Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Pawełek » 09 gru 2015, 14:57

Arronax pisze:Jezus mówił, że Bóg(źródło) jest miłością ...

W jednej książce było ładnie napisane: "Jezus powiedział: "Bóg jest miłością". Jednak mylił się, ponieważ to Miłość, jest bogiem."
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 09 gru 2015, 15:26

Macie rację. Arronax tak, fizyka kwantowa objaśnia to widzenie świata dochodzi do sedna tworzenia się rzeczywistości. Miłość jest Bogiem, ale wszystko tworzy się w oparciu, można tak uprościć?, o lustrzane odbicia i to bezpośrednie odbicie miłości przekształci się w nienawiść. Gdy rozbijesz lustro, to w każdym z kawałków odbije się całość( nie po kawałku, w jednym ręka, a w drugim noga :)), choć w niektórych ta całość będzie bardzo zniekształcona, jak w krzywych zwierciadłach.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 09 gru 2015, 15:28

Tu jeszcze dokładniej to przedstawiałam :
danut pisze:A czekałam na ten Twój post Kris. Przepiszę swoją wypowiedź z innego tematu, bo ona jak ulał i tu pasuje.
Powtarzalność form obiektów jest znana od dawna w przyrodzie. Ostatnio bardzo modne dla nauki stały się tzw. fraktale. Wielu naukowców- fizyków, matematyków, biologów twierdzi nawet, że geometria fraktali jest geometrią całej przyrody. Powtarzalność form obserwujemy nie tylko na Ziemi, ale i w całym kosmosie. Powiedzmy tak, w Źródle posiadamy swoją prawdziwą formę, a z niego wysyłamy samo-wykształcające się później fale informacji o sobie skupiane w materię ze zbiorem zaplanowanych tam zdarzeń w dane środowiska, coś na zasadzie holograficznych obrazów do odbierania ich przez udolne, czy mniej udolne warunki, które się do tego odbioru utworzą. Kris pisałeś o czarnych zwierciadłach kradnących, czyjeś fale emitowane tak naprawdę do innej osoby i chodzi w tym nawet nie o jej wygląd choć i on może być ukradziony, ale i o całe zdarzenia, choroby, wypadki nienależne wcale do tej osoby a do innej, i wystarczy tylko w tym namieszać, podmienić je w przesyle informacyjnym i ściągać to co należne do tej właściwej mu osoby do zupełnie innej. I to co ci ktoś zabierze nie będzie już w tym miejscu emisji należeć do ciebie. Zamieniają np. nieszczęście na szczęście dla siebie. Podział okultystycznego chaosu na dobro i zło jako dwóch równorzędnych przeciwnych sobie biegunów, materii i antymaterii według mnie jest błędny. Przez emisję informacji o nas samych w kosmosie może być nas nieskończenie wiele, bo i my tutaj jesteśmy tylko takim obrazem narażonym na wiele zniekształceń przez oddziaływanie środowiska i innych tu przebywających na siebie. Tu potrzeba wziąć też pod uwagę czas i jego przebieg w ogromnym kosmosie, liczony biorąc pod uwagę ogromne odległości miejsc pobytu od siebie, w tym dylatację czasu.
Zaś formy, które powstają poza tym źródłem nie miałyby możliwości powstać same od siebie a tylko przez nadanie wartościom dobrym przeciwne mu kierunki, dopiero potem nastąpiło ich pomieszanie się ze sobą i to przez podstęp, zazdrość i kradzieże, o których piszesz. Bo wyobraźmy sobie jak może wyglądać świat idealnie zły, czyli ten idący cały czas w przeciwnym do dobrego kierunku. W przyrodzie nic nie ginie, ale łączy się, tworzy inne sekwencje, skupia, lub rozpada. Ja myślę, że gdy nawiążemy łączność z wszystkimi znajdującymi się po prawej stronie częściami samych siebie, będziemy tak silni, że nikt nam już nie będzie zagrażał. A światów jest nieskończenie wiele po jednej i po drugiej stronie lustra.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 09 gru 2015, 17:06

Budowa fraktalna występuje choćby w nas.
My jako te duże my i nasze komórki jako mniejsze fraktale, ale to znana sprawa.
Bardzo ważne jest wiedzieć że mamy wiele równoległych wcieleń i ty jesteś pierwszą która to potwierdziła.
Pisałem już o tym w jakimś portalu, ale bez jakieś zainteresowania forumowiczów.
Ja to nazywam czarne lustrzane odbicia.
Jest ich podobnie ilościowo jak pozytywnych, ale są bardzo agresywne, nie pobierają energii ze źródła, tylko wszystką rabują i krzywdzą tych pozytywnych.
Muszę Ci powiedzie że masz dobry nosek i prawidłowo wywąchałaś :D
Zuch dziewczyna.
Myślę że wiele jeszcze jest do odkrywania w tym temacie.
Teraz mam mało czasu, ale myślę że dużo jeszcze napiszemy i to niedługo.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 09 gru 2015, 18:30

"Jest ich podobnie ilościowo jak pozytywnych, ale są bardzo agresywne, nie pobierają energii ze źródła, tylko wszystką rabują i krzywdzą tych pozytywnych.
Muszę Ci powiedzie że masz dobry nosek i prawidłowo wywąchałaś :D " - Ja ich nie wywąchałam :D , najpierw wyraźnie pokazała mi je w zobrazowanych w tej rzeczywistości postaciach - oni są wśród nas! - Romka. Wiele lat upłynęło, bym powiązała ze sobą wszystkie ciosy, które od nich otrzymywałam i rozpoznała ich źródło. Po moment doczepienia się ich do mnie w innej rzeczywistości, jest to napisane w książce i choć bardzo ukryte w treści, to szeroko otwarty umysł z niej to odczyta.

Ps. A o zobrazowaniu w małych rzeczach wielkich tak jak np. komórki i cały organizm z odniesieniem do całościowego tworzenia się rzeczywistości też już pisałam i Xavier też na to zwracał uwagę. Teraz posunęliśmy się przy obserwacji cząstek elementarnych o krok dalej, bo tam w specjalnych warunkach odkrywamy jeszcze więcej zależności i oddziaływań na siebie. ;)
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 09 gru 2015, 20:14

Mój cel to zneutralizować w całości wszystkie moje i czarne wcielenia oraz tych którzy im pomagają.
Kto się przyłączy będzie wolny, kto nie to hmmm, pozostanie nadal ofiarą.
Nie będę marnował czasu i energii na jałowe dyskusje i jakieś tam podchody.
Ostatnio zmieniony 09 gru 2015, 22:22 przez Kris, łącznie zmieniany 1 raz
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 09 gru 2015, 20:25

To jest niesamowicie trudne zadanie, odizolować ich od siebie zerwać z nimi łączność - ok. ale jak chcesz zneutralizować ich wszystkich na dobre? Czy nie nałożyłeś na siebie zbyt trudnego zadania o za wysokich progach na ludzkie nogi? - Zastanów się. Przecież to realizuje właśnie samo źródło, a my możemy mu tylko w tym pomóc w tej rzeczywistości. I mam nadzieję, ze to przejęzyczenie- tych, którzy mi pomagają? :) Chyba - im?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 09 gru 2015, 21:33

danut pisze:Nie jest to moja wyobraźnia. W żadnym wypadku nie mógł to być wytwór umysłu, przejścia na przestrzeni kilku lat przedstawiały konkretne sytuacje, a potem połączyły się w jedną logiczną całość, miały odniesienie do późniejszej naszej rzeczywistości i nie było w tym żadnych przekłamań. Przedstaw jakie Ty masz dowody na to, ze to właśnie Ty przekroczyłeś te granice! Mnie nie musiało się nic podobać, ani nie podobać, ja zrozumiałam naturę naszego istnienia i swoją w tym rolę, poznałam swoje miejsce. W źródle jestem szczęśliwą, zdrową, po zbytą wszelkich dolegliwości fizycznych osobą, piękną i młodą w wieku około 30 lat( rozpoznałam to po pewnym szczególe też odnośnie naszej rzeczywistości), mam też policzone co jest w mojej postaci tutaj z tego obrazu uszkodzone. Mało z tego trzymam za rękę swoją drugą połówkę i razem patrzymy na to co dzieje się z naszymi obrazami rozsianymi we wszechświecie.

I to się nazywa Twoje wyobrażenie siebie. Moje opisy nie mają sensu, ponieważ tylko Twoje są prawdziwe. A taka zdrowa to znowu nie jesteś. Masz pewne dolegliwości fizyczne, które są dla Ciebie uciążliwe.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 09 gru 2015, 21:35

Mirek pisze:
danut pisze:Nie jest to moja wyobraźnia. W żadnym wypadku nie mógł to być wytwór umysłu, przejścia na przestrzeni kilku lat przedstawiały konkretne sytuacje, a potem połączyły się w jedną logiczną całość, miały odniesienie do późniejszej naszej rzeczywistości i nie było w tym żadnych przekłamań. Przedstaw jakie Ty masz dowody na to, ze to właśnie Ty przekroczyłeś te granice! Mnie nie musiało się nic podobać, ani nie podobać, ja zrozumiałam naturę naszego istnienia i swoją w tym rolę, poznałam swoje miejsce. W źródle jestem szczęśliwą, zdrową, po zbytą wszelkich dolegliwości fizycznych osobą, piękną i młodą w wieku około 30 lat( rozpoznałam to po pewnym szczególe też odnośnie naszej rzeczywistości), mam też policzone co jest w mojej postaci tutaj z tego obrazu uszkodzone. Mało z tego trzymam za rękę swoją drugą połówkę i razem patrzymy na to co dzieje się z naszymi obrazami rozsianymi we wszechświecie.

I to się nazywa Twoje wyobrażenie siebie. Moje opisy nie mają sensu, ponieważ tylko Twoje są prawdziwe. A taka zdrowa to znowu nie jesteś. Masz pewne dolegliwości fizyczne, które są dla Ciebie uciążliwe.


Dlaczego zabierasz głos, skoro nie zrozumiałeś z tego co napisałam ani słowa?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 09 gru 2015, 21:39

A skąd byś wiedziała, że nie zrozumiałem ani słowa z tego co napisałaś , gdybym nie zabrał głosu?
Napisz jaśniej, nie każdy dorównuje Ci intelektem.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości