Xseniu,
czy już jesteś na tyle wolna, że mogłybyśmy działać. Nie mogę siedzieć. Proszę Cię o kontakt i ruszamy z kopyta. Waleczna Xseniu, odwołuję się do twego walecznego Ducha

, zapytuje Cię, czy podążamy dalej ku drodze rozwoju, czy ogólnie stoimy w miejscu?
Ja też mam rodzinę i pracę, bo pracuję ciężko w charakterze gosposi domowej, opiekunki do dzieci, wspieram siebie duchowo. To też jest praca. Zapewniam Cię, ale możliwe, że muszę robić coś więcej. Nie mogę być egoistką. Muszę nadal pracować na rzecz ludzi, w sposób, jaki wydaje mi się, że został dla mnie zaplanowany. A Ty?
Dla mnie pisanie na forum jest cenne, ale wydaje mi się, że brakuje kontaktu z naturą, co jest niewątpliwie ważnym aspektem w życiu każdego człowieka. Natura to również i my. Czy podążymy dalej, Xseniu?
Jeśli ktoś ze śląska, bądź zagłębia przeczyta ten post, i zechce działać wraz ze mną, również prosiłabym o kontakt. Na razie i tak w moim zasięgu byłaby tylko rozmowa o ewentualnych planach grupy, jeśli takowa by powstała. Ale z czasem, możliwe, że mi się poszczęści i dostanę pracę i.... pójdziemy dalej. Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie to ważne, by osiągać kolejne szczeble w rozwoju ludzkości.