Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 14 kwie 2016, 10:48

Xsenia pisze:Wszystkie twoje doświadczenia przeszłe tworzą ciebie tu i teraz. Czy byłabyś tą samą osobą, gdybyś nie miała operacji mózgu? Czy byłabyś tą samą osobą, gdybyś nie popełniła błędów, na których się uczyłaś?
Nie można sie odcinać od własnej przeszłości, bo to ona cię tworzy. Jeśli wyrzuciłabyś, zapomniała o tym jakie błędy kiedyś zrobiłaś, to jest duże prawdopodobieństwo, że popełnisz je znowu.


Nie zgodzę się z tym, nie wszystkie moje doświadczenia utworzyły mnie tutaj. Są doświadczenia zupełnie niepotrzebne. Doświadczenia przylepione i wgrane nam przez wirusy, nawet napiszę, że nie można siebie realizować, gdy wciąż jesteśmy narażeni na takie ataki. Jeśli za te wirusy odpowiadać by miała istota z mojego źródła, jakieś skumulowane zło, które by się tam gdzieś zaplątało i utworzyło życie, to najlepsze co można uczynić to własnie z nim zerwać łączność dla dobra tego całego źródła. Pamiętaj ja nie piszę o sobie tutaj, że jestem wyższym siebie Ja, ja piszę o sferze ponadczasowej widzącej całość jakby w jednym czasie z innego poziomu ogarniające cały wszechświat, a tam widzi się nie tylko inkarnacje, ale i odnogi rzeczywistości, rzeczywistości równoległe..
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 15 kwie 2016, 13:14

Danut trafiłaś w sedno z tym skumulowaniem zła.
Pisałem już wcześniej że istnieje nasze czarne lustrzane odbicie i jest nim czarna część duszy.
Tak samo duszę posiada planeta , księżyc jak i nasza dzienna gwiazda czyli słońce.
Od jakiegoś czasu są osuwane te czarne dusze z całego układu słonecznego jak i z jego mieszkańców.
Tutaj nie ma żadnego znaczenia czy ktoś się sprzeciwia czy nie, to nie te czasy.
Pisałem też kiedyś że mamy coś na kształt rady planety i ona kieruje przemianami.
Co postanowią to jest realizowane wspólnie z cywilizacją pozytywnych dusz.
To są autentyczni mieszkańcy ziemi a nie jacyś tam wymyślani kosmici czy inne dziwne byty.
Trochę do mnie doszło o zmianach jakie są planowe co do naszej planety, słońca i innych planet układu słonecznego, ale o tym pewnie jeszcze napiszę jak się więcej dowiem.
W każdym razie jestem pewny że będzie ciekawie.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 15 kwie 2016, 19:07

Kris ja nie trafiałam, ja to wiem :D .
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 19 kwie 2016, 12:07

Ale numer.
Rada planety zaczęła zerkać na rączki panów z klanu Rothschildów.
Nie wiem do końca czym to może zaowocować ale wypłacam co tam mam w banku, bo kto wie jaki to może mieć zasięg..
Oj nie chciał bym się posługiwać tym nazwiskiem.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 20 kwie 2016, 13:08

Co do pieniążków to u nas w formie papierowej jest ich najwyżej 20% a reszta to tak modny wirtualny pieniądz.
Jak by się tak złożyło że coś się stanie z całym systemem finansowym, a obejmuje on 80 % ludzkości to z kart i innych wirtualnych bajerów nie posypią się many i kupią Ci co mają gotówkę albo coś na wymianę.
Ale to jest tylko jedna z możliwości.

Ale nie o tym chciałem tym razem napisać.
Trwają ożywione dyskusje i badania skąd się wziął wszechświat, i coraz częściej słychać że wszystkie znaki na niebie i ziemi jak i coraz częstsze teorie wskazują że znikąd.
Polatałem sobie astralnie po naszym światku i okazuję się że nasz obecny wszechświat wcześniej było w formie którą nazywamy teleportacją, czyli raczej jako energia.
Jeszcze nie do końca wiem dlaczego zdecydowano się zmaterializować,
ale są przesłanki że z powodu relacji dobro - zło.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 22 kwie 2016, 12:43

Rada planety coraz głębiej penetruje to co nazywamy czarną otchłanią i neutralizuje zło które tam się zgromadziło.
Demontaż zła odsłania prawdziwe oblicze ludzi i w astralu coraz wyraźniej widać kto jest kim, jaka jest jego uczciwość, czy jest, czy te jej wcale niema i co najważniejsze kto komu ile energii zabrał i jakimi negatywnymi energiami go obdarzył.
Wychodzą na jaw wszelkie matactwa, nakładane klątwy i inne okropieństwa.
Filozofia rady jest w sumie bardzo prosta - przywrócić sprawiedliwość, wiec nikogo nie spotka jakaś tam zemsta czy niezasłużone kary itp.
Wszyscy są traktowani sprawiedliwie i wróci do nich jedynie tylko to co sami stworzyli.
W zasadzie nie ma mowy o karaniu kogokolwiek, bo do ludzi wróci tak dobro , jeśli je tworzyli, jak i ich własne zło skoro nim się zajmowali.
Jak to się zmaterializuje w fizyczności?, usłyszałem - cierpliwości, obserwuj a dowiesz się, inni też.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 22 kwie 2016, 12:54

Kris pisze:Rada planety coraz głębiej penetruje to co nazywamy czarną otchłanią i neutralizuje zło które tam się zgromadziło.
Demontaż zła odsłania prawdziwe oblicze ludzi i w astralu coraz wyraźniej widać kto jest kim, jaka jest jego uczciwość, czy jest, czy te jej wcale niema i co najważniejsze kto komu ile energii zabrał i jakimi negatywnymi energiami go obdarzył.
Wychodzą na jaw wszelkie matactwa, nakładane klątwy i inne okropieństwa.
Filozofia rady jest w sumie bardzo prosta - przywrócić sprawiedliwość, wiec nikogo nie spotka jakaś tam zemsta czy niezasłużone kary itp.
Wszyscy są traktowani sprawiedliwie i wróci do nich jedynie tylko to co sami stworzyli.
W zasadzie nie ma mowy o karaniu kogokolwiek, bo do ludzi wróci tak dobro , jeśli je tworzyli, jak i ich własne zło skoro nim się zajmowali.
Jak to się zmaterializuje w fizyczności?, usłyszałem - cierpliwości, obserwuj a dowiesz się, inni też.


I niech tak się wreszcie stanie! :)
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 22 kwie 2016, 21:02

„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 28 kwie 2016, 00:15

danut pisze:
Kris pisze:Rada planety coraz głębiej penetruje to co nazywamy czarną otchłanią i neutralizuje zło które tam się zgromadziło.
Demontaż zła odsłania prawdziwe oblicze ludzi i w astralu coraz wyraźniej widać kto jest kim, jaka jest jego uczciwość, czy jest, czy te jej wcale niema i co najważniejsze kto komu ile energii zabrał i jakimi negatywnymi energiami go obdarzył.
Wychodzą na jaw wszelkie matactwa, nakładane klątwy i inne okropieństwa.
Filozofia rady jest w sumie bardzo prosta - przywrócić sprawiedliwość, wiec nikogo nie spotka jakaś tam zemsta czy niezasłużone kary itp.
Wszyscy są traktowani sprawiedliwie i wróci do nich jedynie tylko to co sami stworzyli.
W zasadzie nie ma mowy o karaniu kogokolwiek, bo do ludzi wróci tak dobro , jeśli je tworzyli, jak i ich własne zło skoro nim się zajmowali.
Jak to się zmaterializuje w fizyczności?, usłyszałem - cierpliwości, obserwuj a dowiesz się, inni też.


I niech tak się wreszcie stanie! :)


To totalny brak wyrozumiałości dla "słabszych"! A gdzie druga szansa?! Za poprzednie wcielenia nie odpowiadam! Nie mam o nich pojęcia to trudno bym za nie siedział. Z drugiej strony skoro Kris od urodzenia to widział to jak mógł "grzeszyć" (musiałby na głowę upaść :)
Mam jeszcze takie pytanie: Czy ta "rada" aby nie ma racic, bo to by była mała niedogodność na drodze do doskonałości i zmarnowane wcielenie na mrzonki?
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 28 kwie 2016, 06:11

Dzisiaj możne dla odmiany poruszę ciekawy temat piramid w Egipcie - Gizie.
Od dawna zastanawiałem się kto i po co, oraz jak zbudował owe piramidy i stopniowo zbierałem na ich temat wiedzę tak z dostępnych nazwijmy je konwencjonalnych źródeł jak i dzięki telepatii.
W końcu postawiłem odpowiednie pytania i trochę informacji przyszło.
Wychodzi na to że mają 24000 lat.
Budowali je nieproszeni goście z planety Merkury.
Zanim się unicestwili swoją nieprzemyślaną działalnością w stosunku do własnej planety, zaczęli sobie sobie zdawać sprawę że naruszyli równowagę energetyczna i biologiczną swojego ekosystemu i czeka ich twardy reset.
Ponieważ technicznie byli w stanie podróżować do planet układu słonecznego, nawet do siódmej z kolei, to Ziemia nie była problemem.
Wymyślili sobie że ukradną energię z Ziemi i do tego procederu wybudowali zespół piramid.
Piramidy mają wiele ciekawych właściwości, a jedną z nich jest ściąganie energii z otoczenia i wysyłanie jej przez wierzchołek.
Na Merkurym istnieją odbiorniki tej energii a w kosmosie stacje przekaźnikowe, żeby ją ukierunkować i nie pozwolić się rozproszyć.
Są trzy takie przepompownie w kształcie podobnym do stożka, wierzchołkiem wycelowanym w Merkurego a podstawą w Ziemię, i może je kiedyś ludzie odkryją fizycznie chociaż trudno będzie, bo nie są większe od piramid.
Działają naprzemiennie w zależności od wzajemnego ułożenia planet, aby zawsze mieć w zasięgu strumień energii.
24000 lat temu Ziemia dysponowała krystalicznie czystą energią wiec była świetnym źródłem zasilania dla umierającej rasy, która się samo zatruwała, podobnie jak to robi nasza cywilizacja obecnie.
Piramidy stoją na energetycznych jakby żyłach, kanałach czy pasach promieniowania, oplatających planetę i dzięki temu mogli nam jej kraść 20%.
Obecnie piramidy też działają ale o połowę słabiej i warto by się zastanowić w jaki sposób przerwać ten proceder, szczególnie że ich - budowniczych już nie ma fizycznie na Merkurym to nam nie przeszkodzą.
Przesyłają energię z przewagą szarej, taką jakiej jest w okolicy piramid najwięcej.
Średnio kolor na Ziemi jest szaro czerwony, ale jeszcze 10 lat temu był całkiem szary więc mamy lekką poprawę ale to tylko dlatego że oczyszcza planetę grupa wysoko uduchowionych ludzi, inaczej pewnie by było to co na Merkurym.
Tam takich nie było i w końcu wszyscy zginęli.
Jest tego więcej ale sami poszukajcie.
Oprócz tego zostawili nam jeszcze inny syf i z nim będziemy się borykali sporo czasu.
Choćby kopytka u osób zorientowanych na nienawiść. :)
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość