Zawiłości spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: konrad » 18 kwie 2010, 08:02

Vinitorze, nie mam nic przeciwko temu, że znajdujesz zawiłości w spirytyzmie. W końcu naczelną zasadą spirytyzmu jest to, by nie przyjmować niczego, z czym nie zgadza się nasz rozum.

Mam jednak wrażenie, że aby skutecznie skorzystać z forum i wspólnie rozważać z nami różne kwestie, niezbędnym jest, by:

1) Nie ograniczać się do forum, ale czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Ja mam nieodparte wrażenie, że pomimo, iż cytujesz KD, Twoja wiedza wciąż opiera się na broszurce "Spirytyzm", której daleko do ideału. To trochę tak jakby ktoś podważał fizykę kwantową, przeczytawszy podręcznik do fizyki dla siódmoklasisty.
2) Zdaje mi się często, że zadajesz mnóstwo pytań i tak naprawdę nie zależy Ci na uzyskaniu odpowiedzi. Wygląda to tak jakbyś wybierał losowo cytaty z KD, odnajdujesz jakąś pozorną sprzeczność i dodajesz od razu nowy post. Ja na samym początku starałem się Tobie odpowiadać, ale przestałem to robić regularnie, gdyż po prostu wydaje mi się, że nie jesteś zainteresowany przeczytaniem odpowiedzi.
3) Bardzo ważne jest, by zadawać swoje pytania, zachowując szacunek dla innych użytkowników (oczywiście ten sam obowiązek spoczywa na osobach, które Tobie odpowiadają).
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 18 kwie 2010, 09:08

konrad pisze:Vinitorze, nie mam nic przeciwko temu, że znajdujesz zawiłości w spirytyzmie. W końcu naczelną zasadą spirytyzmu jest to, by nie przyjmować niczego, z czym nie zgadza się nasz rozum.

Mam jednak wrażenie, że aby skutecznie skorzystać z forum i wspólnie rozważać z nami różne kwestie, niezbędnym jest, by:


Jeżeli rozum miałby opierać się tylko na wrażeniach, to człowiek do niczego by nie doszedł.
Spirytysta powinien być dumny, że reprezentuje swoją naukę ale równoczesnie byłoby pożądane, gdyby umiał się nią dzielić. Zapewne jeszcze nie dorósł do okazywania hojności i bezinteresowności i wciąż liczy na materialne profity, bo nie ma czasu i nic mu się nie opłaca. Jest tak jak z niektórymi urzędnikami, którzy wiele wysiłku zrzucają na barki petentów, mimo że są opłacani. Spirytysta zysku ma się spodziewać w tym innym świecie. Ale jak to bywa, już teraz chciałby się "obłowić". Po co ma się męczyć. WYCHODZI Z ZALOŻENIA, ŻE JEŚLI ON SIĘ POCIŁ, TO NIECH TO SAMO ZAZNA BLIŹNI. Żadnego wspólczucia i zrozumienia. Godzić się na próby a potem odwracać się do nich plecami. Panowie i Panie, nie wstyd Wam?
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: methyl » 18 kwie 2010, 09:57

vinitor pisze:Po co ma się męczyć. WYCHODZI Z ZAŁOŻENIA, ŻE JEŚLI ON SIĘ POCIŁ, TO NIECH TO SAMO ZAZNA BLIŹNI

Dokładnie tak. I choćbyś jęczał i zawodził to inaczej nie będzie. Koniec końców przysiądziesz nad literaturą i zagłębisz się w nią z impetem.
vinitor pisze:Żadnego wspólczucia i zrozumienia.

Rozumiem Cię i bardzo współczuję. W końcu to żadna frajda czytać i nie rozumieć.
Wzbraniasz się przed naszymi radami tak jak chory wzbrania się przyjąć gorzkie lecz uzdrawiające lekarstwo. Zatem cierp na własne życzenie i nas nie obwiniaj.
vinitor pisze:Panowie i Panie, nie wstyd Wam?

Nie. W końcu to Tobie będzie wstyd.
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Melys » 18 kwie 2010, 10:40

vinitor - ja nikogo nie oceniam nie okreslam bo kazy inny dlaczegos .
czytajac jednak Twoje posty moje serce kaze mi to napisac. Jestes zagubiony, gdzies po drodze pogubiłes siebie to kim jestes i dlaczego. Klasycznie podrecznikowo.
Moze po prostu potrzebujesz pomocy...
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Robert » 18 kwie 2010, 10:54

Spirytyzm jest jak klucz który dał nam Bóg, samo posiadanie klucza nic nie znaczy trzeba nim otworzyć drzwi i zagłębić się w inny wymiar jakim jest duchowość. Nie wyobrażam sobie mojego życia gdyby nie ten przecudny dar jakim obdarzył mnie Bóg. Spirytyzm jest kluczem do rozwiązań wszystkich naszych problemów. Vinitorze uważam że stoisz w drzwiach i chcesz żeby spirytyści prowadzili Ciebie dalej za rączkę jak małe dziecko. Celem spirytystów powinno być rozpowszechnianie spirytyzmu, wśród tych którzy nie dostali klucza. Bądź jednym z nas i wyciągnij rękę do tych którzy potrzebują prawdziwej pomocy!!!


Najlepiej byłoby spotkać się osobiście i porozmawiać bo każdy chyba przyzna że rozwiązywanie zawiłości poprzez internet jest dość mało komfortowe. Vinitorze skąd jesteś?

„Jeśli dojdziesz do ładu z własnym wnętrzem, wówczas to, co zewnętrzne, samo się ułoży. Rzeczywistość pierwotna tkwi wewnątrz, a zewnętrzna jest wobec niej wtórna.„ Eckhart Tolle
Awatar użytkownika
Robert
 
Posty: 198
Rejestracja: 19 sty 2010, 15:21

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Voldo » 18 kwie 2010, 11:19

Hm, dziwne, połowę tekstu pozostawiasz bez odpowiedzi.
Tak się rozmawiać nie da.

Ale życzę Ci jednego - byś w końcu odnalazł dobrą ścieżkę.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 18 kwie 2010, 13:03

Na forum pojawiły się posty o Jezusie. I dobrze. Ja pozwolę sobie przypomnieć, że mówi i pisze się o samej śmierci a pomija milczeniem kto przyczynił się do niej. Jak dobrze wiadomo była to ówczesna inteligencja: uczeni w Piśmie, faryzeusze, saduceusze i kapłani. Oni pragnęli tej śmierci, bo czuli się zagrożeni. W historii analogicznych sytuacji nie brakowało i nadal nie brakuje. Ludzie ludziom zgotowali ten los, to kontynuacja starej prawdy, że człowiek obok dobra czyni także dużo zła. Jego wytykanie rozjusza i wyzwala niezdrowe emocje. Pokora staje się pojęciem słownikowym. Każdy bez wyjątku oczekuje pochwał, pokłonów, aksamitnych wypowiedzi, promiennych uśmiechów. Niech tylko ktoś spróbuje naruszyć błogi spokój czy też zwyczajową bezczynność.
Jezus nauczając nie zasłaniał się brakiem czasu. Miał do wypełnienia misję.
Forumowicze są niezdolni do takich poświęceń. Zawsze wynajdą jakiś pretekst, żeby ich zasoby wiedzy były tylko ich. Duchy jakoś nie były takie skąpe i mówiły jeśli ktoś chciał je wysłuchiwać. Na forum się nie mówi ale żąda posłuchu: czytaj i nie zawracaj głowy.
Jesteś głodny? Idź i kup sobie chleba. To się nazywa spirytystyczne wsparcie!
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: jb3 » 18 kwie 2010, 15:45

.
Ostatnio zmieniony 19 mar 2011, 10:46 przez jb3, łącznie zmieniany 1 raz
jb3
 
Posty: 81
Rejestracja: 05 mar 2010, 20:25

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 18 kwie 2010, 19:11

jb3 pisze:Skoro forumowicze zawiedli, to proponuję przyjechać na wykład Divaldo Franco, który odbędzie się 8 Maja w Warszawie. Chętnie podzieli się swoim zasobem wiedzy


Wielkie dzięki! To się nazywa gest! A czy pokryjesz mi koszty podróży czy mam iść na żebry?
W razie czego doradź, gdzie jest najlepszy punkt, żebym zdążył nazbierać.
Liczy się dobre serce i miłosierdzie, a tego niektórym nie brakuje. Może przy okazji poznam jakiegoś klawego spirytystę, co zapiszę w pamiętniku, bo to naród bardzo skryty i nie rzuca się w oczy.
A propos Divaldo. Skąd u niego ten zapał do dzielenia się wiedzą? Przecież o tym jest w książkach, w czasopismach, dziennikach. Chyba nie jest zorientowany, że polscy spirytyści są bardzo oszczędni w słowach i nieskorzy do naśladownictwa.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 18 kwie 2010, 20:54

Post jest kompletny i nie wymaga dopisków, które męczą i przyczyniają się do straty czasu. Wychodzę tym potrzebom naprzeciw.

Z komentarza autora KD do pytania 132:.


„Tym sposobem, według podziwu godnego prawa Jego
opatrzności, wszystko tworzy łańcuch, wszystko w naturze jest współzależne”.

Spirytyści zachwycają się mocą łańcucha jakoś zapominając, że łańcuchy są różne i też stanowią całość. Mało tego, mogą być różne i nie z identycznymi elementami ale nie pozbawione skaz, które przez człowieka upartego mogą być nigdy nie dostrzeżone. Osiągnięciem jest np. częściowe rozpoznanie łańcucha DNA i wpływu jego ogniw na pracę systemu organicznego. Są to badania nad materią. Łańcuch, o którym pisze A. Kardec, jest poza zasięgiem ludzkiego rozumu. Mimo to spirytyści są nieustępliwi i twardo obstają przy posiadanych danych; ba, nawet twierdzą, że o wszystkim jest napisane, pomimo że są świadomi słabości swojej wiedzy.
Napisane? To stanowczo za mało. Papier nie odróżnia i nie selekcjonuje materiału. Ile doniesień Duchów zostało sprawdzone pod kątem ich prawdziwości? Będę to powtarzał systematycznie. Bo inne to potwierdziły? Bo ładnie brzmi i chwyta za serce? A czy w zespole muzycznym każdy gra inną melodię? Gdy dobierze się grupa lub zostaną wyuczone według tego samego programu, nie ma problemu z powielaniem informacji. Z treścią jest jak z doborem nut.
Wiara na słowo? Tak na oko gra, że mucha nie siada. A znany jest przypadek z chłopem, który na oko umarł
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości