Nasze zwierzaki:)

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Nasze zwierzaki:)

Postautor: cthulhu87 » 10 sty 2012, 19:06

Ja się cieszę, że moje koty nie są wychodzące, bałbym się o nie bardzo. ;) Koty chyba w ogóle są bardzo niezależne, być może dlatego zresztą tak późno je udomowiono. A co do charakterów - w przypadku moich kotów jest tak, że kotka jest właśnie pyszałkowata, dumna, zawsze trzyma dystans. Kiedy ktoś chce, aby przyszła na kolana musi ją ładnie poprosić i czekać aż łaskawie przyjdzie :) . Z kolei kot jest bardzo ufny, czepialski, lubi się bawić i przytulać, i zawsze śpi z człowiekiem. Można go sobie brać na ręce jak maskotkę i nigdy nie protestuje. Prawdopodobnie zależy to od pierwszych doświadczeń. Jeśli kot nie jest przyzwyczajony do kontaktu z człowiekiem, moze być nieufny.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Nasze zwierzaki:)

Postautor: 000Lukas000 » 10 sty 2012, 20:58

A ja muszę się pochwalić, że mój ostatni kot pokonał w sobie instynkt terytorialny, też przeprowadzaliśmy się z miejsca w którym żył około 5 lat, był tam panem na wsi ;)
Potem tylko kopie kajtka łaziły wszędzie, a imię jego legion hahahahaha

Wracając, przy przeprowadzce pierwszej nocy zniknął na długo, ale po kilku dniach wrócił, jednak kilka dni potem po przegranej z innym kotem i straceniu morali zwiał na stare terytorium, szukaliśmy o kota nima, dbali o niego jeszcze sąsiedzi, w zimie pojechaliśmy po niego, biedak chciał się "zamknąć w człowieku", później już nigdy nie uciekał, a mieliśmy po roku jeszcze jedną przeprowadzkę.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Nasze zwierzaki:)

Postautor: atalia » 10 sty 2012, 22:04

Naszego Sylwestra chowalismy od malutkiego kociaka,był potwornie rozpieszczony,ale widać miał wrodzony dumny i niezależny charakter- i tak też wyglądał.Ileż to już lat,jak go nie ma...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Nasze zwierzaki:)

Postautor: cthulhu87 » 12 sty 2012, 13:06

Kot mojego kolegi też kiedyś sobie wyszedł i zniknął bez śladu. Kota chyba jednak nie da się tak uzależnić od człowieka jak psa. Lepiej nie wypuszczać, hehe.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Poprzednia

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości