danut pisze:Nie ma drogi na skróty, trzeba po prostu przejść wiele dróg samemu. Inaczej nasza wyobraźnia wpuści nas w ciemny las. Doświadczenie daje wiedzę, wyczytane i przyjęte na wiarę jej nie dadzą. Ja przede wszystkim staram się zwrócić uwagę na "drogowskazy" bo one tu są, tylko potrzeba je zauważyć.
jeśli prostym językiem nie będzie umiał dostrzec prawdy w nich ukrytej w rzeczywistości i w naturze.
danut pisze:Z tego właśnie powodu napisałam drugą książkę. Nie wiem, czy nawet nie jako pierwsza osoba mająca swój osobisty kontakt chce przekazać go bezpośrednio ludziom a nie przez trzecie osoby, którym się tylko wydają, że to oni lepiej pojmą owe przekazy, bo uważają się za mądrzejsze. Skoro przekazy są kierowane do osób charakteryzujących się prostotą, szczerością i sercem to wyraźnie chodzi Im o dokładność i wyeliminowanie fałszu w przekazywanych treściach. Koloryzowanie pod publikę nie może mieć tutaj miejsca.
danut pisze:Dopasowane są zwroty do pojmowania osoby, której coś przekazują jak np. nie powiedziano mi że Internet, czy komputer, tylko rozmawiać przez telewizor.. Jedyną z nazw, którą podano mi dosłownie to był- laser- ale też wiedziano że ta nazwa utkwi mi w pamięci i w odpowiednim czasie zwrócę na nią uwagę, że ma duże znaczenie dla ludzkości, medycyny i łączności. Bez mocnego odniesienia do indywidualności doświadczeń i zdobytych wiadomości będzie tak jak z cudzym wierszem, kiedy tylko możemy domyślać się tego, co też autor miał na myśli, a poeta to czuł.
danut pisze:Porównanie z grą w szachy jest tutaj bardzo trafne. Z przekazu po około 20-lat po tym fakcie z czymś w przegubie dłoni dowiedziałam się, że usunięcie tego nic nie dało, ponieważ coś jakaś substancja bardzo szybko przedostaje się do obiegu krwi i pozostaje nie do wykrycia.
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości