Wiele razy pisano tu już o dowodach na istnienie "tamtego świata" i nie bede przynudzać, przywolujac tu je wszystkie, jednak pragnęłabym się skupic na tym, czego niektórzy domagają się najbardziej, tj. jakichkolwiek dowodach ze strony bardziej, hmmm...naukowej.
Wydano już na ten temat dostatecznie dużo ksiażek napisanych przez byłych sceptyków, racjonalistów, materialistów i zdeklarowanych ateistów, którzy w wyniku doswiadczeń osobistych czy też prowadzonych przez siebie praktyk bądź badań , często w sposób przypadkowy doznali dotknięcia świata duchowego i olśnieni, oswieceni, wszystko rozumiejący pragną dzielić się swymi doznaniami z innymi. Tyle razy podawałam tu juz nazwiska owych autorów i tytuły ich dzieł, że nie chcę sie powtarzać, napiszę tylko o czymś nowym, a mianowicie o książce neurochirurga Ebena Alexandra , opisującego swoje przezycia z czasu, gdy jego mózg praktycznie nie funkcjonował - praca ta nosi tytuł "Proof of Heaven" (Dowód na istnienie nieba), na razie jest dostępna tylko po angielsku.
Kochany Oranie, przecież jesteś obeitą i kto ma wiedzieć, jak nie Ty, że jesteśmy czymś wiecej niż ciałem fizycznym...

