Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: Ryszard » 04 paź 2021, 22:20

No właśnie, ilu naukowców tyle teorii. Czas zatrzymany na milionowe części sekundy, uważają za ogromny sukces. Tym razem twierdzą , iż nasz świat powstał z innego świata a nasz gdy się skończy zapoczątkuje kolejny. Tak się dzieje gdy niczego nie wiemy na 100 %.
Podobają mi się te filmy, choćby z tego powodu, że nic nie sugerują, masz myśleć samodzielnie, po prostu różni naukowcy prezentują swoje teorie, fizyka, matematyka, teologia, wieloświaty, dusze, Bóg, talenty, obcy, stare cywilizacje ...
Sądzę , że na IT znajdziesz sporo tych filmów, albo jak masz dekoder zawsze możesz cofnąć i obejrzeć.
Nie namawiam, bo może coś zburzyć z tego co wiesz i w co wierzysz.


Soldato, napisałeś , że niedługo się dowiem wszystkiego, czyli sugerujesz moją rychłą śmierć albo to co zamierzam zrobić by taką wiedzę zdobyć.
Kto powiedział "CI CO WIEDZĄ JUŻ NIE MOGĄ NIC POWIEDZIEĆ"
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: Ryszard » 04 paź 2021, 22:27

Ps
Danuś bozon Higgsa , jest ich wiele, jednak szukają głębiej i jeszcze głębiej bo to za mało by coś się zaczęło. Szukajcie a znajdziecie , czyż nie , a może zawsze trwać przy swoim i rozpalać stosy ?
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: danut » 04 paź 2021, 22:38

Ryszardzie zupełnie nie rozumiem co chcesz mi powiedzieć. Ja się fascynuje postępem nauki, tym, że idzie ona w takim kierunku, że nie okopuje się już swoim szkiełkiem i okiem na jakimś swoim wycinku wiedzy, nie wszyscy naukowcy odrzucają duchowość bo daje się zauważyć jak dzięki temu scala się całą dotąd zdobytą wiedzę idącą osobnymi i różnymi ścieżkami, a Ty mi coś wtrącasz o stosach i na nowo o wielu różnych drogach, z których żadna nie ma racji. Prawda jest jedna, nie ma ich sto! Odcinamy wszystkie konary zostaje pień :lol: I powiedz mi z czym niby to "Czas zatrzymany na milionowe części sekundy, uważają za ogromny sukces. Tym razem twierdzą , iż nasz świat powstał z innego świata a nasz gdy się skończy zapoczątkuje kolejny." się kłóci z tym o czym ja piszę? Gdzie jedno drugiemu zaprzecza? Gdzie masz i w tym i w tym początek i koniec? Wszystko to wskazówki na nieskończoność i do niej się odnoszą. Dopóki Bóg żyje świat istnieje. Obserwuje się procesy i odgaduje ich naturę, gdzie Tobie w głowie jakieś szukanie początku, co chcesz zamykać w pudełku na klucz - Boga? :) To ci co palili stosy i co wcześniej ograniczali naszą wiedzę o naszym istnieniu i istnienie w ogóle do tej jednaj Ziemi teraz robią w gacie, bo co skoro się okazało, że ta Ziemia wcale wieczna nie jest, no więc jak osiągnąć tu na niej swoje wieczne życie i nieśmiertelność przy czym myśleli tylko o sobie. Oni chodzili z linijką i mierzyli odtąd-dotąd :lol: Wystarczy, że lampka zgaśnie i już projekcji nie ma, łoj.. Ale nie ma jednej lampki w kosmosie. Dlaczego mam zginąć wraz z jednym hologramem, przecież w tym tkwi cała istota tego o czym piszę.. Już wiele planet umarło, to i ta też umrze.. Tu się trzeba martwić o duszę, aby ta lampka w nas nie zgasła, bo jak ona zgaśnie to nastąpi prawdziwa śmierć, ta druga i ostateczna, której się trzeba obawiać. Ja jakoś nie widzę tego tak, że po śmierci będziemy w jakichś chórach anielskich bezcielesnie śpiewać, w ogóle czy to Biblia, czy inne staro teksty tak nie przedstawiają sprawy, a nie biorę pod uwagę tego jakie pojmowania tych tekstów szerzono na ten temat, żadnych teoryjek i fanatyzmów nie biorę pod uwagę. Objaśnień jest tak i tak i koniec kropka, bo pan guru tak powiedział. Teraz to oni wpadają w prawdziwy popłoch kiedy otwiera i rozszerza się ludzka świadomość, bo wszystko to czego się ludzie dowiedzieli niesamowicie zaprzecza takiemu pojmowaniu sprawy, nawet odradzaniu się tylko tu na Ziemi( reinkarnacji) - wiodącym religiom, nauce ograniczonej do techniki i technologii mechanicznej bez ducha. Okazuje się, że wszystko w świecie jest uporządkowywane świadomie, to nie są martwe klocki sklejane ze sobą, wszystko od najmniejszej komórki posiada świadomość, a bozon, któregoś się uczepił nadaje innym cząstkom masę organizuje je według własnej nietypowej świadomości i energii, tworzy świat i to co w przestrzeni niewidzialne objawia się naszym oczom za widzialne. Pojawia się Strach, bo jak nastąpi koniec świata, to wtedy czym będziemy, a jak go przeżyjemy? Nie ma szans? Dla tych co wierzą w jedną twardą rzeczywistość na jednej Ziemi - nie ma. Tylko spójrz - Będzie Nowa Ziemia i Nowe Niebo, bo tamte rzeczy przeminęły.. a wcześniej niektóre postaci ziemskie przy współpracy z Bogiem też były zabierane np. do siódmego Nieba, czy to nie są wskazówki na Kosmos? Czy to się Tobie kłóci z obecnym postępem w nauce, czy raczej z tym utartym i błędnym dawnym przekonaniem? Ja wiem, że naukowcy będą chcieli wykorzystać zdobytą wiedzę w zamierzonym przez siebie kierunku i tu możemy się obawiać tego, czy wybiorą dobrą dla ludzkości drogę, czy znowu będzie jak z dynamitem, tak znowu sprzeczają się ze sobą na tym polu, jak ją wykorzystać, każdy ma swoje do tego pomysły, ale Ty nie o tym piszesz...
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: danut » 06 paź 2021, 15:22

Muszę napisać post pod postem, bo powinnam dodać tu bardzo ważną uwagę. Czy czytający ten temat w ogóle wiedzą o czym on jest? Bo niektóre uwagi w nim mnie po prostu zwalają z nóg. Cząstki elementarne to nie są najmniejsze kawałki jakiejś materii i nie odkryte są po to, by dalej ciąć, mierzyć i ważyć coś stałego twardego materialnie! One przepełniają fundamentalny poziom całego Wszechświata i pozwalają na zwizualizowanie ukrytego świata i panującego tam porządku. Jak to mówi nauka zaobserwowano je w postaci bąbelków, błysków, wyraźnych linii iskier, a detektory przetwarzają ślady tych cząstek na sygnały. Przez wszystko we wszechświecie, przez nasze ciała w każdej sekundzie przepływają miliardy takich cząstek a my ich nie widzimy. Ta fizyka wykracza ponad wszelkie spekulacje, pozwala zrozumieć to jak powstaje materia i jak działają siły natury. To że jest to niezwykłe i można dojrzeć w tym wszystkim działanie Boga o niezwykłej i niesamowitej mądrości i mocy chyba zauważono już nawet przez obserwacje wcześniejsze kształtów figur ujawnionych w świecie, a przez dotarcie do niejawnego jeszcze bardziej buduje się nasze pojęcie o świecie w tym samym kierunku. Wiesz co Ryszardzie, odkryto nawet kryształy czasu i tu dopiero zacznie się zabawa. :D Słucham wykładów współautorki, bo ona jest obyta z wiedzą naukową na wyższym poziomie, wie np. od podstaw to czym jest DNA i to nie jest taka podstawowa jak np. dla mnie wiedza i np. wczoraj wysłuchałam o 12 helisach a standardowa nauka uczy że są dwie - dwa nośniki genetycznych skłonności odnoszących się tylko do naszej biologii. To też jest podstawowy element struktury przestrzennej cząstki, to są nośniki z wektorem. Na razie, bo nie wiedzą czym są pozostałe i nazywają je śmieciowym DNA. To nie są śmieci, bo właśnie w połączeniu z innymi wymiarami rzeczywistości mogą stanowić klucz do tego co tworzy rzeczywistość i ile tych rzeczywistości dla jednego DNA tak naprawdę jest. Ja jestem jak buszująca w zbożu robię omłoty i odsiewam ziarno od plew. Przez filtr tego co odkrywa nauka uznaję za prawdziwe, lub nie głosy usłyszane w przeszłości, np. od odpisujących tę sprawę mistyków, wyszukuję w nich zgodność i spójność, sama jestem mistykiem i też swoje się dowiedziałam i wszystko musi mówić o tym samym, bo jeśli nie mówi, to jest jakąś odnogą, którą może dopiero kiedyś się uda przylepić a może w ogóle nie, bo już można odrzucić ją jako fałsz.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: ZabaZaba » 06 paź 2021, 22:25

Danut, stop. Pierdół o 12 helisach po prostu nie dam rady przełknąć. Możesz sobie pisać co chcesz o czarnych dziurach bo i tak nikt do końca tego nie rozumie, ale dna jest ogarnięte i wszelka wiedza tajemna cudownie oznajmiana poza tzw. głównym nirtem nauki to bujda na resorach.
ZabaZaba
 
Posty: 240
Rejestracja: 25 sie 2020, 20:19

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: danut » 06 paź 2021, 22:41

ZabaZaba pisze:Danut, stop. Pierdół o 12 helisach po prostu nie dam rady przełknąć. Możesz sobie pisać co chcesz o czarnych dziurach bo i tak nikt do końca tego nie rozumie, ale dna jest ogarnięte i wszelka wiedza tajemna cudownie oznajmiana poza tzw. głównym nirtem nauki to bujda na resorach.

Nie musisz przełykać nikt ci nie każe, Ja także nie mam zamiaru robić o tym wykładu, bo tak samo nie mam innej prócz ogólnego spojrzenia na sprawę wiedzy, być może chodziło tu o 12 par zasad skrętu wokół podwójnej helisy napisałam, że jest to ponoć uznane za helisy śmieciowe i że badania dopiero trwają. Ja jednak dopuszczam do siebie to, ze ta wiedza którą się podaje tak ot na wynos dla ogółu jest bardzo mocno okrojona i że są ludzie, którzy zgłębili ją dużo dużo dalej i nigdy nie powiem, że są oni przez to ode mnie głupsi. Nie znam języka to jak ci się będzie chciało sama mi streść o czym oni mówią, mnie sam obrazek już coś tam mówi i mogę się tylko na nim zatrzymać. Poza tym DNA jest ogarnięte odgadnięte do końca? To dziwne zdanie i nieprawdziwe, zaraz ci znajdę chyba przemknęło mi coś o ostatnim Noblu dla badaczy DNA, bo wciąż są prowadzone wokół tego prace, to po co skoro Ty już wszystko wiesz? A skoro wiesz, to może Ty opisz nam ten cudowny mechanizm samo naprawy tych nici... nie musisz odpowiadać

I patrz osz, faktycznie wiedza tajemna wygląda jak pentagram :D ( przepraszam usunęłam link do filmiku, bo nie działa, ale można przecież samemu odszukać takie trójwymiarowe zdjęcia dla DNA.

Ps. o masz obiecane a poszukam więcej https://www.polskieradio.pl/23/266/Arty ... -nawotwory - https://www.fnp.org.pl/laureci-nagrody-fnp/
Ostatnio zmieniony 07 paź 2021, 01:42 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: Ryszard » 06 paź 2021, 23:53

Skorzystałaś z polecanych filmów z Freemanem, nie sadzę, jak znam Ciebie :)
Jeden z fizyków, nie teoretyków, w swoim doświadczeniu zatrzymał czas , właśnie na ułamki sekund.
Okrzyknięty został sukces , już nie tylko teoria o względności czasu a dowód.
I jak tu Ciebie nie lubić. No nie da się i już, walcząca jak lwica , uparta jak , no wiesz jak ;)
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: Ryszard » 06 paź 2021, 23:55

Póki nie wiemy , prawd jest milion Danusiu.
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: danut » 07 paź 2021, 00:02

A stary to film, bo teraz coś kojarzę, że chyba go dawno oglądałam. Filmy filmami sama podawałam ciekawe, a faktem jest to, że prawdziwi naukowcy, nie żadni pseudonaukowcy pracują nad czasem przecież, dowiedzieli się o nim już całkiem sporo, o tym, czym jest itd.. Uważać, ze wszyscy oni są głupcami, bo nas wszystkiego już nauczono w szkołach i taka wiedza nam wystarczy, to jest dopiero śmieszne i całkiem niemądre by nie napisać dosadniej.
Ps. Do Twojego wpisu o prawdach, może dotyczyć on tego czego jeszcze nie wiemy, ale już nie tego co zostało odkryte, tamci mogą się żreć i kłócić o moja prawda, twoja prawda i g..no prawda :D I jeszcze dla ciekawych https://enarche.pl/czy-smieciowe-dna-fa ... rtosciowe/ https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci ... egara.html A teraz o co tu chodzi i jak można streścić ten temat do paru zdań. Ja nie chwalę się tutaj wcale swoją wiedzą naukową i nie jestem też żadnym pionkiem kierowanym przez dr Rutkowską. To ona moje doświadczenia połączyła z nauką odniosła do tego co ona już wie i tylko nakierowała mnie na odpowiednich naukowców i nic poza tym. Wiedzę o tym co się dzieje obecnie w świecie i czym naukowcy się teraz zajmują możecie śledzić w takim zakresie jak podają o tym wiarygodne media i macie takie same możliwości jak ja. Są skrótowe opisy ich prac, są nazwiska, jak zauważyliście najbardziej interesują mnie te, które nagrodzono nie byle jaką nagrodą, więc pewnie jej nie nadali jakimś hochsztaplerom, czy jak ugryzła ZabaZaba - za cudowne objawienie wiedzy tajemnej :lol: Co mnie z tego wystarczy do szczęścia? Wszystko są to poważne prace nad falami niezwykle mądrymi i twórczymi o niezwykłych możliwościach, falami pól oddziałujących ze sobą na tutaj i nie stąd. DNA i każda cząstka wszechświata im podlega, bo one ją wyświetlają w taki sposób tworząc, to jest wielka świadoma emisja, lub jakby to ktoś chciał zobrazować ciągły ruch nici tkanych na płótnie, przy czym płótno to przestrzeń, a nici to promienie. Napomknęłam, że już wynaleziono nawet strukturę czasu( kryształ) więc jest to struktura, w której dochodzi do tego samego ułożenia fal ale nie w przestrzeni a w czasie. Takie odkrycia doprowadzą do czegoś niesamowitego i obawiam się jak ludzie zechcą je wykorzystać. Bo ja zdaje sobie sprawę z tego, że to są boskie zasady, a człowiek nigdy ich w całości nie ogarnie, ogarnął dużo, lecz na pewno nie wszystkie, a ma tę zdolność do zamykania się na jakimś etapie i okrzyków- już wszystko wiem :) . Samo poznanie jest bardzo dobre, bo właśnie dzięki temu nie damy sobie wmawiać tajemnych cudów niewidów i słuchać czarodziejów i magów, tylko by spekulacje na tym nie okazały się mieć takiej samej wartości co tamte. Poznanie i doświadczenie osobiste tworzą mi spójną logiczną całość, tylko że ja żadnego z tych doświadczeń nie wyprodukowałam przez magię, a zauważyłam i widziałam to jak kierował nimi inny świat i chodzi o te siły właśnie nie stąd.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: ZabaZaba » 07 paź 2021, 09:03

Danut, odniosę się do linków: tak, jest możliwa naprawa uszkodzeń DNA, dzieje się to cały czas, tak jak cały czas powstają nowe mutacje – jedne przypadkowo, inne są indukowane przez czynniki zewnętrzne. Te uszkodzenia, które nie mogą być naprawione, prowadzą ostatecznie do śmierci komórki. Informacja w artykule, że badania pomogą znaleźć lek na nowotwory, jest natomiast punktem startowym do nowej rundy badań i albo pomogą, albo nie. Takie badania trwają na różnym poziomie organizacji komórki – niektórzy idą w białka, inni w DNA, czy też RNA. To są rzesze naukowców, których ktoś z zewnątrz mógłby określić jako fanatycznych wyznawców swoich teorii, a każdy ma jakiś fragment wiedzy, którym tę swoją teorię podpiera, brakuje mu za to 100 innych fragmentów, które uzupełnią jego koledzy i tak się to kręci i to jest piękne. Te tzw. śmieciowe DNA to krótkie fragmenty, które nie do końca wiadomo, jaką pełnią funkcję. Są naukowcy, którzy uważają, że mają bardzo ważną rolę regulatorową przy produkcji białek, są tacy, którzy uważają, że to pozostałości po wirusach, kłócą się, czy ważniejsza jest rola RNA czy DNA czy białek wreszcie (czyli na chłopski rozum: co było pierwsze, kura czy jajko ;)
Ale to, że są jakieś cząstki o nie do końca wyjaśnionej funkcji, nie uprawnia nas do wyciągania wniosków o dodatkowych, boskich helisach. No nie. Zdarzają się choroby genetyczne, gdzie DNA zamiast dwóch nici ma gdzieś przyklejony dodatkowy fragment trzeciej, ale to są poważne zaburzenia.
Dodatkowo, tu wchodzimy na wyższy poziom organizacji. Helisa jest strukturą złożoną z cząsteczek, które składają się z atomów, które dalej są zorganizowane z mniejszych elementów. I o ile ten podstawowy poziom organizacji można dalej eksplorować, o tyle DNA jest konkretną strukturą, którą całkiem dobrze potrafimy zbadać. I tak, jak piszesz, nawet zobrazować pod mikroskopem, ale tu z kolei widać tę 3-wymiarową strukturę, która jest strukturą jeszcze wyższego rzędu – to jest kwas nukleinowy z białkami i wszystko pokręcone dzięki oddziaływaniom wodorowym powstającym, w zależności od różnego ustawienia par zasad. Te różne struktury mają fajne, obrazowe nazwy, np. struktura spinki do włosów, to jest pogięte i upakowane DNA. Upakowanie jest z kolei ważne, bo musi się tego DNA w nas bardzo dużo zmieścić, żeby nas wyprodukować i żebyśmy mieli po dwie ręce i dwie nogi i nowe podwójne helisy, a nie podwunastne :twisted:

Przez powyższe chciałam tylko napisać, że nie każda wysnuwana teoria daje podstawę do tego, żeby w nią iść. Nie patrz proszę na nazwisko swojej współautorki, jako autorytetu we wszystkim, bo w jednej dziedzinie można być wybitnym, a w innej naiwnym, ale Ty to wiesz, mnie wpieniło samo hasło 12 helis.
ZabaZaba
 
Posty: 240
Rejestracja: 25 sie 2020, 20:19

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość