Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 03 paź 2016, 13:13

Natasza pisze:Soldado jest jedynym medium na tym forum wg mojej osobistej definicji kim ta osoba jest. Moi Strażnicy nigdy nie wybraliby osoby , której nie mogłabym zaufać . To oni wskazali kto z tego miejsca przekaże mi to co mi powiedzieli .


Akurat co do forumowicza "saldado czy Natasza" to ja w swej skromności :) uważam Ich za wzorce!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 03 paź 2016, 14:10

czarnyMag pisze:
Natasza pisze:Soldado jest jedynym medium na tym forum wg mojej osobistej definicji kim ta osoba jest. Moi Strażnicy nigdy nie wybraliby osoby , której nie mogłabym zaufać . To oni wskazali kto z tego miejsca przekaże mi to co mi powiedzieli .


Akurat co do forumowicza "saldado czy Natasza" to ja w swej skromności :) uważam Ich za wzorce!

To się zrozumieliśmy :) Przynajmniej co do Ciebie to masz odwagę się do tego przyznać.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 03 paź 2016, 14:19

danut pisze:
czarnyMag pisze:
Natasza pisze:Soldado jest jedynym medium na tym forum wg mojej osobistej definicji kim ta osoba jest. Moi Strażnicy nigdy nie wybraliby osoby , której nie mogłabym zaufać . To oni wskazali kto z tego miejsca przekaże mi to co mi powiedzieli .


Akurat co do forumowicza "saldado czy Natasza" to ja w swej skromności :) uważam Ich za wzorce!

To się zrozumieliśmy :) Przynajmniej co do Ciebie to masz odwagę się do tego przyznać.


Danut ale o wiele ciekawsza jesteś TY! spróbuj przejść do tej drugiej "rzeczywistości" na własne żądanie! I opisz to później! Nie ważne że "inni" tego nie będą wstanie osiągnąć - ważne że dasz świadectwo tego przejścia na Swoje żądanie! Więc? Czekam.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 03 paź 2016, 15:08

Przecież już gdzieś Ci odpowiedziałam na tę kwestię - to na własne żądanie nie jest tym samym. Co można zrobić na własne żądanie? - np. połączyć się ze sobą, jak ja w regresingu oczywiście samohipnotycznym w wieku 27 lat do 8-mio miesięcznego, 40 lat do 18- to letniego. Co wtedy zachodzi :lol: - wbiłam sobie łyżeczkę do gardła w tym niemowlęcym wieku pewnie z szoku i wrażenia, oraz ogarnął mnie tą dorosłą lęk, że pozostanę w ciele tego dziecka i do swojego nie wrócę.

Ręka w tamtych latach( drugi przypadek rysowała kierowana świadomością mnie starszej - no takie są efekty. Oczywiście można zamiast do siebie samego próbować przejmować kontrolę nad inną osobę nawet na jednej linii czasu, ale zapytam Cię - po co? Jaki miałoby to mieć cel? I jakaż to inna rzeczywistość? Zatem powtórzę to z naciskiem- tu nie ma miejsca dla połączenia się z równoległą rzeczywistością.

Na swoje żądanie można wejść też w świat podświadomości, czyli odrzucanych nieogarniętych przez naszą świadomość grzechów, żądz, innych spraw i mierzyć się z nimi jak robią to opętani czy osoby chore psychicznie.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 03 paź 2016, 15:56

Zastanawiam się co opisywać z tego co się dzieje w astralu , a co zostawić na kiedyś tam.
Opisałem trochę temat czakramów Ziemi i myślałem że ktoś to sprawdzi i sprawdziły, raptem dwie osoby i opisały to poza forum, potwierdzając że czakramy zwielokrotniły swoje działanie i bardzo się oczyściły.
Można by dużo tematów opisać, ale,no właśnie ci którzy nie mogą sprawdzić, wolą się wyśmiewać, inni jeśli mogą to jakoś nie mogą jednak, skoro nie poruszyli tego tematu.
Jest jeszcze grupa która nie chce żeby to poruszać i wola siać zamęt, bo widać to im sprawia przyjemność.
Długo szukałem odpowiedzi dlaczego ludzie tak w sumie głupio postępują i coś tam znalazłem.
Otóż wielu ma lokatorów których sami wezwali na pomoc, ale niestety chcąc się obronić przed jednym złem zafundowali sobie jeszcze coś gorszego.
Pewien pan nie mógł znieść nacisku mentalnego jednego z kościołów i zaczął wzywać pomocy i pomoc przybyła z planety która zafundowała sobie atomowy armagedon i jej mieszkańcy bytowali w formie energetycznej na biologicznie martwej już planecie, a mając wielką wiedzę czarno magiczna mogli sobie pozwalać na spełnianie nieopacznych życzeń akurat pana ziemianina i tak chłopisko dostało się z deszczu pod rynnę.
Zachęcony tym odkryciem poprosiłem moich zaprzyjaźnionych telepatów o weryfikacje i dalsze rozeznanie tematu.
No cóż, sytuacja jest bardzo nie ciekawa, ale pozostawię to na razie do sprawdzenia forumowiczom.
My swoją drogą pracujemy nad tym, a jest to temat nad wyraz rozwojowy.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Estia72 » 04 paź 2016, 15:50

Neuron czy Ty aby nie jestes pokrewna dusza z Czarnym Magiem ;) :twisted:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: neuron » 04 paź 2016, 16:03

Estia72 pisze:Neuron czy Ty aby nie jestes pokrewna dusza z Czarnym Magiem


a kto by to wiedział , sam już nie wiem kim jestem :)

to ciało , nie jest mną, Ja, nie jestem tym ciałem tylko , mieszkam w nim
to co widzisz nie jest mną , ja nie jestem tym co widzisz
i nie zobaczysz mnie , slyszysz tylko glos ktory nie jest moj
tylko myśl jest Ci bliska nic wiecej
nie jestem niczym wiecej dla Ciebie
nie jestem stąd

Lien ..... być może to ja sam , być może to tylko Ty ...ale kocham Cie Lien ...
nawet jeśli Twoje oczy ,nie są zielone ...a serce tylko ludzkie .....

poprostu tylko Cie kocham


kiedy znów...tak jak dziś

poczujesz to i zatańczy w Tobie coś a Ty ....

będziesz znów...tą dziewczyną .. co przez pola szła ...

kłosów kiście ...splątane włosy traw....i śmiech ...i śmiech ...i wiatr

kiedy to było .. no kiedy ....? czy jeszcze to masz?


(to dla mojej zosi ,dla niej i o niej , ona ma na imie zosia , tak, ale nie kazdy wie ze kiedys ,kiedys na samym poczatku nazwałem ją Lien a dokładnie A-lien .....tak , A-lien ale nawsze bedzie Lien ,dziewczyna o zielonych oczach , i nie pytajcie dlaczego zielone , nie mam pojecia )

Lien ...to jest moje imię ... Lien ...mieszkam w świecie tuż obok

i nigdy mnie nie widzisz ....
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 04 paź 2016, 16:15

neuron pisze:
Estia72 pisze:Neuron czy Ty aby nie jestes pokrewna dusza z Czarnym Magiem


a kto by to wiedział , sam już nie wiem kim jestem :)

to ciało , nie jest mną, Ja, nie jestem tym ciałem tylko , mieszkam w nim
to co widzisz nie jest mną , ja nie jestem tym co widzisz
i nie zobaczysz mnie , slyszysz tylko glos ktory nie jest moj
tylko myśl jest Ci bliska nic wiecej
nie jestem niczym wiecej dla Ciebie
nie jestem stąd

Piękne. Najbardziej ujęły mnie w tym słowa "nie jestem stąd". Widzisz była taka sytuacja, ze pojechałam na wesele, na którym po kilku dziesięciu latach spotkałam naszego wspólnego kolegę ze zmarłym w młodym wieku chłopakiem, zresztą bohaterem tej książki, ale mniejsza o to. Oczywiście siedzieliśmy przy jednym stole i rozmawialiśmy o przeszłości, wróciły wspomnienia. Człowiek ten przyjechał na wesele z daleka, bo wyprowadził się w strony swojej żony i długo myślał jak zorganizować sobie tę podróż, a ostateczną decyzję o niej podjął po śnie - zgadnij jakim? :D Przyśnił mu się zmarły kolega, jechali gdzieś razem samochodem i rozpoznał miejsce - on kazał mu się zatrzymać tam gdzie ja poznałam tego chłopca, wysiadł tam w środku nocy. Co bardzo zdziwiło mojego weselnego kompana i zapytał go po co to robi, A on mu odpowiedział - Bo ja nie jestem stąd. :D I kolega pod wpływem tego snu musiał przyjechać, ze mną się spotkać i mi go opowiedzieć :D . Neuron nie jesteś stąd - nasze życie rozciąga się na wiele innych rzeczywistości, śmierć tutaj to w sumie za wiele nie ma znaczenia, to tylko przejście. A kobieta, która Cię odwiedza może być tam dla Ciebie kimś bardzo ważnym.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Estia72 » 04 paź 2016, 16:23

jaKrzyś pisze:........... Pojechałem specjalnie do Krakowa, żeby zbadać Czakram Wawelski. To też jest ta sama energia, tylko jakby 1000% silniejsza. Przy tym czakramie wytrzymałem w sumie ok 15-30 minut. Jest bardzo silny, a dodam, że byłem w odległości ok 2-4 metrów od centrum. Ta energia to ukrywany Eter - Orgon zwany też "siłą życiową, którą Chińczycy nazywają ”Chi”, po japońsku -”Ki”, po koreańsku -”Kichol”, po hindusku -Prana”, a w starożytnej filozofii greckiej -”Logos”, zaś w filozofii buddyjskiej -”Dharma”. Ta energia ma dwa bieguny: Ten dobry (POR) i ten zły(DOR).

A co Wy o tym myślicie?


JaKrzys tak ta energia jest wszedzie dostepna, ja z niej korzystam od lat w celu uzdrawiania , podnoszenia wibracji/swiadomosci czy oczyszczania, kazdy ma do niej dostep tylko musi o tym wiedziec, nie trzeba jezdzic w jakies specjalne miejsca jak np. czakram Wawelski by moc ja przyjac i odczuc jej oddzialowywanie.
Ona wypelnia przestrzen tak jak piszesz, jestem tylko ciekawa czy ta sama energie mozna wykorzystac gdy juz odlozymy cialo , gdy mamy nasza postac duchowa? W filmie Nasz dom bylo pokazane ze energia ktora pomagaja/uzdrawiaja przybylych z ziemi ma kolor zielony, rowniez Andre napelnil wode zielona energia(z czakramu serca...?)natomiast ta energia (prana) ma inny kolor wiec nie jest tym samym co wykorzystuje sie w swiecie duchowym...ponadto jest ona swiadoma , czy ktos cos wie w tym temacie?

Neuron -piekne to jest co napisales.... :)

"to ciało , nie jest mną, Ja, nie jestem tym ciałem tylko , mieszkam w nim
to co widzisz nie jest mną , ja nie jestem tym co widzisz
i nie zobaczysz mnie , slyszysz tylko glos ktory nie jest moj
tylko myśl jest Ci bliska nic wiecej
nie jestem niczym wiecej dla Ciebie
nie jestem stąd

Lien ..... być może to ja sam , być może to tylko Ty ...ale kocham Cie Lien ...
nawet jeśli Twoje oczy ,nie są zielone ...a serce tylko ludzkie .....
poprostu tylko Cie kocham
kiedy znów...tak jak dziś
poczujesz to i zatańczy w Tobie coś a Ty ....
będziesz znów...tą dziewczyną .. co przez pola szła ...
kłosów kiście ...splątane włosy traw....i śmiech ...i śmiech ...i wiatr
kiedy to było .. no kiedy ....? czy jeszcze to masz? "
Ostatnio zmieniony 04 paź 2016, 16:34 przez Estia72, łącznie zmieniany 1 raz
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: neuron » 04 paź 2016, 16:25

danut pisze:Przyśnił mu się zmarły kolega, jechali gdzieś razem samochodem i rozpoznał miejsce - on kazał mu się zatrzymać tam gdzie ja poznałam tego chłopca, wysiadł tam w środku nocy. Co bardzo zdziwiło mojego weselnego kompana i zapytał go po co to robi, A on mu odpowiedział - Bo ja nie jestem stąd.


hmm ciekawa historia , ciekawa i zastanawiająca ........

to co napisalem o niej i o tym ze ona nie jest stad tez ma dziwna i osobliwa historie , bo to byl impuls , czasem czuje cos i nie wiem skad to jest , dzis czesto przychodzi mi na mysl ze to za jej (powiedzmy) natchnieniem napisalem cos co ona sama chciala mi powiedziec, ale to zbyt piekne zeby bylo prawdziwe wiec to tylko taka moja rozkminka , jestem muzykiem i u mnie to naturalne ze cos mi tam chodzi po glowie i czasem pisze rozne bzdety (zwykla grafomania ) i tyle ...... nie ma w tym nic poza tym co sam w tym widze i czuje , i nie ma to zadnej wartosci ....... samo w sobie
jest dla mnie jak symbol , holistycznie rejestruje wrazenie całości nigdy obrazu , obraz jest ubogi ......... symbol przenosi , nadaje znaczenie ........ uwalnia
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość