Nie rozumiem cię Mirku. To forum do modlitw, co tam niby po mnie? Co prawda mogę wspomóc ich intencje moją modlitwą, ale z tego co widzę, to maja tam dobre grono ludzi do tego.
Przez przypadek weszłam na główną stronę:
http://mimj.pl/A tam białymi literami na czerwonym tle od razu rzuca się po oczach:
"Potrzebujemy
Twojego wsparcia byśmy mogli bez przeszkód i w coraz lepszej jakości transmitować na żywo spotkania. Przeczytaj, jak możesz pomóc klikając TUTAJ"
A w "tutaj" pisze: "Byśmy bez przeszkód mogli transmitować spotkania w takiej, lub lepszej jakości potrzebne są spore środki. Musimy zakupić sprzęt wart
30-40 tys. złotych (kupimy taki na jaki będzie nas stać). Wszystkich, którym nie jest obojętne to dzieło naszej diakoni medialnej prosimy o wsparcie finansowe przez naszą Fundację Miłość i Miłosierdzie Jezusa.
Każda złotówka się liczy."
Pogrzebałam trochę w sieci, bo mnie zainteresowało, że fundacja MiMJ mieści się w Żarkach niedaleko Częstochowy (pomijam fakt, że w byłym częstochowskim od wieków nauczono się ciągnąć kasę z wiernych).
A teraz co znalazłam o MiMJ:
- fundacja jest założona przez osobę świecką pana Andrzeja Łapaja, który jest fundatorem tej fundacji (fundusz założycielski 2000zł.) [statut paragraf 10]
- fundacja nie ma stałego patrona kościelnego, ma tylko "opiekuna duchownego" o. Daniela z Pustelni w Czatachowej,
- fundacja prowadzi spotkania grup charyzmatycznych (dla mnie to już fanatycy),
- fundacja ma Radę złożoną z 2 ludzi: Andrzeja Łapaja i Jarosława Nowakowskiego. Rada według paragrafu 19.1c "nie może pobierać wynagrodzenia ale może otrzymywać zwrot
uzasadnionych kosztów poniesionych w związku z działalnością";
- Rada fundacji powołuje Zarząd fundacji (prezes i dwóch członków zarządu) [statut paragraf 24];
i teraz perełka: - "Członkowie zarządu mogą pozostawać z Fundacją w stosunku pracy lub wykonywać swoje obowiązki na podstawie umowy cywilnoprawnej" [statut paragraf 30]
A teraz jeszcze kilka informacji:
Fundacja podała na stronie internetowej rozliczenia z listopada i grudnia 2013 i stycznia 2014r. Innych nie ma - taka ciekawostka.
I co czytam w tych rozliczeniach?
Listopad:
- przychód ponad 43000zł.
- pomoc dla potrzebujących
900zł. - czynsz, telefon i inne ponad 3000zł. Przypomnę fundacja ma siedzibę w prywatnym domu w Żarkach na ul. Częstochowskiej 45. Na google maps można sobie zobaczyć ten pięknie wyremontowany z nowiusieńkim dachem dom.
- 1 osoba na pełnym etacie, 3 na 1/2 etatu,
- przy okazji zbierano datki na media i na samochód (czyżby stary się zepsuł?).
Grudzień:
- przychód prawie 35000zł,
- pomoc potrzebującym
2900zł,
- czynsz, telefon i inne ponad 4100zł
- 3 osoby pełny etat, 3 osoby 1/2 etatu.
Styczeń:
- przychód ponad 44000zł,
- pomoc potrzebującym
3600zł,
- czynsz i inne ponad 6700zł
- 5 osób pełny etat, 2 osoby 1/2 etatu i 1 osoba na zlecenie.
Co to za fundacja skoro na pomoc najbiedniejszym przeznacza 6% swoich datków?
Jak dla mnie to niezły biznes.
http://mimj.pl/statut_26.03.2013.pdfhttp://mimj.pl/media/rozliczenie.pdfA według niektórych to już podpada pod sekty:
http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php?topic=7651.0I gdzie ty mnie wysyłasz Mirku? Do fanatyków i ludzi interesu?