Kris pisze:A teraz coś miłego dla nie krzywdzących.
Jak wiadomo starzejemy się od momentu urodzenia, co nasi naukowcy dawno ogłosili, ale jeśli się nie mylę to ten proces starzenia zwalnia w miarę oczyszczania naszego świata ze zła.
Być może po przekroczeniu progu który nazwałem roboczo zero starzenia zmieni on kierunek i poddane mu komórki ciał fizycznych zostaną zregenerowane przez co być może odmłodnieją.
W zasadzie chyba to właśnie następuje ale trzeba poczekać aby nabrało rozpędu i było już fizycznie odczuwalne.
Uwierz mi - zanudziłbyś się gdybyś mógł żyć np. 500 lat na Ziemi nie krzywdząc (czyli np. nie spożywając)
