Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: jaKrzyś » 04 paź 2016, 20:10

danut pisze:A ty znasz odpowiedź na dlaczego odgradzają? W pierwszym poście pisałam, ze Cystersi poszukiwali takich miejsc i ze były one często dużo wcześniej wyznaczane i poszukiwane przez druidów - i tu ja się pytam dlaczego oraz jaką wiedzą i jakimi wytycznymi się w tym kierowali? Miliony turytów tam ma bardzo duże znaczenie, jak i każde skupiska ludzkie, ich dusze, historie z miejscem związane, bo są tymi ludźmi tam przebywającymi naznaczone.

Uhu... moje pytania są dziwne.


Pomyślmy...a może księża nie są naszymi przyjaciółmi...może są osoby które wielokrotnie przechodząc przez centrum czakramu mogą osiągnąć Kundalini (może wymyślcie jakąś inną nazwę dla Kundalini...taką tylko "miejscową"), bronią tej wiedzy przed nami. Wiedza to potęga...dlatego muszą wiedzieć więcej, żeby móc nas kontrolować (tak samo robiono w średniowieczu - wiedza tylko dla wybranych). Dlatego są im potrzebne tajemnice...a Kundalini, i podobna wiedza, może doprowadzić do upadku kościoła. O tym, że kościół zajmował wszystkie miejsca kultu wiemy już dawno. Tak samo jak to, że prawie wszystko w kościele jest wzięte z poprzednich religii (szczególnie - kult słońca).
I jeszcze pytanie do soldado - czy Ty byłeś bierzmowany? Przepraszam, że pytam. Ja nie byłem i zastanawiam się czy to czasem nie jest przyczyna tego, co poczułem podczas wizyty papieża. Dlaczego tylko ja...no i teraz jeszcze Ty - wyczuliśmy tą emanację mocy?
jaKrzyś
 
Posty: 46
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:04
Lokalizacja: UK

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 04 paź 2016, 20:11

Kris też to napisał "w których wytwarzano negatywne energię, która ich blokowała i zabrudzała." - Jest ważne. Dlatego kiwam głową nad ludźmi, którzy udają się np. na Wawel w celu oczyszczania się, połączenia się z energią samej świadomości - jak mogą to zrobić w aż takiej sieci skumulowanych różnych informacji?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: jaKrzyś » 04 paź 2016, 20:17

Estia72 pisze:
jaKrzyś pisze: Wydaje mi się. Tak najczęściej mogę coś opisać. Ciężko jest bez odpowiednich badań powiedzieć coś pewnego. Więc - wydaje mi się, że ta energia jest po części podobna do energii elektrycznej. wskazuje na to chociażby sposób wybudzenia Kundalini - można zastosować elektrostymulator mięśni. Odpowiednia dawka prądu, odpowiednio zaaplikowana w odpowiedni sposób spowoduje obudzenie węża. Drugi argument. Używanie krzyża Anch wznosi węża poprzez wszystkie czakry od 1 do 9. Energia płynąca z w/w krzyża jest wyczuwalna (wąż ma większe wibracje). No i ostatnia sprawa - ja wiem, że ta energia jest wszędzie ponieważ ją wykorzystuję. W czasie medytacji mam 4 krzyże wielkość 140mm o grubości blachy nierdzewnej - 3mm. Kiedyś korzystałem z krzyża z miedzi, ale smak w ustach był bardzo nieprzyjemny ( w ustach jest czakram, więc jak dotykam jakiegoś metalu, mam jego intensywny smak). A do Krakowa pojechałem sprawdzić co faktycznie poczuję na Wawelu. To był jednodniowy wypad, potwierdzający moją teorię. Ziemia ma takie same czakramy, z tą samą energią jak my ludzie. ale to wszystko to mi się tylko wydaje...nic nie jest potwierdzone naukowo.



Byc moze jestes na dobrym tropie jesli chodzi o porownanie tej energi do elektrycznej...bo gdy robie przekaz sobie czy innej osobie wlasnie w ten sposob czasami ja odczuwam , mozna to porownac wlasnie do przeplywu pradu przez cale cialo albo jak bys bral jakis energetyczny prysznic ....tyle ze nie ma negatywnych skutkow odczuwania jak przy elektrycznosci ;) ale oczywiscie nie zawsze jest tak intensywny, z reguly jest tak silny gdy przychodzi przelom w chorobie i po tak intensywnym przeplywie choroba zanika-jest to wtedy dla mnie znak ze zostala udzielona pomoc/uzdrowienie.... normalnie odczuwam ta energie raczej jako lagodny przeplyw/mrowienie w calym ciele, czasem sa dodatkowe atrakcje ale to nie na teraz :) Co za tym idzie zauwazylam ze dzialanie tej energii nie tylko odnosi sie do fizycznosci, znikaja rowniez bledne przekonania, to tak jak bys byl oczyszczany na wszystkich poziomach.

Czy ziemia ma czakramy bylo by ignorancja myslec ze nie, jest zywym ekosystemem. Zauwazyles zapewne ze ziemia zwiekszyla swoja wibracje, nie bylo by to mozliwe gdyby nie posiadala czakramow...a my jako ze jestesmy z nia polaczeni rowniez podlegamy zmianom i odwrotnie, poprzez nasze wibracje rowniez wplywamy na nia. Pytanie tylko czy ziemia zwiekszyla wibracje bo my podnieslismy swoje czy moze odwrotnie czyli to ona wplywa na nas:)

Danut ja te energie czasem widze...ale nie zawsze ma jednakowy kolor...czasami widze ja jako lekko perlowo- fioletowa ale ma to najczesciej miejsce gdy chodzi o uzdrawianie.

Na wibracje ziemi ma prawdopodobnie wpływ 2012 rok....czyli przejście naszego układu słonecznego przez oś galaktyki. Ludzie chcą się gromadzić przy czakranie, ponieważ w tym miejscu znacznie podnoszą się im wibracje (to czułem, to jest pewne). Chyba nie muszę pisać co z ludzkim ciałem robią wysokie wibracje?
jaKrzyś
 
Posty: 46
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:04
Lokalizacja: UK

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 04 paź 2016, 20:25

Estia napisałaś "Danut ja te energie czasem widze...ale nie zawsze ma jednakowy kolor...czasami widze ja jako lekko perlowo- fioletowa ale ma to najczęściej miejsce gdy chodzi o uzdrawianie." - ty wiesz identyczne miałam myśli patrząc na to swoje zdjęcie i przypominając sobie miejsce oraz sytuacje w której było robione. Czyli mam dowód na swoje uzdrowienie mocą nieznanych nam jeszcze sił natury? :) Ale to przecież odczuwam i pisałam także że tak jest. Dlatego ja nie muszę się tłoczyć przy czakramie wawelskim, bo mam swój na Ziemi.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Estia72 » 04 paź 2016, 20:32

danut pisze:Estia napisałaś "Danut ja te energie czasem widze...ale nie zawsze ma jednakowy kolor...czasami widze ja jako lekko perlowo- fioletowa ale ma to najczęściej miejsce gdy chodzi o uzdrawianie." - ty wiesz identyczne miałam myśli patrząc na to swoje zdjęcie i przypominając sobie miejsce oraz sytuacje w której było robione. Czyli mam dowód na swoje uzdrowienie mocą nieznanych nam jeszcze sił natury? :) Ale to przecież odczuwam i pisałam także że tak jest. Dlatego ja nie muszę się tłoczyć przy czakramie wawelskim, bo mam swój na Ziemi.


Dlatego Danut zawsze myslalam ze energia/prana ktora uzdrawia ma kolor fioletu bo taki widuje
, a tu na filmie z Andre Luiz byl pokazany zielony....i to mnie wlasnie zastanawia...chyba ze w swiecie ducha jest jeszcze inna forma energii ktora sie poslugujemy...a o ktorej nie wiemy :? Nie wiem moze zle mysle ale uwazam ze energia ktora przekazywali osobom przybylym z ziemi jest energia "wlasna" tych istot z duchowego swiata, wyglada mi to na energie z czakramu serca
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 04 paź 2016, 20:39

Własna ze świata ducha i zależna od sposobu łączenia się z nią Estio72 - też tak uważam. Ale jeszcze jedno naprowadziłaś mnie na trop i teraz wiem co trzeba powtórzyć, wymaga samozaparcia, ale musi i to mieć znaczenia- byłam wtedy na diecie. ;) To taki dodatkowy punkt.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: soldado » 04 paź 2016, 20:44

Kris pisze:soldado jasna góra jest na skrzyżowaniu dwóch promieni i dzięki temu stała się miejscem mocy, co prawda o wiele słabszym od Wawelskiego wiec twój żart nie jest żartem. :lol:
Co do kleru w skali całej planety, to w wyniku działań ludzi z jasnej strony stracili energię zasilającą ich negatywne intencje i mimo że intencje się nie zmieniły i pewnie do śmierci się nie zmienią, to nie mają za bardzo mocy sprawczej aby dalej siać zamęt i czarna magię, dotyczy to również innych czarusiów planetarnych, jak też forumowych. :lol:
Poproście Kryształową żeby te zmiany opisała, bo została dopuszczona do wiedzy na ten temat.


Jasne, że nie jest.
Na Jasnej Górze jest również czakram, którego energie wyczuwam.
A Matka Boska to realny Byt, który pomaga, gdy się do Niej zwróci osoba potrzebująca.
Wydaje mi się, że w takich miejscach jak Jasna Góra, można uzyskać więcej.
Chyba chodzi o to, że ktoś specjalnie musi do Niej przyjechać, by poprosić i to zostaje w jakimś stopniu docenione.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Estia72 » 04 paź 2016, 20:47

danut pisze:Własna ze świata ducha i zależna od sposobu łączenia się z nią Estio72 - też tak uważam. Ale jeszcze jedno naprowadziłaś mnie na trop i teraz wiem co trzeba powtórzyć, wymaga samozaparcia, ale musi i to mieć znaczenia- byłam wtedy na diecie. ;) To taki dodatkowy punkt.


hehehe Danut ciesze sie ze moglam pomoc/czy naprowadzic na trop jak to nazwalas :) :) :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 04 paź 2016, 20:48

Estia72 pisze:
danut pisze:Własna ze świata ducha i zależna od sposobu łączenia się z nią Estio72 - też tak uważam. Ale jeszcze jedno naprowadziłaś mnie na trop i teraz wiem co trzeba powtórzyć, wymaga samozaparcia, ale musi i to mieć znaczenia- byłam wtedy na diecie. ;) To taki dodatkowy punkt.


hehehe Danut ciesze sie ze moglam pomoc/czy naprowadzic na trop jak to nazwalas :) :) :)

Tak, dzięki. :)
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: neuron » 04 paź 2016, 21:37

jaKrzyś pisze:Chyba nie muszę pisać co z ludzkim ciałem robią wysokie wibracje?


napisz bo nie mam pojecia ....serio i jestem ciekaw

soldado pisze:A Matka Boska to realny Byt, który pomaga, gdy się do Niej zwróci osoba potrzebująca.


jestes tego pewien ? bo ja mam powazne watpliwosci . nie wiem jak to okreslic i napisac ale mysle zupelnie inaczej
w jakis specjalny sposob mam ją poprosic ? jakas inwokacja ? nie wiem, slowo klucz? serio pytam ........
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość