Nikita pisze:Ja sie z tym nie zgadzam bo zanim zapanowal okres mysliwski istnial dlugi czas okres zbieracki i trwal on dosc dlugo i zycie rozwijalo siedosc bujnie ....W okresie mysliwskim zaczali dominowac mezczyzni a wiec patriarchalnosc. Wczesniej panowal matriarchat i wydaje mi sie, ze byl to bardziej szczesliwy okres w zyciu czlowieka....I nie zapominajmy mimo rozwoju techniki nadal stoimy na dosc niskim etapie rozwoju....
mieszasz dwie koncepcje - styl zycia zwierzat roślinożernych i spolecznosci zbieraczo-łowieckie. Wczesniejsze zebiractwo bylo niczym innym jak stylem zycia zwierzat roslinozernych. słowem bylismy zwierzętami.
Poza tym nie znaleziono dowodów na powstanie kultury (czy to wierzeń, czy sztki, czy narzędzi) w spolecznosciach będących u swego zarania czysto wegetariańskich. Jest to jednak bardzo powszechne dla homonidów mięso/wszystko -żernych. Rozpoczecie myslistwa pchneło do przodu rozwój mózgu (poprzez dostarczanie wysokowartościowych białek, oraz pobudzanie do znajdowania sposobów na wyrownanie fizycznych braków podczas polowania o cyzm już juz napisałem).
Mirek pisze:Zwierzęta też Achillesie potrafią panować nad instynktami.
Ciekaw jestem które?
Mirek pisze:Od zwierząt różnimy się przede wszystkim zdolnością twórczego myślenia.
Twórczego? nie bylbym tego taki pewien, ośmirnice, delfiny, szympanse. wykazują pewne cechy które mozna bez większych zastrzeżeń określić twórczym myśleniem.
Mogę się zgodzić co do tzw abstarkcyjnego myślenia - operowania na ideach nie mających fizycznego odwzorowania - póki co cżłowiek jest jedynym ziemskim gatunkiem ktory dowodzi tej zdolności.

