Estia72 pisze:
I teraz ja idac do sklepu nie widze schabowego, pieczonych udek, smazonej watroby....
Widze i czuje smierc oraz cierpienie na polkach....ludzkie bestialstwo, bezmyslnosc i upadek...bardzo nisko wibrujaca energie...oraz mnostwo innych ludzkich czesci....a dookola istoty na ktorych to absolutnie nie robi wrazenia....
Tak Estia, masz racje. Bestialswo.
Przyznaje tez,ze na mnie polki w miesnym nie robia wrazenia.
Nie ide tam psuc sobie nastroju- ide tam po kotlet, kielbase, mielone.
Wiem ze to straszne, bo przyczyniam sie do tego kolowrotu, niestety....
Ale jestem przekonana o tym, ze jesli mialabym kazde z tych zwierzat zabic i oprawic wlasnymi rekami, to napewno
przeszlabym na wegetarianizm.Natychmiast.
Wiem z doswiadczenia, ze regularne spozywanie miesa tworzy w ludziach agresje i oslabia czucie sercem,
i mysle, ze to wylacznie dlatego na swiecie jest tyle wojen i zla !
Nie fascynuja mnie tez drapiezniki ani ich sposob polowania na zwierzyne, wprost przeciwnie, za kazdym razem cierpie z upolowana i zywcem pozerana ofiara.
Mimo tego sama nie jestem lepsza, tylko posluguje sie w tym procesie napelniania zoladka- rekami innych ludzi, ktorzy za mnie robia ta czarna robote............!
pozdrawiam Cie Estia
