autor: Luperci Faviani » 01 paź 2012, 18:55
Do opętań po seansach dochodzi częściej, niż ludziom się wydaje. Opętanie nie musi wyglądać tak, jak w amerykańskim kinie. Często mówi się o tzw. "nękaniu", co nie jest jakoś szczególnie niebezpieczne ale za to bardzo uciążliwe i męczące. Ponadto dla osób o słabej psychice opętanie może zakończyć się chorobą psychiczną, a nawet samobójstwem. Nie powinienem uogólniać, ale ogólnie rzecz ujmując w społeczeństwie jest niewiele osób, których usposobienie (osoby czyste moralnie) może uchronić przed opętaniem. Określenie "nękany" pasuje do sytuacji, gdzie ofiara ma kłopot z uwolnieniem się od wypełniających jej umysł złych podszeptów.
Ps. Twój avatar, Belial71, budzi we mnie agresję.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.