Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 01 gru 2016, 20:31

Kris pisze:Jeśli ktoś zajmował się tylko brojeniem i nadal to robi to wątpię żeby został stad puszczony wolno i znowu zawładnął jakimś światem niedoświadczonych dopiero zaczynających przygodę zwaną życiem w materii istot.

Nie wydaje mi się by zachodziła tu walka o przetrwanie tych niebrojących. Właśnie chyba chodzi o zatrzymanie tu tych przekrętów, zbuntowanych wyłamywaczy z naturalnego systemu i uwolnienie z tej Ziemi mniejszości wytrwałych. To Ziemia jest stara i jak piszesz przeszła już cztery próby- mogło tak być, czy będą jeszcze następne, czy też przez to, że zbliża się śmierć tej Ziemi czasy ostatnie zapiszą ci co zajmowali się tylko brojeniem i umrą wraz z nią?

Kris pisze:Spotkałem co prawda bardzo nieliczne pozytywne osoby z innych światów i Ci pozostaną tutaj jak długo zechcą.


Będą tu po to by pomagać i walczyć o swoje pokrewne dusze /o swoich bliskich. Moja myśl pierwsza, by zabrać ich stąd. Bo miejsc gdzie całkiem inaczej rozgrywa się nasza rzeczywistość jest wiele , nie jesteśmy pojedynczą istotą, Ziemie z inaczej ułożoną sekwencją nasze życie - istnieją w tym samym czasie. [/quote]

Kris pisze:Co do rodowitych ziemian to do każdego układu słonecznego jest odpowiednia liczba ludzi, zwierząt czy roślin aby nie było przeludnienia i te około miliarda ludzi nie obciążyło by ekosystemu do tego stopnia jak jest teraz obciążony.
Zycie na Ziemi było odbudowywane już cztery razy i przybierało różne formy jak też byli tutaj fizycznie przybyli goście też o różnym wyglądzie i intencjach, a nie tylko poprzez wcielanie się.
Ci fizyczni jak widać nie przetrwali naszych warunków bytowania i mamy co mamy.
Jeśli mieszkają pod ziemią to życie i czas również to zweryfikuje.


Mamy w wielu staro księgach, w podaniach, mitach i odkryciach archeologicznych przesłanki o tym co napisałeś. Wyłania się z tego taka historia, w której początek i koniec jest jednym. Cywilizacja Ziemska rozwija się do pewnego poziomu wciąż dążąc do takiego by w zupełności oddzielić się od wiążących ją przecież praw Wyższych dotyczących całego istnienia i wielu wszechświatów, Boga - Źródła i zapanować nas swoim środowiskiem i życiem w tym wydzielonym, bo sami go wydzielali z Systemu - obszarze. Zbliża się kosmiczna katastrofa i na podobieństwo już dzisiejszych pomysłów garstkom przedsiębiorczych ludzi udaje się umknąć gdzieś w przestrzeń kosmiczną i tam przetrwać, ale tylko do czasu uspokojenia się panujących, tych uniemożliwiającym im tu przeżycie warunków na Ziemi. Wracają, gdy dzięki naturalnym procesom tu zaczyna odtwarzać się zdrowe, nowe życie na całkowitych zgliszczach po tym ich współistniejącym. I mamy zapisy o miastach Bogów, o świętej Górze Olimp - siedzibie Bogów i tym podobne. O wielkim murze, którym byli odgrodzeni od prymitywnych jak uważali dzikich ludzi ( czyli tych nowych). Ale mamy też opisy tego co z nimi się dalej stało. Są zapisy o wojnie z takimiż bogami podjętej przez( kogo? - oczywiście przez tych odrodzonych nowych ludzi) - w mitach chińskich, o strasznej rozpuście tych z mitologii greckiej, o przechodzeniu niektórych z nich na stronę ludzi i również o wyłamywaniu się pomimo strachu jaki oni powodowali spod ich rządów ludzi. I tu zadaje pytanie - Kto chce powtórki takiej historii? Oczywiście te wszystkie kłopoty zdrowotne i brak przystosowania do środowiska, które się samo broni też ma tu miejsce, bo jakiż cyborgo człowiek byłby w stanie tak idealnie się do niego dostosować i jakaż technika go pzred tym wszystkim jest w stanie obronić? Mysz goniąca swój własny ogon?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 15 gru 2016, 17:03

Zastanawiałem się czy nadal opisywać swoje obserwacje ze świata energii, ale uwolnieni i odprowadzeni z mroku tak mocno mnie zaczęli przekonywać aby pisać że przekonali więc nie umiałem odmówić.
Polska ma najwyższą liczbę bo 17% oryginalnych mieszkańców, czystych ziemian którzy żyją z miłością i tutaj od początku się inkarnowali.
W Rosji jest ich nieco mniej bo około 15%, Węgry 12, Rumunia 13, czyli.
Europa wschodnia najwięcej, bo jeśli zerknąć na sąsiadów z zachodu to już nie jest tak dobrze, bo 2 do góra 3% nie rokuje za dobrze naszym sąsiadom.
Najgorzej jednak jest w krajach arabskich bo może tylko 1%, podobnie afryka 1,5% lecz nie regularnie i tam gdzie jest poniżej 1% to się biją i mordują.
Ale w sumie chciałem dzisiaj o czym innym.
Jako że od dawna podnoszą się wibracje i poziom miłości w naszym świece to zlodowaciała energia nienawiści jest rozpuszczana i uwalniają się ogromne ilości wcieleń które tam do tej pory były uwięzione.
Takie duchy- osoby wracają do swych aktualnie będących w ciałkach fizycznych odpowiedników i jacy oni tam byli tak też traktują siebie w ciałach.
Jeśli byli złem to to niosą sobie obecnym, dobrzy dają się oczyścić z traumy jakiej podlegali w niewoli i podnoszą wibracje, przestają być ciężarem i włączają się do dalszych odprowadzeń innych swoich nie uwolnionych jeszcze aspektów.
W najgorszej sytuacji zaczynają być ci najgorsi, bo ich negatywne wcielenia po prostu walczą z nimi o energię i rozrywają ich ciała subtelne, po prostu wygląda to jakby ich dopadła sfora dzikich wygłodniałych zwierząt, a co z tego będzie? myślę że nie muszę pisać.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: OneNight » 15 gru 2016, 20:14

Zastanawiałem się czy nadal
opisywać swoje obserwacje ze świata
energii


Nie.

Skoro dla Ciebie ruch słońca wokół centrum galaktyki to elipsa, to nie ma sensu Cię dalej słuchać.
Polska ma najwyższą liczbę bo 17%

Myślałem, że sarmatyzm* to przeszłość.

*Przekonanie o wyższości Polski nad innymi krajami. Pogląd propagowany przez polską szlachtę jeszcze w czasach baroku.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 18 gru 2016, 17:11

Ciekawe jak się czuje ktoś komu wraca karma z milionów lat i dalej, bez pozytywnych wcieleń.
Do Ciebie naprawdę nic nie dociera?. ;)
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: OneNight » 18 gru 2016, 17:41

Kris pisze:Ciekawe jak się czuje ktoś komu wraca karma z milionów lat i dalej, bez pozytywnych wcieleń.
Do Ciebie naprawdę nic nie dociera?. ;)


Do mnie nie dociera? To do Ciebie niedotarła podstawowa wiedza z lekcji fizyki i teraz próbujesz wciskać kity ludziom. Zrozum to, że albo oszukujesz ludzi albo samego siebie - to co tu opisujesz to objaw schizofrenii paranoidalnej, bzdury wyssane z palca.

A więc twierdzisz, że nigdy nie miałeś pozytywnych wcieleń? Sam widzisz - to o czymś świadczy.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 18 gru 2016, 18:24

:D
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: OneNight » 18 gru 2016, 22:07

Kris pisze::D

:D
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 26 gru 2016, 08:38

Kończy nam się stary rok a wraz z nim mija epoka zła, która szkodziła nam od tysięcy lat.
Bezpardonowo łamane były prawa natury, o czym chyba nie trzeba zbyt wiele pisać jako ze są to oczywiste prawdy.
Obecnie Matka Ziemia jak i inni z cywilizacji miłości je zaczęli przywracać i nie będę wybiegał przed szereg aby to opisywać bo i tak każdy się z nimi zapozna niedługo.
Ci którzy wytrwali po stronie dobra będą mieli powody do radości ale i sporo pracy aby sobie uporządkować tak ciało fizyczne jak i duchowe.
W sumie opisywałem z grubsza co kogo czeka więc nie będę się powtarzał żeby nie przynudzać.
Życzę wszystkim czegoś co najprościej można można nazwać sprawiedliwością.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: OneNight » 26 gru 2016, 10:45

Co roku każdy mówi, że nowy rok będzie lepszy. Miejmy taką nadzieje.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 26 gru 2016, 19:54

Co roku też oczekujemy nadejścia sprawiedliwości. Nie traćmy więc nadziei. Ja miałam powiedziane, że stanie się to jeszcze za mojego życia - po wielu innych sprawdzonych w detalach przepowiedzianych mi faktach nie mam powodu by i tym słowom nie dowierzać.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość