Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 19 sie 2016, 19:57

Nie jest wykluczone, że nowa porcja przyszłości będzie charakteryzowała się znacznie wyższą energią. To znaczy, że żyć w takich warunkach będą mogły wyłącznie istoty o podwyższonej wymianie energetycznej. W jakiej sytuacji u człowieka następuje podwyższenie wymiany energetycznej? Wtedy, kiedy znajduje się on w śmiertelnej dla niego sytuacji, kiedy widzi i rozumie, że grozi mu niebezpieczeństwo. Wymiana energetyczna podwyższa się, kiedy człowiek aktywnie działa i pracuje. Wymiana energetyczna podwyższa się, kiedy chcemy pomóc komuś innemu i troszczymy się o kogoś. Energia gwałtownie wybucha, kiedy się zakochujemy. Z tego wszystkiego można wyciągnąć prosty wniosek. Po to, żeby przygotować współczesną ludzkość do przyszłości, konieczny jest ciąg kataklizmów, w których ludzie będą ginąć i odczuwać śmiertelne zagrożenie. Wtedy ludzie będą troszczyć się o siebie nawzajem i pokonywać skutki kataklizmów. Wówczas każdy dzień wiele osób będzie postrzegać jako ostatni. To zerwie łańcuchy przykuwające ludzi do dobrobytu i stabilności. Ludzie znowu będą potrafili odczuwać miłość, zaś ona pomoże im pokonać wszystkie przywiązania. Jest jeszcze jeden okres w życiu każdego człowieka, kiedy on ma bardzo wysoką energetykę, kiedy stale kocha, stale cieszy się i oddaje energię – to okres naszego dzieciństwa. Jeśli zachowamy potencjał miłości i energii właściwy dla naszego dzieciństwa, wówczas mamy szansę przeżyć w nowej przyszłości.

S. Łazariew. Człowiek przyszłości.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: OneNight » 19 sie 2016, 20:46

Tak w skrócie to nasz układ słoneczny krąży wokoło centrum naszej galaktyki po elipsie

Orbita Słońca wokół centrum Drogi Mlecznej ma rzeczywiście kształt prawie idealnego okręgu.


Skończ już z tą creepypastą.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 23 sie 2016, 13:18

Dzisiaj może coś o egzorcyzmach, ale nie o takich filmowych, czy odpustowych, a o czymś na skale układu słonecznego.
W starszych postach już o tym pisałem więc nie będę tłumaczył jak się dochodzi do takich możliwości tylko w paru słowach o tym co teraz jest robione.
Pierwsze życie powstało na zewnętrznych planetach, bo najszybciej ostygły do poziomu nadającego się do zasiania życia.
Były to osoby niestety bardzo nisko wibracyjne i takie pozostały.
Już za życia byli silnymi magami, a po śmierci nadal te zdolności rozwijali i po chyba 2,3 miliarda lat, czyli do naszych czasów, rozwinęli się do naprawdę dużych możliwości opętywania - wpływania na ludzi, na przykład gabarytowo każdy z tych bytów, można powiedzieć że demonów, trzyma w sobie cały na z układ słoneczny ze wszystkimi planetami.
Jako że nie mają tych samych częstotliwości to są poukładani jakby jeden w drugim tylko na różnych częstotliwościach i coraz bardzie na zewnątrz układu słonecznego.
Było ich jakieś 4 miliardy, a obecnie jest może miliony, bo reszta została z zneutralizowana, czy unicestwiona jak kto woli.
Tych milionów też nie długo nie będzie, a co dalej?
Ano nie wiem, bo tak ten świat jest zbudowany że do puki się nie znajdzie kodów dostępu do jakiejś częstotliwości to się jej nie widzi.
Ja wyczuwam najpierw obecność zła w niedostępnej przestrzeni jako forma bólu, dyskomfortu, prób wpływania hipnotycznego, co jest bardzo przykre, a dopiero po tym dobieram się do ich kodów, szyfrów jak kto woli i po ich złamaniu gagatek jest wymazywany,dosłownie jak twardy dysk, tylko że bezpowrotnie.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 23 sie 2016, 13:56

Władają światami i żądzą armiami demonów a dają się unicestwić tobie w 5-ć minut. Ciekawe jakimi mocami ty władasz gromowładny :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 23 sie 2016, 15:31

Policz sobie swoich przodków którzy się do mnie dobierali, ilu Ci brakuje :?: to się dowiesz.
Zajęło mi to 4 sekundy.
Masz ich wiecej to przyślij. :lol:
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 23 sie 2016, 16:10

Kris pisze:Policz sobie swoich przodków którzy się do mnie dobierali, ilu Ci brakuje :?: to się dowiesz.
Zajęło mi to 4 sekundy.
Masz ich wiecej to przyślij. :lol:


Nie wysyłałem ci nikogo! To pewnie była "Danut" z sernikiem :)

Max Spiers też podobnie do ciebie prawił - twierdził że jak się umiera to nie należy iść do światła bo tam za tym światłem czekają Ufki z siatką :) ..i poszedł to osobiście sprawdzić :lol: Więc uważaj bo Bóg może stracić cierpliwość.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 23 sie 2016, 19:31

Prędzej po sernik. Pewnie miał na stole ten, który lubię :D .
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 24 sie 2016, 00:35

Uff w końcu przeczytałem tą powieść-rzekę i ukazał mi się obraz człowieka któremu współczuję... Jak będziesz chciał wyskoczyć przez okno to nie rób tego - broń Boże, tylko się zastanów z skąd ja to wiedziałem? Nie, nie rozmawiałem z Kundalinim (nie gadam z demonami hinduskimi :) ale gadałem z egzorcystą o Tobie i on zakłada że już teraz siedzisz po uszy w demonicznych urojeniach o potędze i umiejętnościach jakie ci ofiarowała wężowa bogini (tylko nie wierz we wszystko co ci mówi!) a mówi godzinami nieprawdaż? Smakuje cię - twoją energię - bowiem znalazła sobie "lizaka" :lol:
A swoją drogą jak mogłeś się tak dać podejść? Wszystkich ostrzegasz a sam zlekceważyłeś przepisy BHP. Rutyna cię zgubiła!
Ale nie martw się wężowa dziw..a nie ma władzy nad chrześcijaństwem - gorzej, nie?! Nie mów tylko żeś się w niej zakochał? No bo widzisz "kolego" wężowa pani nie jest kobietą! Sprawdź sobie jeśli nie wierzysz - zapytaj Nataszę. Kto pyta nie błądzi. No dobra nie będę się nad tobą pastwił - kolega jeszcze będzie szukał wiedzy nie tam gdzie trzeba i nic nie znajdzie - podpowiem: facet ma na imię na "L"!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 24 sie 2016, 08:00

Od dawna szukam tego mitycznego Luciana ale jak dotąd nie udało mi się go odszukać w całości, ale w kawałkach często, takich jakie są w Tobie, Twoim egzorcyście i wielu innych
Takie małe bezsensowne Lucyferki :evil: podgryzające i niszczące wszystko co się tylko nawinie, dla samej przyjemności krzywdzenia i szkodzenia :twisted: .
Myślą przy tym że są podziwiani, a gdyby spojrzeli w lustro, to by zobaczyli jakie to żałosne i niepotrzebne.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 24 sie 2016, 08:58

Kris pisze:Od dawna szukam tego mitycznego Luciana ale jak dotąd nie udało mi się go odszukać w całości, ale w kawałkach często, takich jakie są w Tobie, Twoim egzorcyście i wielu innych
Takie małe bezsensowne Lucyferki :evil: podgryzające i niszczące wszystko co się tylko nawinie, dla samej przyjemności krzywdzenia i szkodzenia :twisted: .
Myślą przy tym że są podziwiani, a gdyby spojrzeli w lustro, to by zobaczyli jakie to żałosne i niepotrzebne.


To go przestań szukać i zacznij żyć! Należy ci się to "jak chłopu ziemia" - nie wyeliminujesz ani "jego" ani kogokolwiek bo ty niesamostanowisz! Nie stworzyłeś swego ducha i nie unicestwisz innych duchów! To są mrzonki! Siedzisz człowieku w kokonie medytacyjnym i rozmawiasz z samym sobą czyli duchem niedoskonałym :) i jeszcze piszesz do innych w tytule postu że odprowadzasz dusze miłością a potem sam sobie przeczysz! :twisted:
Stałbyś się wielki jakbyś zaczął nadawać na pozytywnych wibracjach, ale musiałbyś pokonać siebie :)
Ale masz rację "Lucjan" żyje w każdym człowieku - u niektórych siedzi cicho a nad innymi bierze górę - i oby się nie okazało że to człowiek jest tym Lucjanem którego istoty światła najpierw strąciły na Ziemię a potem otoczyły miłością dając "mu" kolejną szansę w kołowrocie karnacji :twisted:

ps. zapraszam dziś po 1.00 otworzę korytarz i wpadnij! pogadamy, wymienimy poglądy - nie przyjmuje odmowy! Spróbuj mnie zutylizować :) Jeśli nie przyjdziesz zrozumie.. że nie potrafisz :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość