razem z burzami, czyli deszczem ;) )
nie pamiętam już dokładniej tego psotrzgeania w kulturach i religiach ale plus minus na tym to polegało.

ps. warto tez zauwazyć, ze w niektórych kulturach to matka, kobieta przygotowywała zmarłego czlonka rodziny do pogrzebu. Z niczego się to nei wzieło? Matka rodzila i chowała - naturalny cykl zycia i smierci
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Ewolucja według Andre Luiz

Postautor: cthulhu87 » 16 lip 2015, 10:31

Obrazek
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Ewolucja według Andre Luiz

Postautor: Arronax » 17 lip 2015, 08:13

Xeniu ale apokryfom raczej wydaje mi się nie można do końca wierzyć :) .
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Ewolucja według Andre Luiz

Postautor: Xsenia » 17 lip 2015, 09:07

Jednemu konkretnemu apokryfowi pewnie nie można wierzyć. Ale skoro jest ich wiele, z różnych ludów, z różnych kontynentów, a opisują powstanie świata tak samo i bardzo często używając DOKŁADNIE tych samych słów, to choćbyś nie wierzył jednej, dwom, to jednak można przyjąć, że większość opisuje prawdę.
Popatrz, większość opisuje Ziemię jako Matkę, a Niebo jako Ojca. W wielu pisze, że człowiek powstał z gliny. A naukowcy piszą, że na jałową Ziemię przyleciała kometa oderwana z Marsa naładowana bakteriami, które dały życie na Ziemi. Czyli w skrócie Niebo stało się Ojcem, a Ziemią Matka. Ociec przyniósł życie, a Matka dała budulec.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ewolucja według Andre Luiz

Postautor: Hansel » 20 lip 2015, 03:33

Xsenia pisze:Jeśli przyjąć założenie, że Ziemią nie opiekuje się duch czysty z I klasy, to rzeczywiście można by powiedzieć, że Jezus jest duchem opiekuńczym. Wolałabym jednak myśleć, że moim nadrzędnym duchem opiekuńczym jest ktoś z starosłowiańskiego ludu, niż Izraelita hołubiący tylko swój lud. Choć wziąwszy pod uwagę jak Chrześcijaństwo rozpanoszyło się po Ziemi to może i rzeczywiście Jezus jest jednym z duchów opiekuńczych Ziemi?
https://www.youtube.com/watch?v=VnsQF4wa3U8
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Ewolucja według Andre Luiz

Postautor: Achill » 20 lip 2015, 19:47

Xsenia pisze:... Czyli w skrócie Niebo stało się Ojcem, a Ziemią Matka. Ociec przyniósł życie, a Matka dała budulec.


Tylko skąd u licha oni (Ci wsześniejsi ludzi, pisarze od świętych ksiąg) mieli o tym wiedzieć. My mimo zaawansowanych badań kosmicznych nadal tylko tak wlaściwie zgadujemy... a oni?
Tylko błagam nie wyskakujcie mi tu z Danikenem - sam kiedyś myślałem, że cos w tym jest ale szybko sie przekonałem, że jego rozumowanie jest naiwne choć nie pozbawione totalnie sensu (mimo, że go tam ociupineczka).
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość