Na początku; Jestem medium czy cierpię na schizofrenie ?

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Na początku; Jestem medium czy cierpię na schizofrenie ?

Postautor: Snow » 11 sie 2014, 19:48

Cześć wszystkim ! Jestem tu nowy i od razu mam do was trudne pytanie chodzi dokładniej o to czy mam kontakt z tamtym światem czy raczej zaburzenia psychiczne.
Otóż wszystko zaczęło W wieku 13 lat gdy po normalnym dniu położyłe się spać (choć pewności nie mam czy zasnąłem). Nagle znalazłem się przed drzwiami swojego pokoju przede mną stała starsza pani. Była jakby z lekko przezroczystej mgły, robiło mi się straszenie zimno, staliśmy tak wpatrzeni w siebie aż po pewnym czasie ku mojej zgrozie i przerażeniu przemówiła. Spokojnym babcinym tonem oznajmiła mi swoją historie poczym prosiła bym się za nią modlił czy coš w tym stylu. Niestety ja zamiast dokładniej jej słuchać zacząłem krzyczeć, poczym sparaliżowany nagle runąłem na ziemię. Obudziłem się właśnie przed drzwiami do pokoju, często miałem dziwne sny ale to przebijało większość. Potem sporadycznie pojawiały się różne głosy wywołujące mnie ale pojawiały się tak rzadko i krótko że brałem je za przeslyszenia, ale rok po tym wydarzeniu, to chyba było trzy dni przed albo po mioch urodzinach w styczniu. Leżałem sobie na łóżku w ciszy czytając książkę gdy nagle (to znów było w nocy) słyszę kolejny głos wolajacy mnie ale ten był głośniejszy pełen cierpienia, najpierw go zignorował ale on wciąż krzyczał postanowiłem porozmawiać z tym duchem. To nic nie dało, wciąż słyszałem głos jakiejś młodej kobiety. Zaczolem także wołać wszystkie znane mi osoby, byłem przerażony nagle przybiegła mama. Myślała że to koszmar a osoba w moim wieku powinna być poważniejsza ale tej nocy wziąłem parę tabletek nasennych których normalnie nie biorę. Przez następne dni nic się nie działo ale to był tylko chwilowy stan blogości. Przez następny rok po dziś dzień (tak mam 15 lat) dręczą mnie niezwykłe zjawiska. Wciąż ktoś za mną chodzi i jestem pewien że wieczorem siada na fotel w moim pokoju, wyczuwam go. Słyszę szmery, ciągle pojawiajaca się twarz w okienku łazienki przeraża mnie, czasem zauważam kontem oka dziwne szybko poruszające sie istoty które znikają zanim zdążę się na nich skupić. Zazwyczaj są czarne. To wszystko zazwyczaj potęguje się w nocy. Ktoś wie dlaczego ? Występują także nazywane pieszczotliwie przezemnie bezsenniki kiedy to całą noc spędzam na nasluchiwaniu dziwnego pukania i elektrycznych szmerów . Każda ta noc jest straszniejsza od poprzedniej, trzeba to przeżyć na własnej skórze ale jestem pewien że to nie opentanie a więc co ? To samo pytanie zadałem sobie i zagłębiem się w spirytystycznej lekturze mojego ojca. Teraz wiem że mam trzy rozwiązania. Albo jestem medium w co najbardziej wątpię, albo są to objawu schizofrenii albo co chyba najbardziej prawdopodobne, te zjawiska są dziełem zbyt dużej dawki hormonów wytwarzane przez mój . W rodzinie ani razu nie słyszałem o przypadkach kantaktu z tamtym światem no oczywiście oprócz ojca. Wiem że jestem młody ale w pełni zrozumiałem doktoryny spirytystycznej, większość ludzi napewno by to zlekceważyła ale mam nadzieję że potraktujecie mnie poważnie. Więc główne pytanie brzmi czy naprawdę dręczą mnie duchy ?

Ps Wybaczcie za błędy i za ogólnikowe opisy, ale piszę z telefonu i nie chciało mi się poprawiać błędów :p

Pozdrawiam :D
Snow
 
Posty: 3
Rejestracja: 11 sie 2014, 10:40
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Na początku; Jestem medium czy cierpię na schizofrenie ?

Postautor: cthulhu87 » 11 sie 2014, 20:25

Z tego co wiem, nikt z aktywnych forumowiczów nie jest specjalistą w dziedzinie psychiatrii czy psychopatologii. Co stoi na przeszkodzie, abyś udał się do lekarza? Bez obaw, po jednej wizycie nikogo nie zamykają do szpitala psychiatrycznego.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Na początku; Jestem medium czy cierpię na schizofrenie ?

Postautor: Zbyszek » 11 sie 2014, 20:25

Witam cie.
Z wieku jakim się znajdujesz, jeszcze wszystko może się zmienić. Nie wiadomo, czy jesteś medium, czy tylko są to przelotne przypadki, które z biegiem czasu zanikną. Najważniejsze jest żeby się nie bać, gdyż nasz strach wyolbrzymia tylko nasze odczucia. Wybrałeś dobrze, zagłębiając się w literaturę, ja oczywiście polecam Kardeca. Jeżeli zostaniesz dłużej na forum, na pewno otrzymasz więcej opinii.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Na początku; Jestem medium czy cierpię na schizofrenie ?

Postautor: atalia » 11 sie 2014, 20:53

Marcinie, lepiej uważaj - gdy kiedyś zaproponowałam w najlepszej wierze takim osobom zbadanie poziomu litu, wynikły z tego wielkie obrazy, kwasy i dąsy . Trzeba tu być bardzo ostrożnym.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Na początku; Jestem medium czy cierpię na schizofrenie ?

Postautor: cthulhu87 » 11 sie 2014, 21:15

atalia pisze:Marcinie, lepiej uważaj - gdy kiedyś zaproponowałam w najlepszej wierze takim osobom zbadanie poziomu litu, wynikły z tego wielkie obrazy, kwasy i dąsy . Trzeba tu być bardzo ostrożnym.


Myślę, że Snow nie będzie miał do mnie pretensji :)
Nawiasem mówiąc uważam schizofreników za osoby niezwykłe i bardzo wrażliwe, a niektórzy z nich mają bardzo bogate życie wewnętrzne, co wyrażają w rysunku i malarstwie (przywodzi mi to namyśl nieco malarstwo transowe, ale to materiał na inny temat).
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Na początku; Jestem medium czy cierpię na schizofrenie ?

Postautor: atalia » 11 sie 2014, 21:47

Ale niektórzy mogą się bardzo obrazić! :?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Na początku; Jestem medium czy cierpię na schizofrenie ?

Postautor: atalia » 11 sie 2014, 21:49

I powiedzieć, że na forum spirytystycznym nie szanuje się mediów...
Btw, Marcinie, czy znasz ksiażkę pod redakcja Marii Janion "Galernicy wrażliwości"? Jeśli nie, szczerze polecam, to fascynująca lektura.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Na początku; Jestem medium czy cierpię na schizofrenie ?

Postautor: Xsenia » 12 sie 2014, 00:28

Snow wszystko jest możliwe :) Masz 15 lat, dorastasz, a hormony szaleją. Nikt ci tu nie powie, że na pewno jesteś medium, ani nikt ci tu nie powie, że na pewno jesteś schizofrenikiem. Jeśli chodzi o moje odczucia to całkiem możliwe, że zaczynasz widzieć dusze. Te doświadczenia mogą się z czasem rozwinąć, albo mogą zaniknąć w momencie kiedy skończysz dojrzewanie. Najważniejsze jest byś się tego nie bał. Duchy nic ci nie zrobią (czyżby za dużo horrorów? :) ). A może się okazać, że kilku pomożesz. Za starszą panią zawsze możesz się pomodlić. To na pewno nie zaszkodzi ani tobie, ani jej. Możesz też się pomodlić do swojego Anioła Stróża by wspomógł cię w tym. Nasi Opiekunowie zawsze nam pomagają. I twój tobie na pewno też :) wystarczy go tylko posłuchać.
Trzym się mocno i pisz co słuchać u ciebie :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Na początku; Jestem medium czy cierpię na schizofrenie ?

Postautor: Nipaah » 14 wrz 2014, 21:35

Nie jestem psychiatrą, ani specjalistką, sama mam 15 lat. Szkoda, że tak mało napisałeś. Często dużo rzeczy zależy od sytuacji w rodzinie, szkole, a najbardziej chodzi o to, jak ty się czujesz. Może być tak, że po prostu czujesz się samotny, a twój mózg tworzy wyimaginowane postacie i głosy, których się boisz. Pewnie padło takie stwierdzenie żebyś się nie bał. I słusznie, nie bój się. Staraj się to czasem ignorować, a czasem przywoływać. Obserwuj to, co dzieje się w twojej głowie, nawet sobie notuj. Jak masz dobrego lekarza pójdź do niego, na pewno szybko to zweryfikuje i postawi diagnozę. :) ~Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Nipaah
 
Posty: 6
Rejestracja: 14 wrz 2014, 12:27


Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości