cthulhu87 pisze:Magu - mniej "śmichów-chichów", chaosu w wypowiedziach, więcej otwartości, a bardzo chętnie będę dyskutował

Proszę bardzo - piszę to na poważnie:
Ostatnimi czasy jednak obserwuję że jedynymi użytkownikami tego forum są ludzie poszukujący informacji o swoich zmarłych. A więc "czy mój, moja członek rodziny zażywa wiecznej szczęśliwości?"
Oczywiście - zwłaszcza że wierzył sam w siebie - już teraz jeździ w lektyce na baranach istot świetlistych i raczy się miodkiem z rogu Thora w Walhalli.
Czyli "umierające" forum raczy takie duszyczki pokrzepieniem

To super

Nie ma jak "pokrzepienie" w wersji katolickiej masonerii.
A czy to przypadkiem jednak nie znaczy, że takie forum jest słabe ?! No bo ile tu "spirytystów z "plakietką" spirytysta się wypowiada?
Oczywiście oni też mają swoje osobiste życie i swoje osobiste problemy natury prywatnej - mają do tego prawo bo w końcu robią na ILUMINATÓW (władców naszego świata) !
Czy spirytyści wymierają?! Bo jak nie to przeciwstaw mi swoje wierzenia i "pogruchotaj mi kości" jednak - bo chcę zostać przekonany!
Więc czy w końcu "my" też nie powinniśmy iść drogą naszych "przewodników" ? Bo w końcu od naszego wyrobku skierowanego na naszych Panów przypadkiem nie zależy nasze szczęście?!
Oczywiście Możemy czekać na naszych oswobodzicieli - Plejadan i czekać do "usran...... śmierci
a ta nasza "szczęśliwość" zależy jednak od tego masona francuskiego który "nas" sprzedał?
Otóż nie! Nie od Kardeka! i nie od tych którzy go powielali a zostali uznani bez dowodu za jego następców !!!
...a teraz poproszę dowody na moją OMYLNOŚĆ!
"żyj i daj żyć innym"