Grupa oobenautów

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Grupa oobenautów

Postautor: neuron » 20 lis 2016, 11:30

odgrzebałem temat ....

kiedys czytalem o tym ze w jakims szpitalu czy szpitalach , gdzies na swiecie , nie pamietam juz gdzie to bylo ,czy w australii czy usa ....przez to ze ludzie czesto i gesto mowili wlasnie o tym stanie jak wyjscie z ciała obee itp gdzie w czasie takiego wyjscia widzieli wszystko i slyszeli i w takim szpitalu umieszczono generator liczb albo jakis tam rysunek czegos w takim miejscu ze widoczny byl tylko z perspektywy sufitu czy cos takiego, chodzi o to ze w czasie takiego wyjscia taka osoba mogla to zobaczyc i dla potwierdzenia pozniej skonfrontowac co to widziala ...... ponoc nigdy nikomu sie to nie udało ,no ale nie wiem , moze tak skoro 3 dni temu moj kolega opowiedzial mi tą dzwina historie i dlatego tu o tym pisze teraz bo mnie to zaciekawilo

otóz mam kolege ktory z powodu braku powodu czyli mlodzienczej glupoty na 3 lata trafil za kratki ...... cóż , bywa ....
i siedzimy 3 dni temu u mnie i tak gadamy o pierdolach itp no i rozmowa zeszla na temat obee i takich tam , zadna tam rozkminka , jakies luzne uwagi i kolega zaczyna mi opowiadac ze kiedy był w zakladzie to gdzies tam obok w innym pokoju mieszkal gosc o przezwisku "mnich" i tenze mnich ponoc calkiem naturalnie i na zawolanie wrecz potrafil wlasnie wyjsc z ciala , kiedy chcial ,bez problemu ....no i bedac na spacerze moj kolega zacząl sie z niego podsmiewywac ze opowiada glupoty ze nie ma takiej opcji a ten mnich bez zlosci powiedzial koledze zeby po powrocie do siebie napisal na kartce co tam chce i polożył na blacie i to wszystko , oni nie mieszkali razem tylko w osobnych pokojach ....... no i po spacerku kolega wrocil do siebie tamten do siebie , kumpel napisal kartke i tak jak sie umowili polozyl na blacie ...... mineło kilka godzin i kumpel slyszy jak temat idzie po burcie i dostaje gryps od mnicha ktory na kartce napisal mu dokladnie to co ten napisal u siebie ...... :)

sam bylem zdziwiony tym co mi kumpel opowiedzial ale znam goscia od 30 lat i wiem ze mowil prawde ....... nigdy bym go nie posądził o fantazjowanie no chyba zeby mial w tym jakis interes , to bardzo konkretny facet i zaskoczyl mnie w ogole tym ze ma o tym jakies pojecie i ze interesuje go w ogole taki temat ..... no ale , wszystkiego nie musze o wszystkich wiedziec wiec czemu nie ......

ten koles "mnich" czesto i gesto ponoc łaził po zakladzie i gdzies pod jakas cela zawsze widzial ducha jakiegos chlopaka, on nic nie robil tylko siedzial w kucki pod drzwiami i tyle i mnich ktorego razu zaczal go draznic ,dla jaj , udawalo mu sie to kilka razy,draznil tego chlopaka po czym uciekal budzac sie i mial zabawe z tego bo niby ten duch nie mogl mu nic zrobic kiedy ten byl przytomny i kolega mi opowiada ze ktoregos dnia mnich w bialy dzien nie wiadomo skad dostał "prądem" no nie wiem czym tak to kolega opisywal,ze cos go trafilo tak ze caly zesztywnial i malo sie nie udusil i od tamtej pory przestal chlopaka draznic i wkurzac , no i co ciekawe sam przestrzegał przed takim wychodzeniem z ciala , nie wiem co mogl miec na mysli ale kolega kiedy mi o tym opowiadal to powiedzial ze kiedy zaczynasz wychodzic z ciala to przestajesz byc tym kim byles, to slowa tego wlasnie goscia , cokolwiek mial na mysli .,..........

historia o tyle ciekawa ze gdzies tam byc moze poluja na takie zjawisko zeby je potwierdzic jakos ,moze sie udalo a moze nie , nie wiem , a tu takie kwiatki ...w pudle
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: Grupa oobenautów

Postautor: OneNight » 20 lis 2016, 16:55

Historia jest dosyć ciekawa. Ale odniose się do eksperymentu z generatorem liczb - było to już wałkowane setki razy - myślokształty uniemożliwiają odczytanie takich rzeczy precyzyjnie - nawet Twój własny pokój może się czymś różnić np. zobaczysz tam stary mebel, który wyrzuciłeś jakiś czas temu. Dzieje się tak dlatego, że jednak nadal jesteśmy połączeni z ciałem i Twoje skupienie wpływa na obraz - nie wolno Ci odpływać myślami.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Grupa oobenautów

Postautor: Marzyciel » 10 sty 2017, 08:24

Ciekawy temat. Szkoda że tak szybko skreśliliście hemi-sync, osobiście uważam że jest to dobry sposób na uzyskanie tego odmiennego stanu świadomości. Z ciekawostek dotyczących eksterioryzacji znalazłem ciekawy fragment powieści Reymonta:


Joe pozamykał drzwi, pospuszczał story u okien i długo stał w najgłębszym skupieniu, w niemej modlitwie, jaką odprawiał zawsze przed seansem... Przysiadł na podwiniętych nogach, by się zapaść w siebie i rozdwoić, by się wyłonić na zewnątrz sobowtórem... szponami woli wyłupywał z siebie własną duszę, stwarzając z niej drugi, swój własny i tylko przez siebie widziany i czuty byt...
– I gdzie ja jestem? – spostrzegł nagle wiecznie czuwającą myślą, że cały pokój widzi równocześnie z dwóch przeciwległych sobie punktów...
Sed fugit interea, fugit irreparabile tempus.
Awatar użytkownika
Marzyciel
 
Posty: 153
Rejestracja: 03 sty 2017, 17:56

Re: Grupa oobenautów

Postautor: fruwla » 10 sty 2017, 10:48

Marzyciel pisze:... szponami woli wyłupywał z siebie własną duszę, stwarzając z niej drugi, swój własny i tylko przez siebie widziany i czuty byt...


Bosz, az strach sie bac ;)
Hej Marzyciel, witaj na Forum :)
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Grupa oobenautów

Postautor: OneNight » 10 sty 2017, 20:05

To tylko metafora.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Grupa oobenautów

Postautor: neuron » 10 sty 2017, 21:01

OneNight pisze:To tylko metafora.



To tylko metafora
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: Grupa oobenautów

Postautor: OneNight » 11 sty 2017, 18:03

Wczoraj zostałem odcięty od internetu, więc nie dokończyłem.

Fragment tej powieści jest mocno ubarwiony, a sama pozycja siedząca do OOBE grozi uszkodzeniem ciała ze względu na jego bezwład.

Hemi sync odrzuciłem ja - jako technologie wywołującą złudzenie OOBE i nic poza tym. Eksterioryzacja jest stanem naturalnym i tak powinno zostać. Wyobraź sobie, że używasz maszyny do pompowania powietrza w płuca - niby podobne, ale to nie jest oddychanie. Jeśli chcemy mieć wiarygodne efekty, to nie wolno iść na skróty.

Jednak pomimo tego, że temat mógłby się wydawać ciekawy, to jednak większość osób pewnie zrezygnowała z ćwiczeń.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Grupa oobenautów

Postautor: Marzyciel » 11 sty 2017, 19:18

Powieści nie czytałem, natknąłem się dokładnie na ten wyrwany z kontekstu fragment.
Ogólnie lubię szukać takich odniesień do eksterioryzacji w literaturze,
wbrew pozorom jest tego całkiem sporo, oczywiście każdy opis w stylu konkretnego autora.
Stąd zabarwienie.

Co do pozycji to chyba nie ma większego znaczenia, grunt by wygodnie było,
chociaż oczywiście zgadzam się że bezpieczeństwo przede wszystkim.

Jeśli chodzi o metaforę z respiratorem, to w życiu tak bywa że czasem pomoc maszyny jest niezbędna
by później móc samodzielnie oddychać...
Sed fugit interea, fugit irreparabile tempus.
Awatar użytkownika
Marzyciel
 
Posty: 153
Rejestracja: 03 sty 2017, 17:56

Re: Grupa oobenautów

Postautor: OneNight » 11 sty 2017, 21:09

Ale w tym przypadku to tak nie działa, bo to jednak taka delikatna sprawa, że na każdym kroku się trzeba upewnić, czy faktycznie jest to eksterioryzacja.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Grupa oobenautów

Postautor: Marzyciel » 12 sty 2017, 08:19

OneNight pisze:Ale w tym przypadku to tak nie działa, bo to jednak taka delikatna sprawa, że na każdym kroku się trzeba upewnić, czy faktycznie jest to eksterioryzacja.


Muszę przyznać że nie bardzo rozumiem? Dlaczego hemi-sync miałyby przeszkodzić
w upewnieniu się co do stanu w jakim się znajduję?
Sed fugit interea, fugit irreparabile tempus.
Awatar użytkownika
Marzyciel
 
Posty: 153
Rejestracja: 03 sty 2017, 17:56

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości