Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 04 sie 2015, 10:30

Tak się zastanawiam jak i wielu z Was pewnie, dlaczego mimo że tak zwana karma czyli trojące energie wracające do swoich twórców, jak by na nich nie działały.
Energia karmy, jej programy, wraca do dusz ludzi którzy ja stworzyli-zaprogramowali, a że dusza jest połączona z ciałem wiec cały ten syf magazynuje się w duszy, promieniuje na ciało fizyczne i stopniowo powoduje powstawanie przeróżnych choróbsk tak fizycznych jak i często psychicznych.
Nie działa to naglę, od razu, a jest rozłożone w czasie, tak jak to widać w codziennym życiu.
Weźmy raka który dosyć często dotyka ludzi, leczymy go i w niektórych przypadkach choroba się wycofuje, na rok czy kilka lat , czasem może i na dłużej.
Nawroty czy jak kto woli remisja to skutek dalszego działania negatywnych energii które cały czas napromieniowują komórki i DNA.
Przecież nic nie zrobiliśmy aby to z duszy usunąć, nikt nie zadość uczynił krzywdom wyrządzonym innym, nie powrócił do miłości która jest w stanie oczyścić duszę, nie oczyścił poprzednich wcieleń i zło które wyrządził, nadal poprzez duszę promieniuje na ciało, zresztą tak duchowe jak i fizyczne.
W najgorszej sytuacji będą ci którzy w hierarchii zła osiągnęli najwyższe stanowiska, bo natworzyli sobie najcięższą karmę i najwięcej do nich wróci zła.
Podam taką bardzo uśrednioną informację co do skutków jakie zachodzą w życiu takich ludzi.
Otóż tym co się wysuwa na pierwszy plan to szybkość starzenia ich organizmów.
To zaczyna przebiegać trzy racy szybciej jak do tej pory przebiegało i to jest taka uśredniona cyfra , bo są spore rozbieżności, jakby to przeglądać indywidualnie dla poszczególnych przypadków.
Ludziom z jasnej strony zaczynają się osuwać opętania, i zaprogramowane choroby, co prawda stopniowo ale jednak.
W moim najbliższym sąsiedztwie mieszka człowiek który szkodził innym i to dosyć sporo, teraz programy które go kontrolowały puściły i w sumie nagle stał się innym człowiekiem , pomocny, spokojny, uczynny.
To skutek osłabienia ciemnej strony, nie mają już takiej siły hipnotyzowania - opętywania, bo karma ich przyciska i nie długo mam nadzieję nie będą w stanie szkodzić , bo ich własne problemy dadzą się im tak we znaki że, eee tam, nie będę pisał, sami się dowiedzą.
Bardziej mnie interesuje to co się dzieje z tymi pozytywnymi i oni cały czas dostają pomoc od tych którzy już umieją ją nieść, a są tacy na szczęście.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Achill » 04 sie 2015, 11:25

Gdy krzywdzisz ludzi, uderzasz w siebie bo to broń obosieczna.
Skrzywdź partenrkę a nie zaznasz troskiliwej miłości, kłóć się z ludźmi a nikt nie będzie chciał z Toba rozmawiać, obmawiaj ludzi a nikt Ci nie zaufa. Z każdym złym uczynkiem wysyłasz się na banicję od dobra, miłości, szczęścia - to działa tu i teraz i co gorsza tak naprawdę robisz to świadomie.

Żeby to zobrazować jeszcze mocniej. wszlekiej maście żłoczyńcy nie chodza po ulicach i nie chwala się tym co zrobili. Wiesz dlaczego? bo w głebi serca wiedzą, ze uczynili źle. To sprawia, że nie mogą wyjśc do ludzi i zacząć żyć jakby nigdy nic. Bo sami sie naznaczają. Bo obcy czlowiek nie wiem czy on uczynil w zyciu coś złego czy nie. To ów zloczyńca ma wciąz w rękach władzę nad dokonywanymi wyborami. A każdy zły uczynek sprawia że wykonuje kolejny krok od społeczeństwa dbającego o dobro.

ps. człowiek który wykonuj nagle zwrot ku dobry zasluguje na to aby go dopingować i motywować, wskazać mu ścieżkę.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 10 sie 2015, 09:30

Dzisiejszy dzień warto sobie zanotować w pamięci, bo jasnej stronie udało się się wyjść w wyższe wibracje niż te do jakich włamała się ciemna strona ze swoimi mrocznymi filtrami.
Co by to mogło oznaczać?
Jeśli patrzeć na to co się robiło i konsekwencje tego, to do tej pory było to postawione na głowie, czyli za dobre serce obrywało się baty, a ci którzy szkodzili byli w dużej mierze bezkarni, zresztą w wielu postach o tym piszecie.
Tak się dzieje kiedy planeta spowita jest duchowym , energetycznym mrokiem i nie działa to co nazywamy sprawiedliwością.
Ta sprawiedliwość może zaistnieć w krystalicznie czystej energii, bo wtedy wszelkie złe emocje, intencje i energie są jakby zawracane do ich twórców, a dokładnie do ich dusz i stają się tak zwaną karmą.
Dusza jest łącznikiem i magazynem wszystkich naszych żywotów i wszystkich uczynków jakie wykonaliśmy od zaranie dziejów czyli od prapoczątków naszej przygody z fizycznością.
W sumie to wszystko było dobrze pomyślane bo i na samym początku działało, czyli suma dokonań każdego wcielenia działała poprzez duszę na nie od razu jak i w następnej inkarnacji , i na razie nie było to zbyt uciążliwe, ale po kilku wcieleniach, gdy liczba błędów była już pokaźna, poważnie utrudniało życie i zdrowie.
Jako że potrzeba jest matką wynalazku, toteż ktoś wymyślił jak ciemnymi energiami blokować dopływ krystalicznej energii, którą nazwie sprawiedliwością i wszystko stopniowo stanęło na głowie, czyli sprawny obieg energii, który miał pilnować żeby cała impreza była w granicach rozsądku przestał działać.
Ci którym się nagromadzili dużo złej energii, dzięki temu bronili się przed jej konsekwencjami , bo między innymi zrzucali ją na tych którzy nie broili i jej wcale nie mieli.
To tak jednym jak i drugim zaniżało wibracje.
Było jeszcze jedno zabezpieczenie zwane sznurem aka i ona zadziało prawidłowo, bo Ci którzy za bardzo zaniżyli wibracje automatycznie odcięli się od zasilania energią która nazywana jest świętym gralem i ich sznur aka jakby zamarzł.
Oprócz tego stracili możliwość przetwarzania tej energii na potrzeby życia i wydawać by się mogło że jedynym wyjściem pozostało podnieść wibracje i wrócić na ścieżkę sprawiedliwej egzystencji.
Ale i to udało im się obejść, bo nauczyli się zabierać gotową , przetworzoną energię św grala tym pozytywnym i hulaj dusza, wampiryzm stał się ich sposobem na życie.
Niestety ale coraz więcej osób przechodziło na stronę drapieżników, bo uznali że pozbędą się cierpienia, a tych którzy potrafili jeszcze absorbować i przetwarzać energię życia ubywało, wiec jeszcze mocniej eksploatowano te garstkę jasnych co powodowało ich ogromne cierpienia.
W końcu i kilku jasnych poszło po rozum do głowy i nauczyli się demontować ciemne zasłony wokoło planety aby przywrócić te jasne energie które zapewniały sprawiedliwość.
Teraz Ci którzy wytrwali w miłości podnoszą wibracje i coraz lepiej bronią się przed wampiryzmem, a karma którą im narzucono stopniowo wraca do właścicieli.
Jakie będą tego skutki w naszym fizycznym życiu? myślę że pokaże samo życie.
Jest coś takiego jak linki zdarzeń, które wpływają na nasze powodzenie czy niepowodzenie w życiu i tymi też manipulowała ciemna strona i to też wraca do normalności, czyli można powiedzieć że nie będzie więcej niezasłużonych problemów spotykało tych którzy na to nie zasłużyli.
Nieraz obserwowałem jak wypadki , choroby , nieszczęścia zrzucano na niewinnych, ale to minie i mam nadzieje że każdy będzie żył swoim własnym życiem i swoimi czynami jakich od zarania dziejów dokonał.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Nikita » 10 sie 2015, 12:47

Skad Ty to wiesz Kris....gdyby tak bylo to nie byloby zadnej sprawiedliwowci...a przeciez karma jest i powraca do tego kto ja uczynil..jak sie mowi...Oliwa sprawiesliwa na wierzch wyplywa...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 10 sie 2015, 17:18

Niestety jak do tej pory bardziej dotyczyła tych co się nie umieli przez nią obronić.
Cywilizacja zła , że ja tak nazwę, bo jakoś trzeba nazwać, ma swoją hierarchię w której silniejszy poniewiera i wysługuje się słabszym energetycznie, nieraz tak bywa że spotkają się dwaj panowie i mimo ze jeden jest wyraźnie silniejszy fizyczni, to jednak ustępuje temu silniejszemu energetycznie bo przegrał walkę na poziomie podświadomym i jego podświadomość się poddała.
Podobnie jest na szerszym planie, silniejsi walczą z innymi silniejszymi o władze i robią to rękami podporządkowanych przez siebie powiedzmy żołnierzy, bojowników, terrorystów i td
Było kilku bardzo silnych władców jak Napoleon, Stalin, Hitler i inni, których nie brakuje do tej pory i mamy wony non stop.
Myślisz że Ty jesteś taka całkiem wolna?
Też wywalczyłaś sobie miejsce w hierarchii, ale nie jest to moja sprawa i nie będę dalej tego rozwijał.
Jest jak jest i jedynie zdemontowanie tych hierarchii może przywrócić pokój, jak już nie będzie nikogo kto pragnie władać i kontrolować innymi, no i oczywiście bogactw.
Czy nie było by dobrze gdyby nikt nikim nie poniewierał?
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Pablo diaz » 10 sie 2015, 19:08

Kris czytales Ksiege Duchów lub Ewangelie wedlug spirytyzmu Allana Kardeca ?
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Achill » 10 sie 2015, 21:38

Kris pisze:Dzisiejszy dzień warto sobie zanotować w pamięci, bo jasnej stronie udało się się wyjść w wyższe wibracje niż te do jakich włamała się ciemna strona ze swoimi mrocznymi filtrami.
Co by to mogło oznaczać?
Jeśli patrzeć na to co się robiło i konsekwencje tego, to do tej pory było to postawione na głowie, czyli za dobre serce obrywało się baty, a ci którzy szkodzili byli w dużej mierze bezkarni, zresztą w wielu postach o tym piszecie.

a jednak są i tacy, ktorzy twierdzą, ze ta bezkarnośc to w istocie szukanie ludzkiej sprawiedliwości w świecie dusz. Ze każdy uczynek jest wymierzony w nas. Bo zły nas czegos pozbawia, na cos skazuje, dobry cos daje. a my chcemy aby zly cierpiał, a dobry oplywał w dostatkach - myslac w naszych ludzkich kategoriach szczęścia.

Ta sprawiedliwość może zaistnieć w krystalicznie czystej energii, bo wtedy wszelkie złe emocje, intencje i energie są jakby zawracane do ich twórców, a dokładnie do ich dusz i stają się tak zwaną karmą.

istotą sprawiedliwości, że wszyscy podlegaja tym samym prawom, dobry czy zły, mały czy duży absolutnie każdy - wtedy i tylko wtedy można nazwać to sprawiedliwością. To primo
a secudno nie wydaje Ci się że w świecie krsytalicznym nie ma potrzeby na sprawiedliwość. bo nie ma na kim jej "wymierzać." jak dla mnie mocno to naciągane.
, czyli suma dokonań każdego wcielenia działała poprzez duszę na nie od razu jak i w następnej inkarnacji , i na razie nie było to zbyt uciążliwe, ale po kilku wcieleniach, gdy liczba błędów była już pokaźna, poważnie utrudniało życie i zdrowie.

czegos tu nie rozumiem.
dlaczego niby tak mialoby byc. przeciez skoro uczynki do nas wracaja to balans zostaje zachowany, prawda?
chyba ze masz na mysli ze na pcozatku kazdy byl krystaliczny ale sie spsuł po drodze. Tyle, że to tez nie ma sensu.

Jako że potrzeba jest matką wynalazku, toteż ktoś wymyślił jak ciemnymi energiami blokować dopływ krystalicznej energii, którą nazwie sprawiedliwością i wszystko stopniowo stanęło na głowie, czyli sprawny obieg energii, który miał pilnować żeby cała impreza była w granicach rozsądku przestał działać.
ale przecież juz zdanie wcześniej napisaleś, ze sie spuło niejako naturalnie?

to tak na początek... ciekaw jestem odpowiedzi.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 11 sie 2015, 09:25

Zły, dobry , cierpienie, co, chcesz usprawiedliwić krzywdzenie tym czy tamtym?
Sprawiedliwość to nie kara , tylko sprawiedliwość i wszystkich dotyczy wiec w czym widzisz problem?
Nie ma wywyższania, czy poniżania bo każdy sam sobie jest panem losu, gorzej kiedy łamie sprawiedliwość i wpływa na los innych, wtedy obronę krzywdzonego bierze za agresje na siebie, czy Ty tak to widzisz?, bo coś mi tym pachną Twoje wypowiedzi, tylko tak za zasłonką.
Świat krystalicznie czysty jest też sprawiedliwy i nic tu nie pachnie, chyba że co innego wąchasz a o czym innym piszesz.
Co do tego jaki każdy był na początku, to nie wszystko jeszcze wiem,a le ostatnio doszedłem do pewnych informacji że tak było, natomiast nie bardzo wiem jeszcze dlaczego część skręciła w mrok.
Jest kilka wersji nieco podobnych,ale możne Ty wiesz, tylko nie piszesz?
Skąd wiem?
Podróżuje w zaświatach i sprawdzam co mogę, bo skąd niby miałbym wiedzieć.
Książki jakie czytałem są kopalnią pytań, a bez pytań przecież nie znajdziemy odpowiedzi.
Sprawdzenie autora, jakie miał intencje, z jakiego poziomu pochodzi wiedza, kto mu ją dyktował, czy może sam to pisał, to sporo mówi i już wiadomi o co chodzi.
Najgorzej jest odkryć coś o czym nic nie wiemy, bo nie znamy pytania, wtedy jedynie intuicja jest pomocna, bo naprowadza na temat który istnieje i bez rozwiązania którego utknęlibyśmy na przysłowiowej mieliźnie.
A Ty co robisz? podróżujesz? sprawdziłeś choć jedna moją informacje?, czy tylko kombinujesz jakby tu namieszać ludziom w głowach?
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Achill » 11 sie 2015, 13:42

Kris pisze:Zły, dobry , cierpienie, co, chcesz usprawiedliwić krzywdzenie tym czy tamtym?

Achill pisze:istotą sprawiedliwości, że wszyscy podlegaja tym samym prawom, dobry czy zły, mały czy duży absolutnie każdy

Nie za bardzo rozumiem jak się ma moje zdanie do Twojej odpowiedzi.
Kris pisze:Sprawiedliwość to nie kara , tylko sprawiedliwość i wszystkich dotyczy wiec w czym widzisz problem?
sprawiedliwość to sprawiedliwość i wszyscy wszystko iwedzą. zdefiniuj to pogadamy czy widze w tym problem czy nie.
Kris pisze:gorzej kiedy łamie sprawiedliwość i wpływa na los innych, wtedy obronę krzywdzonego bierze za agresje na siebie
nie wiem o co Ci w tym zdaniu chodzi, brakuje tu ... gramatyki to na pewno, sensu też choc to może wina tego pierwszego ... sprecyzuj bo nie wiem co Ci odpisać.
Kris pisze:Świat krystalicznie czysty jest też sprawiedliwy
j.w. zdefiniuj co rozumiesz pod pojęciem sprawiedliwy
Kris pisze:Sprawdzenie autora, jakie miał intencje, z jakiego poziomu pochodzi wiedza, kto mu ją dyktował, czy może sam to pisał, to sporo mówi i już wiadomi o co chodzi ....czy tylko kombinujesz jakby tu namieszać ludziom w głowach?

po owocach ich poznacie... kulą w płot. I jeśli tyle Ci wyszło z tego sprawdzania co do moich intencji to dobrze radze zmień metodę bo ta na jotę nie działa. właściwie powinienem podsumować, że jak dla mnie po tym stwierdzeniu Twoja wiarygodność spadła do totalnego zera.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 11 sie 2015, 22:08

Wiesz, najlepiej ujmę to tak: nie ze mną te numery Brunner. :D
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości