Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Postautor: OneNight » 27 mar 2016, 22:27

:lol:

Ja mam fobie na tym punkcie. Nie chce, by ktoś mnie widział i chowam się na uboczu.


Jakby Ci tu wytłumaczyć "ident"..
Spójrz na mój nick. Przeczytałaś sporo moich postów, więc na podstawie tego tworzy się w Twojej głowie mój obraz. Wszystko, co odczuwasz pod pseudonimem "OneNight", jest moim identem.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Postautor: danut » 27 mar 2016, 22:31

OneNight pisze::lol:

Ja mam fobie na tym punkcie. Nie chce, by ktoś mnie widział i chowam się na uboczu.


Tak, to uczucie jest straszne i żeby to jeszcze w innym miejscu a tu trafiłam na dom dziewczyny będąc w nocnej koszulce. Fajnie było patrzeć z góry, ale w pewnym momencie przyzwyczajenia z fizyczności biorą górę i zaczynasz czuć kołatanie serca, chowasz się za krzesłami, tulisz po podłodze i modlisz się by tylko wrócić, by jak najszybciej wrócić do siebie.. :lol:
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Postautor: Pawełek » 27 mar 2016, 22:35

Jeśli dobrze pamiętam, to "Ident" to taki po prostu... adres :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Postautor: danut » 27 mar 2016, 22:41

Tak już kojarzę o co Wam chodzi. :) Dlatego napisałam i nie trafi się do gościa, którego znasz z forum po nicku i nic o nim nie wiesz, ani nic ciebie z nim nie łączy to czcze życzenia albo zwykłe podkręcanie się. Oj na temat podkręcania znalazłam gdzieś :lol: filmik gdzie w gabinecie wróżka sugestią podkręca dziewczynę na wyższe stopnie wtajemniczenia i ona niby tam podróżuje, posikałam się ze śmiechu - no nie nie można tak, nie można tak upraszczać tego tematu..
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Postautor: OneNight » 28 mar 2016, 09:27

A właśnie że trafisz do kogoś z forum. Jest to trudne, z drobną pomocą, ale jest możliwe. Po to jest mtj. Ale faktycznie, trzeba coś wiedzieć o osobie, do której się idzie.
MTJ- Moja Totalna Jaźń, umowna
nazwa w postaci akronimu nadana
wyższej, niezmiernie trudnej do
zdefiniowania istocie, która jest
świadomym, odrębnym "ja" na
wyższym poziomie ewolucji, na
poziomie, na którym następuje
połączenie świadomości odrębnych
istot wchodzących w jej skład, a
zarazem nazwa ta odnosi się do
przedstawiciela tej zbiorowej jaźni.
Przejawia wszelkie z możliwych
pozytywnych cech. Odbierana jest
jako ktoś bardzo znajomy o
zamazanej identyfikacji,
promieniujący ciepłem i przyjaźnią.
Posiada wiedzę i doświadczenie
daleko przewyższającą stan rozwoju
obserwatora. W pierwszych etapach
podróży poza ciałem może być
mylnie odbierana jako bóg, zwłaszcza
gdy przyjmie postać światła energii
bezwarunkowej miłości.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Postautor: danut » 28 mar 2016, 14:53

OneNith - można trafiać tak nie do osoby, ale w osobę tym sposobem, opisywałam nawet takie autentyczne przypadki, których doświadczyłam od osób z forum. Jednak jest to nic innego jak atak wampiryczny i do uczciwego nawiązywania kontaktów on nie należy. Połączenia świadomości ze sobą winno być oparte o życzliwość, przyjaźń, etc. o dzielenie energią, o współpracę, a nie polega na osłabianiu innej osoby i traktowaniu jej jako dawcy dla swojego widzi mi się.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Postautor: OneNight » 30 sie 2016, 22:44

Tutaj nieco inny przypadek;

Bawiłem się w najlepsze w swoim świadomym śnie. Nurkowałem, odychając pod wodą - czułem, że moje ciało leży na łóżku, ale jednocześnie jestem tutaj, we śnie. Wyszedłem z wody i ku mojemu zdziwieniu, zauważyłem pewną postać. Wzięła mnie za rękę i gdzieś zaprowadziła, a ja straciłem kontrolę nad snem - byłem kompletnie bezradny(...) dalsza część snu to zabawa i moje przemyślenia.
Sen w moim odczuciu trwał jakiś tydzień(dylatacja czasu) i nie byłoby w tym nic dziwnego, ale około rok później spotkałem ją w prawdziwym świecie. Zgadzał się każdy szczegół - nawet wzrost.
A zapoznaliśmy się przez zwykły przypadek. Uczyłem ją tworzyć programy komputerowe, gdyż miała z tym straszne problemy. Po kilku miesiącach kontakt się urwał - każdy miał coś na głowie, a ja zapomniałem już nawet o jej istnieniu - w końcu to nie pierwsza osoba, której udzielałem z tego korepetycji.
Kilka miesięcy później, ktoś na tym forum zainspirował mnie, do poszukiwania zagranicznej literatury spirytystycznej. Znalazłem coś o ćwiczeniach pisma automatycznego i za pomocą tony poradników, postanowiłem sam spróbować. Zrobiłem około 10 prób, w których nic poza ślaczkami nie było widać. Trochę się zirytowałem, więc zamknąłem oczy i dałem się ponieść emocjom - nabazgroliłem na kartce imię, z każdą próbą coraz czytelniejsze. Nie wiedziałem o co chodzi z tym imieniem, więc udało mi się dopisać pierwszą literę nazwiska. Gdy odszedłem od biurka, poczułem ulgę - bo trochę się nad tym musiałem pomęczyć. Zanim jednak ktoś mnie nazwie medium, chciałbym zaznaczyć, że pismo automatyczne istnieje w hipnozie i jest połączeniem z podświadomością. To, że coś napisałem nie oznacza, że był to przekaz od duchów. Staram się jednak sporadycznie kontaktować z tą osobą, której imię nabazgrałem na kartce.



Moich dziwnych doświadczeń było więcej, ale wolałbym już do nich nie wracać. Na powyższym skończyły się moje eksperymenty i wszelkie próby.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Postautor: danut » 30 sie 2016, 22:55

One Night ten przypadek z wodą i snem i ukazaniem się postaci, którą spotkałeś dopiero w czasie przyszłym po tym fakcie przypomina mi pewną sztuczkę, rytuał, wróżbę staropolską. :D Tak działa i często panny widziały w neij swojego przyszłego męża. Ma znaczenie woda, lustro, itp.całkiem podobne miałeś to doświadczenie.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Postautor: OneNight » 30 sie 2016, 22:59

Nie było żadnego lustra. Woda była natomiast w basenie. Druga sprawa - ja nie jestem panną i nie wykonywałem żadnego rytuału.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Postautor: danut » 30 sie 2016, 23:03

OneNight pisze:Nie było żadnego lustra. Woda była natomiast w basenie. Druga sprawa - ja nie jestem panną i nie wykonywałem żadnego rytuału.

To akurat wiem, ale zaszedł podobny proces jak w tamtym przypadku tego jestem pewna, uzyskałeś inny stan świadomości, przekręciłeś ją z pozycji czuwania na odbiór innej rzeczywistości, świadomie byś tego nie osiągnął. Woda jak i lustro jest tu pomocne.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości