Czarny Wilk

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Czarny Wilk

Postautor: tomekqaz » 16 paź 2016, 23:18

Witam dosłownie przed chwilą jak wracałem samochodem do domu , dojeżdżając do skrzyżowania ujrzałem kątem oka że coś siedzi na środku drogi głównej , od strony lewej , ja byłem na podporządkowanej gdzieś około 150 m ode mnie , gdy zbliżyłem się do tego skrzyżowania i przyjrzałem się bliżej ujrzałem dużych rozmiarów czarnego wilka , momentalnie odczułem jak gorąca energia przebiegła mi po plecach w dół , przeraziłem się i szybko pojechałem do domu który był rzut beretem dalej.
Teraz siedzę roztrzęsiony i nie wiem co mam o tym myśleć , już wiem na własnej skórze o tym że druga strona istnieje bo kiedyś spotkałem ducha i już opisywałem to w pewnym temacie ale nie wiem co TO miało znaczyć?
Wiem że może brzmieć to jak historyjka wymyślona na poczekaniu żeby z kogoś sobie żarty zrobić ale to się zdarzyło naprawdę.

Proszę o pomoc bracia spirytyści , proszę wyjaśnijcie mi co to miało znaczyć , proszę również o modlitwę za mnie.
tomekqaz
 
Posty: 39
Rejestracja: 25 maja 2014, 18:41

Re: Czarny Wilk

Postautor: neuron » 17 paź 2016, 09:52

tomekqaz pisze:Proszę o pomoc bracia spirytyści , proszę wyjaśnijcie mi co to miało znaczyć , proszę również o modlitwę za mnie.


olaboga , co się boisz ? duchów ? wilka ??

nosił wilk razy kilka ....ponieśli i wilka , to co się trzęsiesz ?? nad czym ? to nic nie znaczy , siedzial sobie i tyle ,wolno mu
a swoja droga to rzadkość już , zobaczyć prawdziwego wilka , cza było mu zdjecie zrobic na pamiatke , jeszcze czarny wilk ? hmmm
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: Czarny Wilk

Postautor: cthulhu87 » 17 paź 2016, 10:19

Jeśli takie wizje pojawiają się tylko incydentalnie, nie warto chyba przywiązywać do nich uwagi. Oczywiście na forum możliwości weryfikacji takiego doświadczenia są znikome, więc nie mogę się wypowiedzieć więcej na temat halucynacji/prawdziwości manifestacji, ani tym bardziej na temat symboliki, skoro nie znam istoty zjawiska. Powiem tylko, że w pewnych okolicznościach mózg może zwykłe kształty utożsamiać z posiadanymi zapisami pamięciowymi, dlatego np. w nietypowym układzie chmur rozpoznajemy twarze ludzkie itd.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czarny Wilk

Postautor: danut » 17 paź 2016, 17:12

cthulhu87 pisze:Jeśli takie wizje pojawiają się tylko incydentalnie, nie warto chyba przywiązywać do nich uwagi. Oczywiście na forum możliwości weryfikacji takiego doświadczenia są znikome, więc nie mogę się wypowiedzieć więcej na temat halucynacji/prawdziwości manifestacji, ani tym bardziej na temat symboliki, skoro nie znam istoty zjawiska. Powiem tylko, że w pewnych okolicznościach mózg może zwykłe kształty utożsamiać z posiadanymi zapisami pamięciowymi, dlatego np. w nietypowym układzie chmur rozpoznajemy twarze ludzkie itd.


Jest istotne to co napisałeś, bo zjawisko pojawiania się zjaw czarnych psów jest dosyć znane od dawna, często było opisywane i opowiadane przez wielu ludzi. Myślę, że ta manifestacja ma związek z psychiką danych typów osób, jest symbolem przypisanym chyba do osobowości, czegoś znakiem. Często utożsamiane jest także z demonami. I tu nasuwa się też skojarzenie z mitycznym greckim psem Cerberem strzegącym wejścia do świata zmarłych. A ja słyszałam niesamowitą opowieść o wielkim czarnym psie pojawiającym się przed gankiem domu człowieka zajmującego się magią i o tym, że w obawie o swoją duszę ten człowiek wystawiał mu przed drzwi wejściowe codziennie jedzenia, które ponoć zjadał i znikał. Sprawa poniekąd jest bardzo ciekawa, jeśli to nie było mylne widzenie z przeobrażenia kształtu, cienia czegoś w takiego wilka/psa. Bo jeszcze należy zapytać o nazwę miejscowości i region, czy jest w ogóle taka możliwość pojawienia się w niej w sposób rzeczywisty samotnego wilka.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czarny Wilk

Postautor: Estia72 » 17 paź 2016, 17:36

danut pisze:
Jest istotne to co napisałeś, bo zjawisko pojawiania się zjaw czarnych psów jest dosyć znane od dawna, często było opisywane i opowiadane przez wielu ludzi. Myślę, że ta manifestacja ma związek z psychiką danych typów osób, jest symbolem przypisanym chyba do osobowości, czegoś znakiem. Często utożsamiane jest także z demonami. I tu nasuwa się też skojarzenie z mitycznym greckim psem Cerberem strzegącym wejścia do świata zmarłych. A ja słyszałam niesamowitą opowieść o wielkim czarnym psie pojawiającym się przed gankiem domu człowieka zajmującego się magią i o tym, że w obawie o swoją duszę ten człowiek wystawiał mu przed drzwi wejściowe codziennie jedzenia, które ponoć zjadał i znikał. Sprawa poniekąd jest bardzo ciekawa, jeśli to nie było mylne widzenie z przeobrażenia kształtu, cienia czegoś w takiego wilka/psa. Bo jeszcze należy zapytać o nazwę miejscowości i region, czy jest w ogóle taka możliwość pojawienia się w niej w sposób rzeczywisty samotnego wilka.


Moj dziadek zapalony wedkarz rowniez ktorejs nocy zobaczyl ogromnego czarnego psa siedzacego na glazie przy sciezce ktora moj dziadek zawsze przechodzil na ryby. Ten czarny olbrzymi pies nie chcial dziadka przepuscic, moj dziadek twierdzil ze bylo w tym psie cos diabelskiego, na jego widok dziadkowi stanely wlosy deba ....Dziadek sie szybko wycofal i wrocil przerazony do domu a do lekliwych ludzi moj dziadek nie nalezal.

Dziadkowi nic sie nie stalo i zyl jeszcze kilkadziesiat lat po tym ,wiec nie masz sie czym przejmowac Tomekqaz :) :) :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Czarny Wilk

Postautor: neuron » 17 paź 2016, 17:57

Estia72 pisze:Moj dziadek zapalony wedkarz rowniez ktorejs nocy zobaczyl ogromnego czarnego psa siedzacego na glazie przy sciezce ktora moj dziadek zawsze przechodzil na ryby.


heh niezle , a mi kiedys jedna panna wkręcała że u mnie w nocy kiedy byliśmy razem i spaliśmy to w drzwiach do pokoju pojawił sie duzy czarny pies , twierdzi ze się obudziła i zobaczyła jak stał w drzwiach właśnie , zreszta szybko mnie obudzila ale ja niczego nie widzialem , to juz bylo dobrych kilka lat temu ale ona do tej pory twierdzi ze widziala go na bank , ponoć stał ,patrzył na nie i tylko pokazywał zęby ale nie warczał czy coś ....... bzdura jakaś bo nie miałem wtedy zadnego takiego psa a juz na pewno nie w domu na pietrze , ale ta sie upiera .... moze sie jej cos przysnilo albo co , nie wiem ........ tak samo jak kiedys byla u mnie , to byla jakas sobota czy niedziela , w kazdym razie przyjechala moja matka i uwzieła się na mnie zebym koniecznie pojechal na zakupy bo wiatr mi po lodówce wiał , no a ze bylismy na lekkim kacu i panna sie zle czula to została w domu , nawet z łożka nie wychodzila to powiedzialem ze jade i wyszedlem ale nie powiedzialem jej ze matka ze mna jedzie , wziąłem jej auto ,zapakowałem matke i pojechalem , nie bylo nas moze godzine , podjechalem pod dom , poszlismy z matka do srodka i ja polazłem na góre zobaczyc jak tam panna,czy dycha jeszcze :) no i wchodze ,ta leży w łóżku tak jak lezala, pytam czy wszystko ok,czy byl spokoj itp a ta mi mowi ze tak ze ok , nic sie nie dzialo , tylko jakies 20-30 min wczesniej moja matka była na górze ale panna leżała pod kołdrą i nie ruszała sie nawet a ze jej było troche głupio to udawała że spi, a nie spala , i mowi ze ktos po schodach wszedl na góre , wszedł do jednego pokoju i dalej do sypalni , slyszala jak ktos stanął w drzwiach i po chwili poszedl ,wszedzie mam parkiet ktory pracuje i jak ktokolwiek po nim idzie to nie ma lipy,stawia na nogi , ona byla przekonana ze to moja matka , nic nie wiedziala ze pojechalem razem z nią do sklepu , i mowie jej ze to nie mozliwe bo matka byla caly czas ze mna :) hahaha ja tam w to nie wierze ale pamietam jak laska zbladła :) hahaha , twierdzi ze nie spala , leżała tylko zmięta ,zamulona i nie mogła zasnąc :) taka korba
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: Czarny Wilk

Postautor: danut » 17 paź 2016, 18:21

Matka mojej koleżanki też ponoć widziała wielkiego czarnego psa w swoim mieszkaniu i to też jest jakaś wskazówka za tym iż te zjawy to twory przypisane do jakichś umysłów. Ale jak odgadnąć powód ich pojawiania się?
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czarny Wilk

Postautor: Estia72 » 17 paź 2016, 18:39

danut pisze:Matka mojej koleżanki też ponoć widziała wielkiego czarnego psa w swoim mieszkaniu i to też jest jakaś wskazówka za tym iż te zjawy to twory przypisane do jakichś umysłów. Ale jak odgadnąć powód ich pojawiania się?


Danut raczej o dziwnych czarnych psach opowiadali nasi dziadkowie....wspolczesnie nie slyszalam zeby ktos spotkal dziwne czarne psy, dziadkowie rowniez wspominali o dziwnych zjawach mezczyzn z cygarem i w kapeluszach (cylindrach na glowie) ktore rowniez budzily przerazenie u osob ktore je widywaly....nazywali ich moi dziadkowie masonami.... :roll:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Czarny Wilk

Postautor: tomekqaz » 17 paź 2016, 18:53

Cóż , dzień po tym incydencie nic niespotykanego mi się nie wydarzyło oprócz ciekawości i chęci zdobywania wiedzy na ten temat.

Przeczytałem sporo artykułów w internecie na ten temat jednakże są one cóż dość sprzeczne bo jedne mówią że taki czarny wilk czy pies w pewnych sytuacjach bronił ludzi bądź zbłądzonych odprowadzał w bezpieczne miejsce a znowu inne że byt taki jest neutralny i zjawia się nieprzewidywanie , nie czyniąc nikomu nic prócz wystraszenia.Znowu inne opisują go jako zwiastuna śmierci jakiejś osoby w rodzinie , bądź jako agresywnego demona potrafiącego nawet zabić.
Ja sam nie wiem co o tym myśleć , w którejś książce Allana Kardeca czytałem że dusze mogą przybierać różne postacie w tym zwierząt ale to raczej rzadkość a już tym bardziej takich rodem z opowieści mitologicznych.
Mieszkam w kujawsko-pomorskim , powiecie sępoleńskim(okolice bydgoszczy) i w moich okolicach wilki to rzadkość poza tym nie poruszają się samotnie.
Jestem pewien tego co widziałem , opiszę to jeszcze raz wielki czarny wilk lub pies wielkości małego konia w pozycji takiej jakby leżał obserwując , coś takiego jak Sfinks ,był zwrócony w moim kierunku gdy się na niego spojrzałem poczułem negatywną energię , którą zawsze odbierałem w postaci ciepła ale takiego nieprzyjemnego budzącego niepokój i lęk.
Ostatnio zmieniony 17 paź 2016, 19:04 przez tomekqaz, łącznie zmieniany 1 raz
tomekqaz
 
Posty: 39
Rejestracja: 25 maja 2014, 18:41

Re: Czarny Wilk

Postautor: danut » 17 paź 2016, 18:56

Estia -Czy opowiadali o tym tylko nasi dziadkowie to wszystko zależy jeszcze od tego, z którego pokolenia Ty jesteś :D. O mężczyźnie w kapeluszu i w długim płaszczu pojawiającym się na moście słyszałam też od swojej koleżanki. Widziała go gdy szła ze swoją siostra nocą, ale te osoby straszyło wiele np. trzykrotny rozbłysk w noc zaduszną od kapliczki przydrożnej za lasem. Dlatego kładę nacisk na ten aspekt - to ma jakąś przyczynę w osobowości tych ludzi widzących te zjawy i tak jak piszesz za demoniczne objawienia uważam i czarne psy i tych czarnych panów, a w dzisiejszych czasach dodałabym do nich jeszcze kosmitów, bo w legendach o diabłach mamy i takie stworki - a wszystkie gdzieś tworzą jakby symbol - obraz złej strony.

Tomekqaz - mój ojciec w młodości w latach tuż powojennych wystraszył się wracając nocą przez kładkę na rzece wielkiego czarnego stwora brzęczącego łańcuchem, gdy przyjrzał się temu bliżej okazało się, że było to ciele ( młoda krówka), co i tak było bardzo dziwne widzieć je w nocy i w takim miejscu.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości