Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 10 paź 2016, 10:08

Czyli tak jak piszę i pisał Mirek.

I jak my wszyscy tu staramy się robić :) . Każdy z osobna, swoją drogą ...
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 10 paź 2016, 12:34

Czyli wspólnota interesów :)
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 10 paź 2016, 16:02

Bezwarunkowo :) nie zwrociles na to uwagi. Im nas wiecej w tym uczuciu tym lepiej. Bezwarunkowej milosci do wszystkich.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: OneNight » 10 paź 2016, 19:34

Kris, nie wniosłem niczego do tematu, bo pseudonauka i ezoteryczna ściema to nie moja specjalność.

Mówicie o bezwarunkowej miłości. Waszą odpowiedzią na wszystko jest "miłość". Wciskacie ją tam, gdzie jej nie da się wcisnąć. Zastanawiam się jak wy interpretujecie to słowo? Bo ja wolę skupić się na jednej osobie, ale za to intensywnie - a nie kochać wszystko wokół.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 10 paź 2016, 19:46

OneNight pisze:Kris, nie wniosłem niczego do tematu, bo pseudonauka i ezoteryczna ściema to nie moja specjalność.

Mówicie o bezwarunkowej miłości. Waszą odpowiedzią na wszystko jest "miłość". Wciskacie ją tam, gdzie jej nie da się wcisnąć. Zastanawiam się jak wy interpretujecie to słowo? Bo ja wolę skupić się na jednej osobie, ale za to intensywnie - a nie kochać wszystko wokół.


Zgadzam się. Zresztą należy zwrócić uwagę przy tym na inteligencję emocjonalną, której przejawem może być ogólna empatia,ale jej nie należy mylić z miłością do wszystkiego i wszystkich, bo taka może okazać się dla nas w wielu przypadkach wręcz destrukcyjna. Mnie to co napisane wyżej wręcz kojarzy się z bitą i poniżaną żoną alkoholika, która po prostu kocha bo kocha i ta druga osoba może to wykorzystać i zrobić z nią co chce, traktować ją przedmiotowo.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Krzysztoff » 10 paź 2016, 20:57

danut pisze:... Mnie to co napisane wyżej wręcz kojarzy się z bitą i poniżaną żoną alkoholika, która po prostu kocha bo kocha i ta druga osoba może to wykorzystać i zrobić z nią co chce, traktować ją przedmiotowo.

Mi się kojarzy inaczej , przecież jest wielu ludzi którzy spontanicznie mówią "kocham życie", "kocham ludzi" - bez żadnej ideologii , religii itd.
Tak jak napisał Mirek - staranie się zobaczyć coś dobrego w innych, staranie się zrozumieć 2-giego człowieka, uprzejmość, wyrozumiałość, życzenie wszystkiego co najlepsze innym, traktowanie innych "na równi" , współczucie dla cierpiących ale też dla tych którzy błądzą , myślenie o innych w kategoriach braterstwa - wielkiej społeczności dzieci bożych - myślę że to są przejawy miłości do innych , nie chodzi tu o jakieś uczucia romantyczne.

Co do miłości toksycznej - to spirytyzm mówi o tym że należy reagować na zło a "nadstawianie 2-giego policzka" - polega na nie stosowaniu zasady "oko za oko" - zamiast reagować złem - jest wiele innych sposobów na przeciwstawienie się złu.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 10 paź 2016, 21:19

Wielu ludzi spontanicznie mówi "kocham ludzi", "kocham życie", lecz to kojarzy mi się ze zwykłą radością życia, a nie z żadną głębią miłości. Natomiast głoszenie tych haseł o miłości bezwarunkowej ma inny wyraz, jest na podobieństwo "nadstaw drugi policzek" jest próbą uciszenia osobistych nastrojów, a wprost ten kto je głosi chce urobić ludzi do posłuszeństwa, tylko "komu'? Jest to tylko pozorny sprzeciw wobec "oko za oko", bo zawsze możemy powiedzieć komuś kto będzie chciał w jakikolwiek sposób sprzeciwić się złu, że przecież ma się go miłować i dlatego nie wolno nam jest tego robić. Kto zatem na tym zyskuje i czy realna jest taka miłość bezwarunkowa? A co do reszty Twojej wypowiedzi Krzysztofie, to przecież wyżej pisałam o empatii.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 11 paź 2016, 14:30

Nie napisałem wcześniej ale trwa odprowadzanie wcieleń czy jak kto woli naszych poprzednich żywotów w których żyliśmy w całym układzie słonecznym.
Kto tam może niech się dołączy choćby w formie modlitwy medytacji dwóch serc z intencja odprowadzania.
Przez nie odprowadzone wcielenia ludzie z ciemnej strony nauczyli się krzywdzić innych i wprowadzać nawet całkowite opętania.
Dużo takich osób ląduje w psychiatrykach, ale to się już zaczęło zmieniać bo w wyniku intensywnego masowego podnoszenia wibracji pozytywnym zmarłym ludziom ich żyjące odpowiedniki odzyskują wolność i można powiedzieć zdrowieją.
Tak już będzie do uwolnienia wszystkich pozytywnych ludzi, zwierząt i roślin, bo i nimi manipulowano.
Po zakończeniu odprowadzeń stopniowo nastanie era zwana potocznie nową ziemia.
To już blisko. :)
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: OneNight » 11 paź 2016, 20:26

Kris pisze:Nie napisałem wcześniej ale trwa odprowadzanie wcieleń czy jak kto woli naszych poprzednich żywotów w których żyliśmy w całym układzie słonecznym.
Kto tam może niech się dołączy choćby w formie modlitwy medytacji dwóch serc z intencja odprowadzania.
Przez nie odprowadzone wcielenia ludzie z ciemnej strony nauczyli się krzywdzić innych i wprowadzać nawet całkowite opętania.
Dużo takich osób ląduje w psychiatrykach, ale to się już zaczęło zmieniać bo w wyniku intensywnego masowego podnoszenia wibracji pozytywnym zmarłym ludziom ich żyjące odpowiedniki odzyskują wolność i można powiedzieć zdrowieją.
Tak już będzie do uwolnienia wszystkich pozytywnych ludzi, zwierząt i roślin, bo i nimi manipulowano.
Po zakończeniu odprowadzeń stopniowo nastanie era zwana potocznie nową ziemia.
To już blisko. :)


Co masz na myśli, mówiąc "nowa Ziemia"? (Nazwy planet z wielkiej litery).
Odprowadzanie wcieleń? Gdzie chcesz je odprowadzić, skoro są one przeszłością i ich nie ma? To nie ma najmniejszego sensu. Ponadto - czemu w całym układzie słonecznym? Większość planet nie nadaje się do życia.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Krzysztoff » 11 paź 2016, 21:26

danut pisze:Natomiast głoszenie tych haseł o miłości bezwarunkowej ma inny wyraz, jest na podobieństwo "nadstaw drugi policzek" jest próbą uciszenia osobistych nastrojów, a wprost ten kto je głosi chce urobić ludzi do posłuszeństwa, tylko "komu'? .

Miłość bezwarunkowa , to miłość w której nie stawiasz 2-giej stronie warunków - "będę cię kochał jak ty będziesz taki/taka jak jak chcę i gdy będziesz robić to co chcę".
Tak jak z dziećmi , kochasz je bo są twoimi dziećmi . Jeżeli mówisz dzieciom - będę cię kochał jak będziesz grzeczny albo jak zdasz na studia- no to jest szantaż emocjonalny


danut pisze:Jest to tylko pozorny sprzeciw wobec "oko za oko", bo zawsze możemy powiedzieć komuś kto będzie chciał w jakikolwiek sposób sprzeciwić się złu, że przecież ma się go miłować i dlatego nie wolno nam jest tego robić. Kto zatem na tym zyskuje i czy realna jest taka miłość bezwarunkowa? .


Czy jeżeli kochasz dziecko to oznacza że mu na wszystko pozwalasz ? No nie . Więc absolutnie to nie ma nic wspólnego.
Kochaj bliźniego jak siebie samego - więc najpierw trzeba pokochać siebie (bezwarunkowa). Skoro umiemy kochać swoją bliską rodzinę biologiczną to dlaczego by nie kochać rodziny duchowej - być może wszyscy razem wielokrotnie inkarnowaliśmy
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość