autor: Kris » 11 sty 2016, 17:10
Pisałem już chyba na temat zbiorczej duszy, ale jakoś trudno było ten temat zgłębić.
Otoczony był najprzeróżniejszymi zmyłkami, ślepymi uliczkami, czarnymi zasłonami itp.
W końcu się przebiłem i mam jaki taki obraz sytuacji.
Wyobraźmy sobie kulę z której wyrastają miliardy odgałęzień do każdego człowieka.
Wszyscy ludzie przesyłają tam energie na których żyją.
Jako że 90% niestety żyje na niskich wibracjach, to i zbiorcza dusza jest też bardzo nisko wibracyjna i przez to cierpi te 10% pozytywnych, bo przez duszę zalewani są karmą tych negatywnych.
Tak było do dzisiaj, bo dzisiaj dusza została oczyszczona i ciemnym jest co nieco gorąco, a że nie chcą podnosić wibracji, przyjąć karmy i za nią odpowiedzieć, więc chyba się chcą odłączyć od duszy.
Coś takiego jest dla mnie bardzo zastanawiające, bo nigdy nie myślałem że to możliwe, ale czytałem gdzieś jakąś przepowiednie, że w tych czasach będą ludzie bez dusz, puściłem to mimo uszu, ale teraz mi się przypomniało.
Zastanawiam się co się z nimi stanie jeśli się im uda odłączenie.
W tej chwili pozostało im średnio 20% połączenia.
Bardzo ciekawe posuniecie i ciekawe jakie będą tego konsekwencje.
Poczekamy, zobaczymy.
Coś mi świta że bez duszy dalsze inkarnacje mogą stać pod znakiem zapytania, ale nie będę wychodził przed szereg, za to sobie poobserwuje i opisze jak to się dalej będzie rozwijało.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.