Duch po śmierci ciała (z przekazem)

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Re: Duch po śmierci ciała (z przekazem)

Postautor: juniperus » 08 kwie 2013, 16:42

000Lukas000 pisze:Dobrze widzieć że masz głowę na karku i zdrowe podejście :)

Widzisz Łukaszu to wcale nie jest takie łatwe mieć tę głowę na karku. Niektóre niskie duchy mówią tak przekonująco i na początku tak świetnie się maskują, że by sprawdzić muszę je potocznie mówiąc trochę pociągnąć za język. Wystarczy, że jakaś maleńka rzecz mnie zaniepokoi w ich wypowiedzi i zaczynam szukać sposobu, by wyciągnąć jego faktyczne zamiary na światło dzienne. Nie jest to łatwe tym bardziej, że duchy widza nasze myśli i często próbują odpowiedzieć tak, by przekaz zgadzał się z moimi myślami, a nie odzwierciedlał prawdę. Muszę to przyznać - czasami bardzo się nakombinuję, zanim uda mi się określić kim jest duch. Choć zauważyłam tutaj zależność, że gdy przychodzi Duch wysoki lub ktoś w jego imieniu, nie mam wątpliwości w jego prawdziwość, a te niskie zwykle, gdy nawet przedstawiają się jako wysokie, wnoszą maleńką nutkę niepokoju i zwątpienia. Jeśli się pojawia to znak, że nie mogę brać na poważnie jego nauk, ponieważ mogą zawierać błędy. Jeszcze jednym sposobem jest zamknięcie oczu. Gdy mam do czynienia z wysokim duchem lub Opiekunem widzę biało-złociste światło, w przypadku niskiego są to czarne plamy. Sposób na zamknięte oczy rozstrzyga, gdy duchowi niskiemu w jakiś sposób uda się tak zamaskować, że nie czuję w jego obecności standardowych ciarek i zimna, które pojawiają się zawsze, gdy mam do czynienia z duchami proszącymi o pomoc. Sam więc widzisz, że to wszystko jest bardzo złożone i skomplikowane. Czasami muszę posłużyć się kilkoma metodami jednocześnie, a i tak mam wątpliwości. Tak to już jest...
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Duch po śmierci ciała (z przekazem)

Postautor: 000Lukas000 » 08 kwie 2013, 19:44

juniperus pisze:
000Lukas000 pisze:Dobrze widzieć że masz głowę na karku i zdrowe podejście :)

Widzisz Łukaszu to wcale nie jest takie łatwe mieć tę głowę na karku. Niektóre niskie duchy mówią tak przekonująco i na początku tak świetnie się maskują, że by sprawdzić muszę je potocznie mówiąc trochę pociągnąć za język. Wystarczy, że jakaś maleńka rzecz mnie zaniepokoi w ich wypowiedzi i zaczynam szukać sposobu, by wyciągnąć jego faktyczne zamiary na światło dzienne. Nie jest to łatwe tym bardziej, że duchy widza nasze myśli i często próbują odpowiedzieć tak, by przekaz zgadzał się z moimi myślami, a nie odzwierciedlał prawdę. Muszę to przyznać - czasami bardzo się nakombinuję, zanim uda mi się określić kim jest duch. Choć zauważyłam tutaj zależność, że gdy przychodzi Duch wysoki lub ktoś w jego imieniu, nie mam wątpliwości w jego prawdziwość, a te niskie zwykle, gdy nawet przedstawiają się jako wysokie, wnoszą maleńką nutkę niepokoju i zwątpienia. Jeśli się pojawia to znak, że nie mogę brać na poważnie jego nauk, ponieważ mogą zawierać błędy. Jeszcze jednym sposobem jest zamknięcie oczu. Gdy mam do czynienia z wysokim duchem lub Opiekunem widzę biało-złociste światło, w przypadku niskiego są to czarne plamy. Sposób na zamknięte oczy rozstrzyga, gdy duchowi niskiemu w jakiś sposób uda się tak zamaskować, że nie czuję w jego obecności standardowych ciarek i zimna, które pojawiają się zawsze, gdy mam do czynienia z duchami proszącymi o pomoc. Sam więc widzisz, że to wszystko jest bardzo złożone i skomplikowane. Czasami muszę posłużyć się kilkoma metodami jednocześnie, a i tak mam wątpliwości. Tak to już jest...



Piszesz jakbyś to skopiowała z Księgi Mediów :lol:
Wiem jakie to trudne, i że nigdy nie można być pewnym, tym bardziej właśnie cię doceniam i powtarzam że masz głowę na karku i to mnie cieszy.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Duch po śmierci ciała (z przekazem)

Postautor: kakofonia myśli » 08 kwie 2013, 20:06

000Lukas000 pisze:Piszesz jakbyś to skopiowała z Księgi Mediów :lol:


Wiedza zatacza krąg :)
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Duch po śmierci ciała (z przekazem)

Postautor: juniperus » 10 kwie 2013, 18:43

kakofonia myśli pisze:Wiedza zatacza krąg
'
Dokładnie :) Ciekawym jest to, że czytając dzieła Kardeca, a szczególnie obecnie czytaną przeze mnie Ewangelię według Spirytyzmu, sama łapię się na tym, że stwierdzenia w niej zawarte, wcześniej opisywałam lub wspominałam, zanim poznałam treść samej książki. Ciekawie czyta się książkę, w której zawarte są własne przekonania i doświadczenia. Wiem wiem, Konrad by tu powiedział, że najpierw należy poznać teorię, później praktykować. To święta racja. Moje doświadczenia z duchami rozpoczęły się jednak w czasie, gdy nie miałam zielonego pojęcia, że coś takiego jak spirytyzm istnieje. Skąd zatem u mnie ta wiedza się wzięła? Jedynym myślę wytłumaczeniem jest chyba fakt, że moja pamięć sprzed obecnego wcielenia nie została całkiem zamazana i oczywiście stałe sugestie Opiekuna, którego mam przyjemność słuchać od kilkunastu lat :D A najlepsze jest to, że czasem piszę na forum i gdy po pewnym czasie to czytam, dziwię się i pytam: "Ja coś takiego napisałam?" Brzmi jak nie moja myśl. Dotyczy to jedynie wartościowych odpowiedzi. Chyba, że ktoś z Was ma lepszy pomysł :?:
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Duch po śmierci ciała (z przekazem)

Postautor: kakofonia myśli » 10 kwie 2013, 21:33

juniperus pisze: Wiem wiem, Konrad by tu powiedział, że najpierw należy poznać teorię, później praktykować.


Z jednej strony to jest racja. Ba, właściwie to ze wszystkich stron jest racja :? Ale, jeśli na przykład o mnie chodzi, to zdarzyły mi się pewne rzeczy, które były dla mnie nowością; nie przeczytałam o nich w KM (dlatego tak ciężko jest mi je sobie wyjaśnić racjonalnie-moja podświadomość nie mogła być w żaden sposób 'zaśmiecona') zanim się nie wydarzyły. Dopiero później odnalazłam w KM wytłumaczenie tych zjawisk. I nie powiem, żeby mnie to ucieszyło, bo chyba wolałam myśleć, że to jednak moja podświadomość :lol:
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Duch po śmierci ciała (z przekazem)

Postautor: juniperus » 14 kwie 2013, 16:44

Moi Drodzy! Otrzymaliśmy drugi przekaz od ducha Piotra. Zgodnie z moim obowiązkiem przekazuję go po analizie (nie mojej :) ) Wam. Niech Wam służy jak najlepiej.



"Jest jedno imię Pana Naszego, który stworzył każdego z Was. Imię to nosi w sobie miłość prawdziwą i dobroć nieskończoną. Gdy każdy z Was uniesie swój wzrok do Niego, dostrzeże jak niezjednana i wielka jest Jego Moc. Niech każde serce otwarte zostanie, gdy Pan dobrocią swą chce je pokrzepić. Nie oczu Wam otwartych potrzeba, lecz duszy, która przyjmie słowo Pana. Jak rozkołysana łódeczka na oceanu falach, wśród znojów Waszego cierpienia. Lecz Dobry Bóg zechce Was wynagrodzić i dać wolność każdemu z Was. Nim jednak to nastanie, musicie rozliczyć się z dotychczasowej działalności. Udowodnić, że jesteście godni Boga Najwyższego i Jego dobroci.

Pan Nasz jest z Wami po wsze czasy i nie powinien lękać się nikt, kto mu zawierzy i kto miłość do serca swego przyjmie jako priorytet. Za niedługi czas każde serce zatroskane pozna swego Pana. Łzy na zawsze zetrze Jego chwała. Miejcie odwagę by kroczyć ku Niemu. Wasze zaangażowanie wyda obfity plon. Z owoców Waszej pracy czerpcie siłę i dajcie ją innym, by mogli się pożywić.
Bóg kocha wszystkie swoje duchy bez względu na winę, która zamazuje ich sumienie. Kroczcie więc ku Niemu z podniesioną głową i pokażcie innym jak to się robi. Niech miłość Jego na zawsze Was otacza, a dobroć natchnie do działania. Miejcie siłę brnąć przed siebie, nawet, gdy przeciwności przysłonią Wam wzrok. Dla pokrzepienia Wam daję te słowa od Boga, skierowane do Waszych serc: MIŁUJCIE SIĘ WZAJEMNIE, JAK JA WAS UMIŁOWAŁEM. Niech nikt nie zapomni o miłości do swego brata. Tylko ona daje prawdziwy sens i wartość.

Boski plan jest Wam nieznany, lecz możecie zaufać Jego wzglądowi na Wasz świat. Nieszczęście w Waszym rozumieniu zbliża Was do Samego Boga. Nie traćcie więc celu z oczu, bowiem Królestwo Jego jest już w zasięgu ręki. Wystarczy, że zaufacie Bogu Najwyższemu. Bądźcie dziś miłosierni wobec siebie wzajemnie by i Pan Nasz mógł okazać Wam swe miłosierdzie. On czeka na wszystkich cierpliwie jak pasterz na swoje zbłąkane owieczki. Przygarnie każdą z nich do siebie, gdy przyjdzie czas oczyszczenia z winy. Miejcie na uwadze pragnienia innych, gdyż poprzez pomoc okazujecie swą dobroć. Wsparcie dla drugiego jest jak uśmiech Samego Boga Najwyższego. Wspierajcie się zatem póki macie ku temu możliwość, by i Wam wsparcie było kiedyś okazane.
Po wsze czasy niech Pan będzie z Wami.
Wasz Ordynat
Piotr"
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Duch po śmierci ciała (z przekazem)

Postautor: kalatala » 15 kwie 2013, 09:01

Duch Piotr chyba Cię lubi :-)
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Duch po śmierci ciała (z przekazem)

Postautor: oran » 15 kwie 2013, 09:48

Juniperus a ja chciałbym się zapytać -jeśli to jest jedno imię to jakie to jest imię ?
Pozdrawiam :)
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Duch po śmierci ciała (z przekazem)

Postautor: atalia » 15 kwie 2013, 09:56

Nie mogę oprzeć się wrazeniu, że Duch Piotr, oczywiście z całym dla niego szacunkiem, przemawia trochę w stylu Andre Luiza, w ogóle to strasznie spirytystyczny jest.
Ciekawe, kim był za życia i kiedy żył.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Duch po śmierci ciała (z przekazem)

Postautor: cthulhu87 » 15 kwie 2013, 11:08

atalia pisze:Ciekawe, kim był za życia i kiedy żył.
Sądząc po podpisie, musiał być szlachcicem w XVIII wieku i posiadać z kilkanaście wsi ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

PoprzedniaNastępna

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość