autor: vinitor » 08 kwie 2010, 15:53
Piszemy na temat spirytyzmu a nie kim kto jest.
................................................................
Niebo i Piekło”
Nie mamy tu więc do czynienia z relacją pochodzącą od tylko jednego Ducha,
który mógłby podchodzić do problemu wyłącznie z własnego punktu widzenia,
jednostronnie, czy wciąż znajdować się pod prze-
możnym wpływem ziemskich uprzedzeń; nie mamy też do czynienia
z objawieniem uczynionym jednemu człowiekowi, którego mogłyby zmylić
pozory, ani też ze złudnymi ekstatycznymi wizjami, które bywają często
wynikiem pobudzonej wyobraźni (patrz wyżej: Rozdział VI, § 7 –
a także: Księga Duchów: Część druga, § 443–444); stajemy tu wobec
niezliczonych przykładów dostarczanych przez Duchy wszelkich kategorii,
od tych najwyższych po znajdujące się na dole hierarchii duchowej,
wspomaganych przez niezliczonych pośredników rozsianych po całym
świecie; dlatego też objawienie to nie jest zasługą kogokolwiek; każdy
zatem sam może go doświadczać i obserwować, nie musząc polegać na
opiniach innych osób.
Czytając to Kardec sugeruje, że prawdziwość relacji potwierdza niejeden Duch i nie w jednym miejscu. Całkowicie się z tym zgadzam. Jest jedno ale. Chwasty i użyteczne rośliny też rosną wszędzie. Nie ma znacznych obszarów, gdzie znajdują się same dobre rzeczy, którym nie towarzyszą złe.
Nie zwraca się uwagi, że to nie wszystkie Duchy są takiego zdania. Podobnie jak na Ziemi tam, na drugim świecie, są też podziały. Za przykład możemy wziąć kategorie Duchów. Ten fakt nie musi być całą prawdą, ponieważ Duchy wszystkich tajemnic nie przekazują. Na Ziemi liczącej na pewno mniej mieszkańców niż Duchów, utworzyły się różne ugrupowania i każda przedstawia swoje racje. Nikt nie zna dokładnie praw i reguł do których muszą się dostosować Duchy, więc nie ma stuprocentowej gwarancji, że relacje Duchów są dokładnym odwzorowaniem tamtejszej rzeczywistości. Nie sądzę, żeby spirytyści niepomni byli, że istniejąca hierarchia Duchów wymaga posłuchu nie do odparcia. Czy słowa te są aż tak mało znaczące, żeby je sobie lekceważyć, nie potrafiąc wyciągać właściwych wniosków? Do rozgryzienia tego nie wystarczy li tylko podejście naukowe z ziemską wiedzą. Trzeba myśleć bez uprzedzeń do innego punktu widzenia, bo do badania świata Duchów nie wystarczy szkiełko i oko, zasłyszane tu i ówdzie informacje na ten temat. Dzieła Kardeka i innych nie wypełniły jeszcze wszystkich luk.
Kardec oświadcza: „...; każdy zatem sam może go doświadczać i obserwować, nie musząc polegać na opiniach innych osób”.
A ja zapytam : Kiedy i gdzie?. Może w piwnicy ciotki Zuzi?
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore