Wywiad z ks. Brune

Wszystko o Spirytyzmie w Internecie: ciekawe strony, nagrania, linki do książek w wersji elektronicznej, informacje o ciekawych aukcjach.

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: artur » 04 sie 2010, 13:34

dziękuję za poszerzenie tematu w tę stronę.... :)
ale w zasadzie chodziło mi o kwestię przekazu telewizyjnego, telefonicznego czy z magnetofonu. Przekaz telewizyjny - pierwszy raz słyszę o tym, nawet tu na forum nic na ten temat nie słyszałem. jestem zaskoczony tą nowinką techniczną... :) Chciałbym, żebyś to zagadnienie w wolnej chwili omówił, jako że czytasz prasę światową.. :)

A co do instytucji Kościoła, to raczej chyba dominuje kwestia nieufności do przekazów spirytystycznych. Bierze się to z prostej kwestii doktrynalnej. Jest diabeł, który czycha na ludzkie dusze i chce je przeciągnąć do królestwa swego. Wszystko co nie pochodzi w prostej lini od Jezusa może pochodzić od szatana. Spirytyzm zaś mówi, że nie ma szatana w związku z tym podchodzi do tych spraw z uwiększą ufnością. Okultyzm, magia, a w tym spirytyzm uważane są przez Kościół katolicki za obszary dominacji księcia podziemi. W związku z tym Kościół nigdy nie uzna przekazów spirytystycznych jako kontaktu z dobrą stroną mocy. Zresztą drogi Konradzie kościół szatana również uważa okultyzm za rejon przynależny szatanowi. A do okultyzmu zaliczymy chyba i spirytyzm... No ale wiem, że spirytyzm bazuje na rozmowie z duchami i to jest podstawą jego światopoglądu. a duchy nic o demonach nie mówią, prawda?
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: konrad » 04 sie 2010, 13:52

Arturze, w takim razie kilka pytań mam do Ciebie?

1) Dlaczego ks. Brune i inni, którzy zajmowali się transkomunikacją, nie zostali potępieni przez Kościół? Weszli przecież w kontakt z Duchami, czyli spirytyzm, a ten jest niby poletkiem księcia podziemia. Chodzi mi tu o potępienie przez papieża albo inne autorytety kościoła. Potępienie przez anonimowego proboszcza z Polski się nie liczy ;)

2) Czym dla Ciebie jest okultyzm? Skoro mówisz, że spirytyzm jest w pewnym sensie okultyzmem, musisz sobie jakoś ten okultyzm definiować.

Inne pytanie. Spirytyzm mówi o demonach, ale stwierdza, że są one tylko duszami, które zeszły na złą drogę i które kiedyś będą równie doskonałe jak Duchy wyższe. Nie są to istoty skazane z gruntu na to, by były złe i kusiły ludzi, jak chce Kościół. Kiedy zostały stworzone? Jakoś nie widzę o tym wzmianki np. w Księdze Rodzaju. O ile pamiętam Bóg stworzył światłość, potem Ziemię, potem rośliny i zwierzęta, na końcu człowieka. Jakoś demony mi umknęły... Szatan zresztą też, choć pojawia się potem w raju. Dlaczego nie ma o ich stworzeniu wzmianki w Biblii? Na czym opiera się Kościół twierdząc o tym, że istnieją?

Czy twierdzisz, że Duchy zachęcające nas do tego, by pomagać innym, poświęcać się dla drugiego człowieka, miłować wrogów, czyli de facto potwierdzające to, czego uczył Chrystus, są demonami? Czy demoniczną jest teoria zgodnie, z którą "Bez miłosierdzia nie ma zbawienia", czyli taka, która daje prawo do zbawienia dobrym ludziom niezależnie od wyznania, wiary i przekonań, która stawia wyżej dobrego Samarytanina, czyli kogoś będącego poza kościołem, a który pochyla się nad rannym, podczas gdy z pogardą mijają go uczeni w Piśmie.

Dla mnie bardziej demoniczną jest teoria nieba i piekła ferowana przez kościół, zgodnie z którą:

1) Po śmierci Bóg, który jest nieskończoną miłością, skazuje ludzi na wieczne męki za przewinienia, które trwały jedynie krótką chwilę.
2) Po śmierci Bóg skaże Ciebie na to, że np. nigdy więcej nie zobaczysz swojego dziecka, gdy np. trafisz do nieba, a ono do piekła... Super perspektywa, pełna miłości.
3) Po śmierci lepsze życie będzie wiódł hipokryta przyjmujący sakramenty, który bije żonę, gwałci dzieci, ale regularnie chodzi do spowiedzi niż poczciwy ateista, który pomaga bezinteresownie innym.

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: cthulhu87 » 04 sie 2010, 13:59

Arturze, nazwa "demon" nie miała kiedyś pejoratywnego wydźwięku, stąd jeśli czytasz je w jakiejś starożytnej księdze (objawionej bądź nie), miej to na uwadze. Pochodzi od greckiego słowa "daimonion" (gr. daimónion ‘coś boskiego, cudownego, osoba boska’). Swojego demona miał np. Sokrates i nieźle się z nim dogadywał. Na pewno nie było to rozumiane źle, tak jak dzisiaj :). Szatan ma z tym tyle wspólnego, co spirytyzm z Harrym Potterem.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: artur » 04 sie 2010, 14:39

Co do pierwszego pytania to odpowiem Ci, że nie wiem. powiem więcej, nie słyszałem za bardzo potępienia dla księży upadłych, tj wykorzystujących np seksualnie. Czym jest okultyzm? Powiem używając prostych słów.Mocą ponadnaturalną, mocą wykorzystującą wiedzę tajemną, ukrytą. Mocą dzięki, której możemy więcej dzięki jakiejś zewnętrznej sile. Np tarot, tasujesz, rozkładasz i wiesz. Normalnie byś nie wiedział. Ale tu tasujesz i wiesz. Spirytyzm, wywoływanie duchów - Szast prast a tu ktoś prowadzi twoją rękę i mówi ci różne rzeczy, których nie wiesz. Moim zdaniem spirytyzm należy do okultyzmu. Spirytyzm, dzięki nieznanym mocom daje wiedzę, rady. Jezusa na seansach nie widzisz. Zresztą nawet w prawach mojżeszowych wywoływanie duchów zagrożone było karą śmierci. Dlaczego? Uznano zapewne, że jest niebezpieczne i złe dla człowieka.
Ja wiem, że teoria spirytystyczna jest poukładana, logiczna. Prawdopodobnie wynika to również z tego, że twórca spirytyzmu żył niedawno. Chrystus żył 2 tysiące lat temu. Inne czasy to były, nie było telewizji, komputerów, które rejestrowały by jego wykłady.
Ja wiem, że dużo ludzi nieczystych może chodzić do kościoła i przyjmować sakramenty. ale każdy będzi osądzony po śmierci wg kryteriów prawdziwych a nie powierzchownych. Możemy dyskutować na temat dogmatów wiary ale ludzie studiują to przez całe życie i uczą się cały czas nowych rzeczy. Chrześcijaństwo przez to, że Chrystus żył tak dawno może wydawać się czasem nielogiczne, niekonsekwentne w teorii. Rzeczywiście niewiele mówi o życiu po życiu. Ale z drugiej strony, może to jest nam do niczego niepotrzebne. mamy tu i teraz żyć przyzwoicie. Poza ty, co z tego Konradzie, że spirytyzm jest logiczny? Spirytyzm poza logicznie poukładanymi teoriami nic nie wnosi. Ta wiedza nic nie daje duchowo. Suche informacje. To nie powoduje, że się zmieniasz, wielbisz Boga mocniej, wychwalasz jego chwałę. Ta wiedza jest praktycznie niczym. Zobacz Konradzie jak ciężko pracujesz a jak marne zbierasz owoce. Kościoły w Polsce są pełne a na spotkania spirytystyczne nikt nie chce przychodzić. A dlaczego? Bo w tym "pokręconym" Kościele, bazującym na dziwnych dogmatach jest prawdziwa moc Jezusa, dająca ukojenie Duszy. Zobacz ile osób w Kościele przyjmuje komunię. Niby okiem spirytysty bezsensowny rytuał. Zobacz jak dużo się osób spowiada. Niby bezsensowna czynność. Jak dużo osób modli się nieustannie powtarzając te same modlitwy. Wg spirytyzmu bezsensu. Zobacz na spirytyzm w naszym kraju. Garstka ludzi. Bo spirytyzm nie ma siły duchowej. A ten nielogiczny Kościół dysponuje prawdziwą mocą Jezusa Chrystusa. Ja Konradzie zapisałem się do Stowarzyszenia bo tak jak Ty próbowałem ogarnąć kwestie duchowe logiką. Odszedłem ze stowarzyszenia jak na rekolekcjach chrześcijańskich poczułem łaskę bożą spływającą na mnie, poczułem że Duch Święty istnieje i działa. Ale ja tego nie potrafię wyjaśnić korzystając z prawideł logicznego myślenia. Myślę, że Boga nie ogarnie się logiką . Boga można tylko poczuć sercem i duszą.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: atalia » 04 sie 2010, 15:04

Arturze,na wstępie chcialabym zaznaczyc gwoli uniknięcia nieporozumień,iż szanuję Twoje poglądy i nie jest moim zamiarem naprowadzanie Cię na drogę spirytystycznej cnoty-tym bardziej ,ze slowo Jezus jest dla mnie synonimem czegoś Największego,Najświętszego,Najpromienniejszego.Nie mogę tylko zrozumieć,dlaczego tak bardzo odgraniczasz Jezusa od spirytyzmu-czyż np."Ewangelia wedlug spirytyzmu"nie opiera się na Jego naukach?Jezus Chrystus nie jest własnością Kościoła Katolickiego ani żadnego innego-Jego nauka należy do wszystkich,którzy Go kochają.Pisałam już o tym dawno temu i pewnie nikt nie pamięta,więc powtórzę-nie jest dla mnie wazne,kim On tak naprawdę jest-wazne,co zrobił i powiedział.Dla mnie jest On najwyższym wibracyjnie Duchem,jaki kiedykolwiek stąpał po Ziemi.Czy jest Synem Bożym?Oczywiście...ale kim my wszyscy jesteśmy?Jednakże do głowy chyba nikomu nie przychodzi,by się z nim równać-jakże daleko nam do takiej doskonałości.

Nastepna sprawa-Arturze,wielką nieprawdą jest,że spirytyzm nic nie daje duchowo i jest tylko zbiorem suchych informacji.Powiem Ci jedno-dzięki spirytyzmowi w ogóle chodzę jeszcze po tym świecie i odzyskałam wiare.Poprzednio przez długie lata byłam zatwardziałą ateistką.Po stracie syna duchowni katoliccy pocieszyli mnie w sposób"niezbadane są wyroki boskie"oraz"dlaczego umarł twój syn?Na to pytanie może odpowiedzieć tylko Bóg".Voila!
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: atalia » 04 sie 2010, 15:14

Mały dopisek.
Dlaczego ludzie chodzą do kościola a nie na zebrania spirytystyczne?Wydaje mi się,że niewiele osób czyni to,jak Ty,z wyboru.Zdecydowana większosć ludzi robi to bezrefleksyjnie,z duchowego lenistwa,"bo tak trzeba",bo niepraktykowanie to grzech śmiertelny,"bo pójdę do piekła',lepiej nie zadzierać z proboszczem.
Arturze,proszę,zdobądź i przeczytaj"Kurs cudów".
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: cthulhu87 » 04 sie 2010, 15:41

Jeśli Artur uważa, że spirytyzm to okultyzm i poletko dla "księcia podziemi", myślę że nie ma sensu go przekonywać, jakoby było inaczej. Zresztą byłoby to i tak powtarzanie jedynie tego, o czym wielokrotnie tu pisaliśmy, chociażby przy wypowiedziach Adeptusa.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: artur » 04 sie 2010, 15:44

atalia pisze:Mały dopisek.
Dlaczego ludzie chodzą do kościola a nie na zebrania spirytystyczne?Wydaje mi się,że niewiele osób czyni to,jak Ty,z wyboru.Zdecydowana większosć ludzi robi to bezrefleksyjnie,z duchowego lenistwa,"bo tak trzeba",bo niepraktykowanie to grzech śmiertelny,"bo pójdę do piekła',lepiej nie zadzierać z proboszczem.
Arturze,proszę,zdobądź i przeczytaj"Kurs cudów".



atalia, przez 20 lat życia interesowałem się ezoteryką. Byłem wielbicielem Sai Baby, który również wydaje i pisze ciekawie, posdobnie do spirytyzmu. Nauki Sai Baby są zbieżne z naukami spirytyzmu.
Na koniec zainteresowałem się spirytyzmem, który wydawał mi się kompletną nauką. Można powiedzieć, niechcący pojechałem na rekolekcje z Jamesem Manjackalem, charyzmatycznym księdzem z szeroko pojętego ruchu odnowy w Duchu Świętym. Doznałem tam takich przeżyć duchowym jak nigdy w swoim życiu. Poczułem Ducha Świętego fizycznie, poczułem Łaskę na mnie spływającą i dusza moja inaczej już widzi.
Widzę, że błądziłem. Ja wiem, że Kurs cudów jest niesamowity, napewno tak jest. Przez lata zainteresowań ezoteryką mnóstwo książek przewinęło się przez mój dom. Ale to co poczułem na rekolekcjach zmieniło moją duszę. Mimo, że od wielu lat negowałem instytucję Kościoła, księży, nawet samego Jezusa, negowałem poprzez niechęć i rozum to poprzez łaskę bożą jak na mnie spłynęłą dusza moja oczyściła się z wieloletniego brudu i z dnia na dzień zacząłęm inaczej widzieć duchowy świat. Poczułem, że Kościół jest kompletny, wszystkie ceremonie w nim potrzebne i posiadające głeboki sens. Moja dusza to poczuła, umysł goni za mną, i próbuję inelektualnie dogonić to co czuję. Był taki moment na rekolekcjach jak poczułem, jak moja dusza napełnia się łaską bożą, to trwało kilka sekund ale zmieniło moją duszę na wieki...
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: cthulhu87 » 04 sie 2010, 15:51

To dobrze, że jesteś szczęśliwy. Na przyszłość też życzę Ci tego szczęścia, niezależnie od Twoich poglądów na spirytyzm i szatana :)


atalia pisze:Jezus Chrystus nie jest własnością Kościoła Katolickiego


Atalio, na objawienie, mistycyzm i irracjonalizm nie ma rady. Tutaj albo się zgadzasz, albo jesteś ta zła. Jest w każdym Kościele (czy katolickim, czy innym - Kościołów jest wszakże wiele) ta tajemna, niesamowita siła, która trzyma w okowach wyznawców i szepcze im do ucha: "My wiemy lepiej", "My najlepiej rozumiemy Boga", "U nas jest zbawienie". Pozostaje się przyzwyczaić i akceptować to, póki takie poglądy nie są narzucane siłą albo kłamstwem.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: artur » 04 sie 2010, 17:08

atalia pisze:Arturze,na wstępie chcialabym zaznaczyc gwoli uniknięcia nieporozumień,iż szanuję Twoje poglądy i nie jest moim zamiarem naprowadzanie Cię na drogę spirytystycznej cnoty-tym bardziej ,ze slowo Jezus jest dla mnie synonimem czegoś Największego,Najświętszego,Najpromienniejszego.Nie mogę tylko zrozumieć,dlaczego tak bardzo odgraniczasz Jezusa od spirytyzmu-czyż np."Ewangelia wedlug spirytyzmu"nie opiera się na Jego naukach?Jezus Chrystus nie jest własnością Kościoła Katolickiego ani żadnego innego-Jego nauka należy do wszystkich,którzy Go kochają.Pisałam już o tym dawno temu i pewnie nikt nie pamięta,więc powtórzę-nie jest dla mnie wazne,kim On tak naprawdę jest-wazne,co zrobił i powiedział.Dla mnie jest On najwyższym wibracyjnie Duchem,jaki kiedykolwiek stąpał po Ziemi.Czy jest Synem Bożym?Oczywiście...ale kim my wszyscy jesteśmy?Jednakże do głowy chyba nikomu nie przychodzi,by się z nim równać-jakże daleko nam do takiej doskonałości.

Nastepna sprawa-Arturze,wielką nieprawdą jest,że spirytyzm nic nie daje duchowo i jest tylko zbiorem suchych informacji.Powiem Ci jedno-dzięki spirytyzmowi w ogóle chodzę jeszcze po tym świecie i odzyskałam wiare.Poprzednio przez długie lata byłam zatwardziałą ateistką.Po stracie syna duchowni katoliccy pocieszyli mnie w sposób"niezbadane są wyroki boskie"oraz"dlaczego umarł twój syn?Na to pytanie może odpowiedzieć tylko Bóg".Voila!


Tylko weź pod uwagę Atalio jak powstała ewangelia wg spirytyzmu. Stworzył ją intelektualista na bazie rozmów z duchami na seansach spirytystycznych. Ktoś ze świata duchowego opowiadał mu jak widzi Jezusa i jego nauki. I to ma być fundament duchowy? A jeżeli istnieje szatan? Fundamentem winno być Słowo Boże a nie słowa dyktowane oprzez nieznane nikomu stwory duchowe. Mój brat np opowiada mi o przesłaniach kosmitów, którzy telepatycznie kontaktują się z wybrańcami i dyktują im różne treści. Bardzo popularną wśród wielbicieli UFO jest książka napisana przez kosmitę, tak prawdziwego kosmitę, który żyje na ziemi...
Hejal Bobik Uta Hano -pisze, że wszystko jest energią, nie przeczytałem jej ale mój brat jest jej wielbicielem. Tam też jest dużo duchowych prawd, oto link...
http://kosmita.ofp.pl/index.html
Mój brat koniecznie chce poznać pismo automatyczne do kontaktów ze światem duchowym z innych planet. Ja mu tłumaczę, że wywoływanie duchów grozi opętaniem. A on mi na to, że nie ma dobra ani zła, że wszystko jest energią. On nie chce wywoływać duchów tylko kontaktować się z innymi wyższymi duchami z innych planet.
Teraz ludzie znajdą uzasadnienie do wszystkiego, opierają swoją duszę na wszystkim poza najważniejszym... - poza Jezusem.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

PoprzedniaNastępna

Wróć do Spirytyzm w Internecie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości