autor: danut » 08 lis 2016, 13:44
W tym wszystkim chodzi głównie o kształtowanie się pozytywnych postaw wobec trudnych sytuacji. Ale jak napisałam wcześniej, to żadne nakazy, ani zakazy nie są w stanie tu na nie wpłynąć. Nikt nikogo nie zmusi do miłości, gdy ten czuje tylko nienawiść. Jeśli tak prezentują się uczucia danej zgwałconej kobiety, że z tym poczęciem wiążą się u niej tylko traumatyczne wspomnienia i będzie za nie potem obwiniać i to dziecko, widzieć w nim odbicie swojego kata i to będzie doprowadzać ją do destrukcyjnego życia ze szkodą dla siebie i tego dziecka, to niech dokona według swojej "słusznej" decyzji. Mamy tu doskonały przykład na to jak siec zła tworzy następne zła, ale co począć, gdy ktoś nie ma siły jej przerwać. Wspomnieć należy, że do zapłodnienia nie dochodzi w chwili stosunku i szybka reakcja medyczna w tym wypadku nie powinna być uznawana za aborcję, a za zapobiegniecie niechcianej ciąży. Widziałam kiedyś wspaniale pokazujący ten problem film oparty o fakty - uprowadzona nastolatka była wieziona w szopie i gwałcona przez psychopatę przez 7 lat, urodziła tam dziecko, które jedynie pozwalało jej te ciężkie chwile przetrwać. I właśnie to dziecko, gdy miało już 5 lat doprowadziło do uwolnienia jej i siebie z tego piekła. Wracając na łono rodziny jej ojciec tak widział sprawę jak napisałam wyżej wyprowadził się i nie uznał tak poczętego chłopca za swojego wnuka, nie umiał nawet na niego spojrzeć. Babcia i matka a także przyjaciel rodziny nie mieli takich dylematów i mimo tych wszystkich wielkich trudności pragnęli stworzyć normalną rodzinę.
Należy zadać tu pytanie - które postawy Wam bardziej się podobają i o czym one świadczą? I chciałam jeszcze dopisać fragment dialogu z poza tą rzeczywistością, który otwiera oczy i pozbywa lęku przed mającym mieć podstawy wrodzone, genetyczne jak niektórzy uważają, charakterem tego dziecka. - Nie, bo to Ty je wychowasz!